Chiński wywiad i portal LinkedIn – werbunek na miarę XXI wieku

William Evanina, dyrektor centrum ds. kontrwywiadu i bezpieczeństwa (National Counterintelligence and Security Center, doradca amerykańskiego koordynatora służb wywiadowczych) ujawnił agresywne operacje chińskiego wywiadu przy wykorzystaniu platformy LinkedIn, będącej własnością Microsoft Corp. Stwierdził on, że Chińczycy kontaktują się jednocześnie z tysiącami użytkowników LinkedIn.

Służby niemieckie i brytyjskie ostrzegały już wcześniej swoich obywateli, że Pekin wykorzystuje portal LinkedIn do rekrutowania szpiegów, ale to Amerykanie po raz pierwszy publicznie przyznali, że ten problem jest większy, niż dotąd przypuszczano. Evanina uważa, że LinkedIn powinien wziąć przykład z Twittera, Google’a i Facebooka, które zlikwidowały fałszywe konta powiązane z wywiadem irańskim i rosyjskim. W USA nie zdarza się, by przedstawiciel służb wymieniał nazwę amerykańskiej firmy publicznie i wzywał ją do podjęcia działań.

Pekin wykorzystuje portal LinkedIn do werbunku. Click To Tweet

LinkedIn ma 562 milionów użytkowników w ponad 200 krajach, w czego 149 milionów tylko z USA. Przedstawiciel tej firmy, Paul Rockwell, potwierdził, iż służby informowały o zagrożeniu ze strony Chin. Wcześniej  LinkedIn potwierdzał, że zlikwidował „poniżej 40” fałszywych kont, których użytkownicy próbowali kontaktować się z użytkownikami „związanymi z niezidentyfikowanymi organizacjami politycznymi”. Rockwell nie powiedział, czy były to chińskie konta.

Evanina powiedział, że jednym z powodów publicznego nagłośnienia tej kwestii jest sprawa Kevina Mallory’ego, emerytowanego oficera CIA, skazanego w czerwcu za szpiegostwo na rzecz Chin. Mallory, doskonale mówiący po mandaryńsku, był w trudnej sytuacji finansowej, kiedy w lutym 2017 skontaktował się z nim przez LinkedIn Chińczyk, udający  headhuntera. Przedstawił się jako Richard Yang i zaaranżował rozmowę telefoniczną między Mallory’m i osobą, która miała być członkiem szanghajskiego  think-tanku. W czasie dwóch kolejnych wyjazdów do Szanghaju Mallory zgodził się sprzedać tajne informacje dotyczące obronności USA. Informacje te przekazywał przez specjalny telefon komórkowy, otrzymany od Chińczyków. Wyrok w jego sprawie ma zapaść we wrześniu. W przypadku skazania grozi mu dożywocie.

Przedstawiciele amerykańskich służb twierdzą, że chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwa korzysta z usług osób nie będących jego pracownikami, lecz pracujących na jego rzecz, tzw. „dokooptowanych”, które tworzą fałszywe konta służące do rekrutowania przyszłych szpiegów. Ich celem są eksperci w takich dziedzinach, jak informatyka, energetyka jądrowa, nanotechnologia, sektor zdrowia, zielonej energii i wiele innych. Wywiad chiński korzysta z przekupstwa, fałszywych ofert biznesowych i innych metod służących rekrutacji źródeł. Pracownikom naukowym proponują wynagrodzenie za opracowania naukowe, następnie wywiera się na nich presje, by przekazywali oni chińskim mocodawcom informacje niejawne, dotyczące sfery państwowej lub sektora komercyjnego.

Joshua Skule, szef zarządu operacyjnego FBI zaznacza, że ok. 70 procent działań wywiadowczych podejmowanych przez Chiny skierowanych jest na sektor prywatny: „Skala realizowanego przez nich szpiegostwa gospodarczego nie ma precedensu w naszej historii” – stwierdził.

70% działań chińskiego wywiadu skupia się na szpiegostwie gospodarczym. Click To Tweet

„LinkedIn jest doskonałym portalem, ale bardzo ułatwia zagranicznym przeciwnikom wyszukiwanie poszczególnych osób w agencjach rządowych oraz wśród byłych pracowników CIA, przedstawicieli świata akademickiego, naukowców i inżynierów” – stwierdził Evanina.

Źródło: Reuters

Fot. Pixabay

Podobne artykuły

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: