Pakistan w orbicie Chin. Waszyngton blokuje pomoc finansową dla Islamabadu


CIA alarmuje, że Pakistan coraz bardziej wymyka się z amerykańskich rąk, a groźby, w tym dotyczące ograniczenia funduszy na pomoc wojskową, nie robią już na Pakistańczykach większego wrażenia.

Część środków finansowych pochodzących z USA była przeznaczana przez władze w Islamabadzie nie na zakupy broni ani szkolenia wojskowych lecz trafiała wprost do kieszeni kierownictwa służb i generalicji ze sztabu generalnego. Dziś ich portfele zaczynają napełniać Chiny.

Amerykanie rozważają wywołanie zamachu stanu w Pakistanie ze względu na zbliżenie Islamabad-Pekin. Click To Tweet

Według naszych informacji w odpowiedzi na chińską aktywność w Langley (siedzibie CIA – przyp. red.) opracowywano scenariusze na wypadek konieczności dokonania przewrotu w Islamabadzie. To jednak ostateczność. Na razie Amerykanie sięgają po broń mniejszego kalibru.

To będzie próba wbicia klina pomiędzy Islamabad i Pekin. Pewnie dość udana. Ekonomiści pakistańscy spodziewają się bowiem, że w najbliższym czasie dojdzie do poważnego schłodzenia tamtejszej gospodarki. Stagnacja może potrwać kilka lat. Dlatego władze już dziś wystąpiły do Międzynarodowego Funduszu Walutowego o przyznanie dodatkowej pomocy w postaci linii kredytowych. Sęk w tym, że kluczowe decyzje w MFW zapadają z udziałem Amerykanów, którzy nie kryją niezadowolenia z powodu wielomiliardowych chińskich inwestycji, przede wszystkim w infrastrukturę Pakistanu – w tym krytyczną. Waszyngton argumentuje, że Pakistan w zbyt dużym stopniu uzależnia się od Chin. Poza tym, jak zwraca uwagę szef amerykańskiej dyplomacji, środki z MFW powędrują ostatecznie do chińskich firm, banków, a więc będą także spożytkowane na wykup chińskich obligacji rządowych co nie jest w amerykańskim interesie.

Z powodu zbliżenia Islamabad-Pekin Stany Zjednoczone zablokują pomoc finansową MFW dla Pakistanu. Click To Tweet

Presja amerykańska nastąpiła w nieprzypadkowym momencie – to jest kiedy Pakistan wchodził w finalny moment negocjacji kształtu nowego programu pomocy z MFW. Miał on polegać na uruchomieniu kredytu w wysokości 12 mld $. Przypomnijmy, Pakistan jest po wyborach, które wygrał kontrowersyjny polityk Imran Khan – zwany pakistańskim Trumpem (celebryta, była gwiazda reprezentacji krykieta, playboy). To także specyficzny moment dla samego Pakistanu, ponieważ nowe władze potrzebują sukcesu. Źródła Financial Times wskazują, że jeżeli nie uda się pozyskać tych środków z MFW, Pakistan poszuka innych rozwiązań. Nie jest wykluczone, że zwróci się o pomoc do którejś z chińskich instytucji finansowych.

Pakistan jest po wyborach, które wygrał kontrowersyjny polityk Imran Khan – zwany pakistańskim Trumpem (celebryta, była gwiazda reprezentacji krykieta, playboy). Click To Tweet

Pekin docelowo planuje zainwestować około 60 mld $ w infrastrukturę, która ma się stać istotnym elementem ambitnego planu prezydenta Xi Jinping, utworzenia nowego, Jedwabnego Szlaku. Ekonomiści zwracają uwagę, że nie są znane warunki na jakich kredytowane będą realizowane te inwestycje. Bo choć póki co finansować będą je chińskie banki to wiadomo, że jej właścicielem na terytorium pakistańskim pozostanie Pakistan i to władze w Islamabadzie będą je musiały jakoś w przyszłości spłacić. Financial Time podkreśla, że chociaż Islamabad twierdzi, że projekt zrewolucjonizuje infrastrukturę Pakistanu, to zaczynają pojawiać się oznaki pierwszych poważnych problemów gospodarczych. W tym związanych ze spłatami pożyczek i dalszego drenowania i tak bardzo niskich rezerw walutowych. Nie jest wykluczone, że Pakistan już wpadł w pułapkę zadłużenia, z której wyjście będzie mu bardzo trudne. Politycznie może na tym zyskać Pekin bo Islamabad wydaje się skazany na łaskę Państwa Środka. Jednak jest coś na rzeczy skoro Wall Street Journal ujawnił, że Pakistan wstrzymał niektóre płatności, w tym przesunął na bliżej nieokreśloną przyszłość plany budowy nowych elektrowni.

Pekin na razie nie komentuje sprawy wierząc, że Pakistan będzie w stanie obsługiwać swoje zadłużenie na bieżąco. Warto dodać, że Chiny są drugim największym udziałowcem w MFW po Amerykanach, ale nie mają prawa weta. Na razie Chiny utrzymują „kroplówkę” finansową i ratują Pakistan kolejnymi pożyczkami krótkoterminowymi. Według nieoficjalnych informacji zaraz po wyborach udzielono 2 mld $ kredytu, podczas gdy kilka miesięcy wcześniej było to 5 mld $. Nie wiadomo na jakich warunkach i przy jakiej formie zabezpieczenia.

Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem podkreślają tymczasem, że Pakistan nie za bardzo zdaje sobie sprawę, że stał się buforem w relacjach chińsko – amerykańskich co wiąże się z przyjmowaniem ciosów z obydwu stron. Ciosów, które dla obydwu mocarstw są ledwie podszczypywaniem, ale dla Pakistanu mogą skończyć się nokautem. Długoterminowo, odcięcie Pakistanu od pomocy, może pomóc Amerykanom, którzy liczą na to, że „dociśnięcie” Chin wojną handlową spowoduje w konsekwencji między innymi konieczność skracania pozycji w Pakistanie. Wywołałoby to nie tylko trudne do przewidzenia turbulencje gospodarcze, ale i polityczne, ze zmianą władzy włącznie.

Maciej Sankowski

Maciej Sankowski

Redaktor naczelny portalu O służbach. Ekspert ds. służb specjalnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *