Rosyjska farma trolli wspiera antyszczepionkowców

Rosyjska farma trolli wspiera antyszczepionkowców

O tym, że Rosja wykorzystuje media społecznościowe do realizacji swoich celów pisaliśmy wielokrotnie na naszym portalu.  Tym razem chcemy zwrócić uwagę na artykuł który ukazał się w brytyjskim dzienniku The Times, opierającym się na badaniach uniwersytetów w Maryland i Johns Hopkins University oraz ustaleniach amerykańskiego periodyku naukowego "American Journal of Public Health”. Ustalono w nim m.in., że zarejestrowane w Rosji konta na Twitterze publikują wpisy, zawierające zarówno głosy za i przeciwko szczepieniom. "Ma to służyć prowokowaniu kłótni i ich jak najdłuższemu utrzymywaniu” – stwierdza The Times.

The Times: zarejestrowane w Rosji konta na Twitterze publikują wpisy, zawierające zarówno głosy za i przeciwko szczepieniom. Click To Tweet

Użycie hashtagów takich jak #antivax i #learntherisk pozwoliło Rosjanom zwrócić uwagę osób nastawionych sceptycznie wobec szczepionek na Zachodzie – możemy przeczytać w gazecie. Wśród przykładów jakie podano było m.in. rozpowszechnianie przez prorosyjskie konta filmu, kontrowersyjnego i skreślonego z rejestru lekarzy aktywisty Andrew Wakefielda, w którym fałszywie ostrzegano przed rzekomym zagrożeniem, wynikającym ze szczepionek na odrę, świnkę i różyczkę. Celowo zmanipulowane nieprawdziwe wiadomości miały pochodzić z kont powiązanych z prokremlowską “farmą trolli” w Petersburgu. Wiązano je także z grupą fałszywych kont, które amerykański Departament Sprawiedliwości zidentyfikował jako podmiot wpływający na wynik wyborów prezydenckich w USA w 2016 roku. Szerzej na ten temat pisaliśmy tutaj.The Times: Słynna farma trolli z Petersburga aktywnie wspiera ruchy antyszczepionkowe. Click To Tweet

Przy tej okazji chcemy zwrócić uwagę na ciekawy naszym zdaniem artykuł Marcina Napiórkowskiego. „Analiza struktury teorii pseudonaukowych czy spiskowych jest narzędziem, którym może posługiwać się każdy. Nie wymaga to wiedzy eksperckiej z danej dziedziny, a jedynie zdolności do odkrywania pewnych powtarzalnych wzorców” – pisze autor na portalu „Krytyka polityczna” w publikacji pt. „Wstydliwa historia ruchów antyszczepionkowych”.

Wyjaśnia on mechanizmy manipulacji na przykładzie ruchów antyszczepionkowych w ujęciu historycznym. Przywoływana w tym artykule książka historyczki Nadji Durbach badającej najwcześniejszą fazę ruchów antyszczepionkowych z dziewiętnastego wieku przedstawia wiele pomysłów  tamtego okresu:

  • szczepionki to znamię Bestii zapowiedziane w Apokalipsie,
  • szczepionki na ospę są nieczyste, bo pochodzą od zwierząt, mogą więc zarazić dzieci zwierzęcymi chorobami lub mogą zamienić dzieci w zwierzęta,
  • nawet jeżeli nie szkodzą ciału, to mogą narazić na szwank życie wieczne dziecka, mieszając jego duszę z duszą zwierzęcia (a zwierzęta, jak wiadomo, nie trafiają do nieba),
  • szczepionki są nową wersją piętnowania – oznaczania niewolników i przestępców,
  • szczepionki przenoszą choroby umysłowe.

Warto również wspomnieć o skutkach paniki medialnej w latach 70-tych XX wieku wywołanej skojarzoną szczepionką DPD (błonica, krztusiec, tężec), w jej wyniku współczynnik szczepień zmalał z 77% do 33%, w niektórych rejonach osiągając pułap zaledwie 7%. Rezultatem była epidemia krztuśca i liczne zgony. Przypominamy ten fakt dlatego, że wspomniany wcześniej Andrew Wakefielda powiela ten scenariusz. Tym razem śmiertelnym zagrożeniem jest MMR (odra, świnka, różyczka).

Czy zatem ruchy antyszczepionkowe to „odgrzewane kotlety”?. Można byłoby tak powiedzieć gdyby nie fakt,  że zdecydowana większość posłów PiS i wszyscy głosujący parlamentarzyści Kukiz’15 opowiedzieli się za skierowaniem projektu likwidującego obowiązkowe szczepienia do dalszych prac w komisji zdrowia. My przestrzegamy przed relatywizowaniem tego problemu bo skutki znane są z przeszłości.

Źródło: The Times

Fot. Pixabay

Podobne artykuły

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: