„KGBela” kością niezgody Orbana i Putina


Oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji węgierski europarlamentarzysta,  58-letni Bela Kovacs, nazywany przez prasę „KGBela,” karierę polityczną zrobił w skrajnej partii Jobbik, często oskarżanej o antysemityzm i  ciągoty neonazistowskie. W Parlamencie Europejskim jest ideologiem Europejskiego Przymierza Ruchów Narodowych, skrajnie prawicowej partii, która lobbowała na rzecz Kremla. Miał on prowadzić działania na rzecz rosyjskiej służby wywiadu przez ponad osiem lat, przekazując Kremlowi tajne informacje Unii Europejskiej dotyczące sfery gospodarczej, energetyki i polityki.

 Kovacs o którym pisaliśmy już tutaj, wykształcony w Moskwie, znający język rosyjski i angielski, znany jest z barwnej retoryki, wykorzystywanej przy okazji spotkań i protestów skrajnie prawicowych środowisk w Parlamencie Europejskim. Podróżował po Rosji oraz zajętym przez Rosjan Krymie, zwiedził Abchazję i Donbas, w których separatyści oderwali się spod zwierzchnictwa rządu Gruzji i Ukrainy. Chwalił „porządne i dobrze przeprowadzone” tam kampanie wyborcze, przy okazji skarżąc się na Unię Europejską.

W wywiadzie udzielonym Komsomolskiej Prawdzie w 2014 roku Kovacs wyraził nadzieją, że „Matka Rosja znów uratuje Europę”. Click To Tweet

Kovacsowi grozi osiem lat pozbawienia wolności, jednak szanse na to oceniane są jako niewielkie, jako że Fidesz i sam Orban przejmują wiele z poglądów głoszonych przez Jobbik. Największe niebezpieczeństwo dla „KGBeli”, w państwie w którym standardy sądownictwa nie są wysoko  oceniane, jest to, że Orban pozwoli na jego skazanie tylko po to, by chronić własne interesy. Zarzuty w stosunku do Kovacsa pojawiły się w sferze publicznej już cztery lata temu, a ich źródłem była  komisja do spraw służb w węgierskim parlamencie. On sam stanie przed sądem we wrześniu.

Węgierski dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi wraz z zespołem portalu informacyjnego Index.hu, gromadził informacje dotyczących moskiewskich związków „KGBeli”. Wśród ich ustaleń, w artykule opublikowanym w 2014 roku, znalazły się fakty takie jak to, że żoną Kovacsa jest Swietłana Istoszina, której byłymi mężami – japońskim i austriackim, a także tajemniczymi podróżami zajmowali się dziennikarze.

Dziennikarze twierdzili, że Kovacs znany był KGB i że organizacja ta pozyskała go w latach 80-tych ubiegłego wieku właśnie przez żonę. Click To Tweet

Panyi twierdzi, że węgierska prokuratura celowo partaczyła śledztwo w sprawę Kovacsa, by nie postawić go w stan oskarżenia. Materiał dowodowy zgromadzony w śledztwie wyciekł tez do proorbanowskiej prasy. Postawienie Kovacsa w stan oskarżenia interpretowane jest jako czysto polityczny sygnał niezależności Orbana od Putina i skierowany ma być do Unii Europejskiej oraz sojuszników z NATO. Pytanie, czy Matka Rosja go uratuje, pozostaje na razie otwarte.

Źródło: The Daily Beast

Fot. Pixabay

Podobne artykuły

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: