SPRAWA PIOTRA D. ELEMENT WOJNY HANDLOWEJ USA-CHRL

Wczoraj pisaliśmy o wielomiesięcznej ofensywie amerykańskich służb i administracji rządowej, wymierzonej w chińskie koncerny telekomunikacyjne. Jednak przykład Polski może stać się poważnym argumentem w próbie „wyciśnięcia” Chińczyków z rynków państw należących do struktur NATO.

Sprawa zatrzymania szefa koncernu na Polskę oraz Piotra D., byłego funkcjonariusza służb, z dostępem do wielu ściśle tajnych informacji, jest szeroko komentowana za granicą. Dotychczas bowiem, poza rosnącymi obawami, że Pekin mógłby używać sprzętu telekomunikacyjnego swojej produkcji do szpiegostwa, nie stało się w zasadzie nic poważnego. Pewnym przełomem było zatrzymanie w Kanadzie córki założyciela Huawei, która w strukturze koncernu odpowiada za finanse. Był to bardzo wyraźny sygnał ostrzegawczy. Sprawa szpiegostwa w Polsce to kolejny krok, ale o znacznie cięższym kalibrze.

Administracja Prezydenta USA zabiega od dawna u swoich europejskich sojuszników o bardziej energiczne blokowanie Huawei. Jednak bez większych sukcesów. Część zachodnich państw uważa bowiem, że presja na Huawei jest elementem szerszego sporu – wojny handlowej z Chinami. Nikt nie chce dostać „rykoszetem”, tym bardziej, że Państwo Środka jest bardzo ważnym partnerem handlowym Europy.

Inaczej jest z Polską, która w sferze bezpieczeństwa pozostaje zdecydowanym sojusznikiem USA. Dlatego nie jest przypadkiem, że działania przeciwko Huawei przeprowadzono właśnie nad Wisłą, a polski kontrwywiad ściśle współpracował z amerykańskimi służbami. Sprawa jest niezwykle poważna, bo spór wchodzi na zupełnie nowy poziom i należy spodziewać się bardzo konkretnej reakcji ze strony Pekinu. Tym bardziej, że cała Europa uważnie przygląda się rozwojowi wypadków, kalkulując jak należy się zachować na własnym podwórku. Jednak sygnał płynący z Warszawy jest bardzo klarowny – UE i NATO powinny prowadzić możliwie jak najbardziej spójną politykę bezpieczeństwa. Czytaj – należy rozważyć potencjalne wykluczenie Huawei z rynku IT.

Co ciekawe, o ile państwa zrzeszone we wspólnocie wywiadowczej Five Eyes (USA, Kanada, Wlk. Brytania, Australia i Nowa Zelandia) prowadzą zdecydowaną politykę wobec Huawei to już Hiszpania, Portugalia czy Węgry wydają się być znacznie bardziej przyjazne dla chińskiego zaangażowania. Warszawa będzie musiała zatem przekonać nieprzekonanych. Amerykańska presja w tym obszarze będzie zapewne rosła.

Fot. Pixabay

Podobne artykuły

Maciej Sankowski

Redaktor naczelny portalu O służbach. Ekspert ds. służb specjalnych.
Follow Me: