Australia zmienia prawo. Cel: walka z chińskim wywiadem

 

Rząd Australii ogłosił rewolucyjne zmiany w przepisach dotyczących sfery wywiadu i szpiegostwa, mające na celu ograniczenie wpływu obcych państw na życie polityczne tego kraju. Nowe propozycje regulacji nie były jeszcze omawiane w parlamencie, jednak szereg firm, prawników i środowisk uniwersyteckich już zgłasza zastrzeżenia do tego projektu. Najwięcej protestów projekt zmian wzbudził wśród dziennikarzy.

Bezpośrednim powodem reformy mają być informacje australijskich służb specjalnych, o tym, że istotna część wydarzeń politycznych w Australii sterowana jest przez obce państwa. Służby ostrzegały partie polityczne przed akceptowaniem darowizn od biznesmenów związanych np. z Chińską Partią Komunistyczną. Premier rządu Australii ogłaszając plany zmian legislacyjnych wspomniał o „niepokojących raportach dotyczących wpływów Chin”, upierając się jednocześnie, że proponowane zmiany nie są związane z aktywnością tylko jednego państwa.

Proponowane przez rząd regulacje wprowadzą nastepujące zmiany:

1) Zakaz przyjmowania przez partie polityczne dotacji od podmiotów zagranicznych. Dotacje będą mogły być przyjmowane wyłącznie od Australijczyków i firm zarejestrowanych w Australii.

2) Wprowadzenie tzw. „Programu przejrzystości” w odniesieniu do podmiotów zagranicznych, czyli stworzenie listy lobbystów pracujących na rzecz państw obcych, których celem jest dokonanie zmian w polityce rządu. Sam fakt takiej działalności nie będzie zakazany, natomiast penalizacji podlegać będzie zatajenie związków z zagranicą.

3) Rozszerzenie prawnej definicji szpiegostwa, jako że dotychczasowa nie uwzględnia zachowań, które rząd uważa za działanie na szkodę bezpieczeństwa państwa. Zaproponowano np. penalizację bezprawnego pozyskiwania informacji niejawnych. Aktualnie tylko przekazywanie innej osobie takich informacji bez odpowiedniego pozwolenia jest przestępstwem.

4) Rozszerzenie definicji sabotażu, zdrady i naruszeń w obszarze ochrony informacji niejawnych. Proponowane przez australijski rząd zmiany zawierają również zapis o zagrożeniu karą do 20 lat pozbawienia wolności za posługiwanie się lub publikację materiałów niejawnych, co wiąże się ze szkodą lub prawdopodobieństwem zaistnienia szkody dla interesów Australii.

Zapisy dotyczące kar za pozyskiwanie i publikację informacji niejawnych spowodowały protesty środowiska dziennikarskiego, co więcej Dyrektor Generalny Australian Secret Intelligence Organization (ASIO) Duncan Lewis, powiedział na posiedzeniu komisji parlamentarnej, że dziennikarstwo stanowi „idealną legendę” dla szpiegów zagranicznych chcących pozyskiwać informacje i wykorzystywać je na szkodę Australii. Twierdzi, że media nie powinny być wyłączone z przepisów nowej ustawy, ponieważ takie wyłączenie stwarza korzystną sytuację dla wywiadów innych państw i zachętę do werbunków dziennikarzy.

Źródło: ABC

Fot. Pixebay

Podobne artykuły

Maciej Sankowski

Redaktor naczelny portalu O służbach. Ekspert ds. służb specjalnych.
Follow Me: