Wizyta sekretarza obrony USA w Pekinie na celowniku chińskiego wywiadu

 

Wizyta Sekretarza Obrony USA Jima Mattisa w Chinach w dniach 26-28 czerwca zwróciła uwagę na zagrożenia ze strony chińskiego szpiegostwa elektronicznego. By ustrzec się przed jego skutkami 10 dziennikarzom podróżującym na pokładzie Air Force E-4B zabroniono  posiadania telefonów komórkowych i laptopów. Uznano, że wszystkie urządzenia bezprzewodowe są potencjalnie podatne na atak ze strony chińskich hakerów. 

Obawiano się też, że uzyskanie przez Chińczyków dostępu do elektroniki czy łączności tego samolotu mogłoby umożliwić ich siłom zbrojnym ingerencję w system dowodzenia lub uzyskanie informacji dotyczących metod dowodzenia i kontroli. Chińczycy znani są z akcji mających na celu zarówno gromadzenie informacji jak i przygotowanie do prowadzenia cyberataków w przyszłości.

Jedną z nowych metod jest instalowanie urządzeń podsłuchowych w kartach-kluczach elektronicznych służących do otwierania pokoi hotelowych. W związku z tym wszyscy członkowie delegacji Mattisa zobowiązani zostali do oddania tych kart przed wejściem na pokład samolotu.

Zarówno dziennikarze jak i członkowie delegacji w czasie pobytu w Chinach używali telefonów, które przed powrotem do USA zostały zniszczone.

Używane w Chinach komputery musiały być pozostawione lub przekazane kolegom pracującym w biurach na terenie Chin. Jeden z dziennikarzy towarzyszących delegacji przywiózł dwa laptopy: jeden do użytku przed wylotem do Chin oraz po powrocie, i jeden do wykorzystania na terytorium tego kraju. Po zakończeniu delegacji laptop musiał być pozostawiony w biurze redakcji. O sposobach ograniczania ryzyka związanego z inwigilacją w czasie pobytu za granicą „O służbach” pisało tutaj.

Chiński wywiad i organy bezpieczeństwa zatrudniają ok. 15 tysięcy osób których zadania koncentrują się na szpiegostwie elektronicznym wymierzonym w cudzoziemców przebywających na terenie Chin. Delegacje rządowe wysokiego szczebla, takie jak Mattisa, mają wysoki priorytet dla Chińczyków, którzy poza operacjami szpiegostwa elektronicznego przeprowadzają szeroko zakrojone akcje inwigilacji realizowane przez funkcjonariuszy tamtejszych służb. Największymi z takich służb są cywilne Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwa oraz Siły Wsparcia Strategicznego Ludowej Armii Wyzwoleńczej. Ta duga jest relatywnie nowym tworem, łączącym kilka wojskowych jednostek szpiegowskich, w tym jednostkę wywiadowczą znaną jako Jednostka nr 2 Ludowej Armii Wyzwoleńczej, oraz grupę cyberszpiegów – Jednostkę nr 3 Ludowej Armii Wyzwoleńczej.

Kolejna jednostka – Jednostka nr 4 Ludowej Armii Wyzwoleńczej, specjalizuje się w przeciwdziałaniu szpiegostwu elektronicznemu i pozyskiwaniu informacji wywiadowczych przy wykorzystaniu rozpoznania radarowego.

Źródło: Washington Times

Fot. Pixebay

Podobne artykuły

Maciej Sankowski

Redaktor naczelny portalu O służbach. Ekspert ds. służb specjalnych.
Follow Me: