AMERYKANIN ZATRZYMANY W ROSJI. CZY PAUL WHELAN RZECZYWIŚCIE BYŁ SZPIEGIEM?

Według Rosjan Paul Whelan był cierpliwym szpiegiem. Twierdzą, że spędził wiele lat na opracowywaniu poufnych źródeł za pośrednictwem mediów społecznościowych dopóki nie został aresztowany w swoim pokoju w hotelu Metropol w Moskwie, rzekomo po otrzymaniu pendrive’a zawierającego listę pracowników tajnej rosyjskiej agencji. A jak było naprawdę?

Rodzina Whelana spiera się z zarzutami, że 48-letni mężczyzna z Michigan zajął się szpiegostwem i twierdzi, że był w Rosji tylko na ślubie przyjaciela. Sprawa ma jednak wiele niewiadomych.

Przez całe lata Whelan, weteran piechoty morskiej, przedstawiał się przyjaciołom i rodzinie jako podróżnik, współpracujący z agentami FBI i personelem ambasad amerykańskich. Był bardzo zainteresowany Rosją i jej mieszkańcami.

Poświęcił dużo czasu i energii rozwijając tam sieć kontaktów. Przez ostatnie dziesięć lat miał profil na VKontakte, rosyjskim odpowiedniku Facebooka, co jest nietypowe dla osób spoza Rosji. Whelan nawiązywał tam kontakty, które przekształciły się w relacje offline.

To nie czyni z Whelana szpiega, mówią byli oficerowie wywiadu. W rzeczywistości jego życiorys sugeruje, że jest on prawdopodobnie ostatnią osobą, której rząd Stanów Zjednoczonych użyłby do gromadzenia informacji wywiadowczych.

“Z mojego doświadczenia wynika, że prawie nigdy nie wysyłaliśmy do Rosji kogoś bez immunitetu dyplomatycznego” – powiedział John Sipher, który kierował operacjami CIA w Rosji. “Biorąc pod uwagę elastyczność rosyjskich przepisów i agresywność aparatu szpiegowskiego, nie mogliśmy zagwarantować bezpieczeństwa komuś, kto nie wyjeżdża pod przykryciem dyplomatycznym” – dodał.

Okoliczności zatrzymania Whelana są niejasne. Kilka informacji na temat jego rzekomej kariery szpiegowskiej znalazło się w serwisie informacyjnym Rosbalt obsługiwanym przez żonę byłego oficera KGB, który był blisko prezydenta Rosji Władimira Putina.

Dan Hoffman, były oficer CIA, który pełnił funkcję szefa stacji w Moskwie, powiedział, że Rosjanie mogą przedstawiać Whelana w krzywym zwierciadle, sugerując, że był zaangażowany w szpiegostwo.

„Podobnie jak w przypadku całej rosyjskiej propagandy 90 procent historii jest prawdziwe, a reszta to kłamstwa” – powiedział Hoffman.

Whelan urodził się w Kanadzie, a następnie przeniósł się do Michigan, gdzie rozpoczął karierę w zawodach związanych z organami ścigania. Było to na początku lat 90-tych. Przy kilku okazjach przedstawiał się jako ekspert ds. organów ścigania i bezpieczeństwa, co było przesadą w stosunku do jego kwalifikacji, a według byłych kolegów wojskowych wynikało to z jego naiwności.

W deklaracji z 2013 roku, Whelan podał że był zastępcą szeryfa w powiecie Washtenaw i policjantem w mieście Chelse, ale rzecznik szeryfa hrabstwa Washtenaw powiedział, że nie ma żadnego potwierdzenia o zatrudnieniu tam Whelana. Z akt policyjnych w Chelsea wynika, że w latach 1990-1996 pracował jako policjant w niepełnym wymiarze godzin, a także jako dyspozytor, strażnik i oficer parkingowy, również w niepełnym wymiarze godzin.

Brat Whelana, David, twierdzi, że Paul miał powiązania z biurem szeryfa, ale mówił też, że nie jest pewien, czy Whelan był zastępcą szeryfa i powiedział, że nie rozmawiali o swoim życiu zawodowym.

Julie LeBourdais, była koleżanka z policji w Keego Harbour w stanie Michigan, powiedziała, że Whelan pracował tam jako oficer patrolowy od 1998 roku do około 2000 roku. Zapamiętała go jako „wyprostowanego jak strzała” i powiedziała, że robił wrażenie osoby, która dużo wie o tym, co dzieje się na świecie. Wiedzę miał uzyskać dzięki doświadczeniu w wojsku, chociaż wtedy Whelan nie pracował za granicą.

W 1994 roku Whelan zaciągnął się do korpusu piechoty morskiej jako rezerwista, jak wynika z danych wojska. Awansował na stanowisko sierżanta sztabowego, dwukrotnie był w Iraku jako pracownik administracji i szef administracji – praca polegała na zarządzania biurami, które stanowiły zaplecze logistyczne dla jednostek wojskowych. Jego praca w Korpusie Piechoty Morskiej, w bazach w Michigan, Arizona w Kalifornii i Missouri, wydaje się nie mieć nic wspólnego z Rosją. Ostatnia misja była związana z Marine Air Control Group 38, dowództwem lotnictwa z siedzibą w Miramar w Kalifornii, obsługującego 3 Skrzydło Piechoty Morskiej.

Przez większość 2006 roku pracował w irackiej bazie lotniczej al-Asad z MACG-38, obsługując zamówienia i prace administracyjne, w związku z którymi nie opuszczał on terenu jednostki.

Jedna z osób, wspomniała że Whelan w 2006 roku uczył się rosyjskiego, podczas pobytu w Iraku. Napisał cyrylicą na tablicy informacje o czasie podróży do Moskwy i Petersburga.

„Nie pozostawałem z nim w kontakcie po przeprowadzce, ale mam 15 lat doświadczenia w pracy wywiadowczej” – powiedział T.J. Sjostrom, który służył jako podoficer oficera wywiadu w Marines i był w jednostce Whelana, kiedy służył on w Iraku w 2006 roku. „Żadna agencja wywiadowcza nie weźmie kogoś takiego, aby był szpiegiem.”

W styczniu 2008 roku Whelan został skazany przez specjalny sąd wojenny za próbę kradzieży, trzy przypadki zaniechania służby, sporządzenie fałszywego oświadczenia, bezprawne użycie numeru ubezpieczenia społecznego innej osoby i 10 przypadków realizacji czeków bez pokrycia – jak wynika z dokumentacji sądu wojskowego.

Został skazany na ograniczenie wolności w wymiarze do 60 dni – co zwykle oznacza ograniczenie poruszania się do bazy – i obniżenie dwóch grup uposażenia. Według dokumentacji wojskowej, otrzymał on wyrok w sprawie niewłaściwego zachowania się i został zwolniony z korpusu piechoty morskiej w dniu 2 grudnia 2008 roku. Postępowanie dyscyplinarne spowodowało, że opuścił korpus piechoty morskiej jako szeregowy.

Marines odmówili przedstawienia dokumentacji zawierającej treść oskarżeń sądów wojskowych przeciwko Whelanowi. Jego brat powiedział, że nie znał tych zarzutów.

Po opuszczeniu wojska, Whelan wszedł w świat korporacyjnego bezpieczeństwa, ostatecznie zostając starszym kierownikiem bezpieczeństwa i postępowań w Kelly Services – firmie zajmującej się kadrami.

W oświadczeniu z 2013 r. opisał on swoją pracę jako nadzorowanie wszystkich spraw związanych z bezpieczeństwem firmy, w tym prowadzenie postępowań wyjaśniających w sprawach niewłaściwego zachowania pracowników, zarządzania fizycznym bezpieczeństwem budynków firmowych i obsługi bezpiecznego dostępu pracowników do komputerów firmowych.

Praca miała również aspekt międzynarodowy. „Kelly Services jest firmą globalną i cały czas współpracujemy z agencjami federalnymi” – powiedział Whelan, wspominając m.in. Departament Stanu, FBI i Drug Enforcement Administration.

Ale według Kelly Services żadna z tych prac nie dotyczyła Rosji, chociaż firma ma biuro w Moskwie.

“Nie mamy żadnych informacji, które sugerowałyby, że pan Whelan kiedykolwiek podróżował do Rosji realizując interesy firmy Kelly” – powiedziała firma w oświadczeniu.

Źródło: Washington Post

Fot. Pixabay

Podobne artykuły

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: