Szef NSA: Arabska Wiosna była początkiem wojen informacyjnych nowego typu

Szef NSA, gen. Paul Nakasone, stwierdził, że od 2011 roku państwa wrogie USA przystąpiły do realizacji fazy, w której efektem wojny informacyjnej jest zdobycie kontroli nad  społeczeństwem.

W kwietniu 2011 roku rozpoczęła się seria powstań określanych jako Wiosna Arabska. Jej paliwem były media społecznościowe i internet. Proces ten doprowadził do upadku rządów na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. „Patrzyliśmy na to, jako na potwierdzenie siły wolnego i otwartego internetu” – stwierdził Nakasone na konferencji dotyczącej bezpieczeństwa w Aspen, w stanie Colorado. „Ale powiem też, że nasi adwersarze patrzyli na to z zupełnie innej perspektywy: jako egzystencjalnego zagrożenia dla swojego istnienia”.

Po Arabskiej Wiośnie Rosja i Chiny wprowadziły systemy kontroli internetu, by zablokować prodemokratyczne inicjatywy w sieci. Click To Tweet

„I od tego czasu zauważam zjawisko przekształcania informacji w rodzaj broni…by kontrolować społeczeństwo za pomocą dezinformacji”.

Ostatnio odnotowywane elementy rosyjskiej wojny informacyjnej obejmowały wykorzystanie tzw. „zielonych ludzików”, ubranych w rosyjskie mundury wojskowe bez insygniów, którzy pomagali w opanowaniu Krymu oraz agresywne operacje dezinformacyjne, towarzyszące jego aneksji. Kolejnym przykładem jest operacja cybernetyczna w czasie amerykańskich wyborów prezydenckich w 2016 roku, polegająca na przeprowadzeniu ataków hakerskich na systemy informatyczne organizacji politycznych a następnie opublikowanie skradzionych maili i dokumentów.

Chiny z kolei, ograniczyły dostęp do mediów społecznościowych, takich jak  Facebook i Twitter. Pekin zaangażowany jest ponadto w operacje wpływu realizowane w chińskich mediach społecznościowych, takich jak  WeChat i Weibo.

Chiński rząd kontroluje tzw. Armię 50 centów, czyli tysiące trolli aktywnych w sieci, którym podobno płaci 50 centów za każdy wpis w internecie. Click To Tweet

Państwo Środka zainstalowało także technologię umożliwiającą kontrolę nieprawomyślnych wpisów na tematy takie jak np. Tian’anmen, plac na którym w 1989 roku doszło do masakry cywilów, domagających się prodemokratycznych zmian w kraju.

Szef NSA, zapytany o to, czy USA przygotowane są na prowadzenie wojny informacyjnej w takim wydaniu, stwierdził tylko, że amerykańskie wojsko rozpoczęło szkolenia dotyczące wojny informacyjnej w ramach szkoleń taktycznych. Wśród nowych zagrożeń informacyjnych, wymienił potencjalne ataki hakerskie na duże zbiory danych: „kradzież danych, ich zabezpieczenie – to są trendy z ostatnich lat” – stwierdził  Nakasone. Chiny oskarżane były o kradzież masowych ilości danych – zarówno z amerykańskich agencji rządowych jak i z sektora prywatnego.

W 2015 roku Chińczycy stali za kradzieżą ponad 22 milionów rekordów dotyczących pracowników agencji federalnych, w tym danych szczególnie wrażliwych Click To Tweet

dotyczących osób dysponujących poświadczeniem bezpieczeństwa, które mogłyby być wykorzystane do werbunku wywiadowczego oraz do przyszłych cyberataków. Chiny są też podejrzewane o wykorzystywanie zaawansowanej technologii sztucznej inteligencji do przeszukiwania danych masowych. Nakasone powiedział, że aktywność Chińczyków odnośnie do sztucznej inteligencji jest przez USA monitorowana. Podkreślając potrzebę rosnącego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w budowanie zaplecza umożliwiającego odparcie potencjalnych ataków w cyberprzestrzeni szef NSA przekazał informację o utworzeniu w jej strukturze niewielkiej Grupy do spraw Rosji (Russia Small Group), której zadaniem jest monitorowanie aktywności Rosji w kontekście  nadchodzących w listopadzie 2018 roku wyborów uzupełniających w USA.

Źródło: Washington Times

Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *