CASUS STEFANA W. CZY PAŁAC PREZYDENCKI JEST ODPOWIEDNIO CHRONIONY?

Nadpisanie nagrań z Pałacu Prezydenckiego, które mogły być dowodem w sprawie Stefana W. po zaledwie miesiącu świadczy o nie najlepszej analizie ryzyka i dopasowaniu do niej urządzeń rejestracyjnych we wspomnianym obiekcie.

Gazeta Wyborcza w dniu 24 stycznia 2019 roku w artykule pt. „Nie ma zapisów z kamer Pałacu Prezydenckiego, które miały nagrać Stefana W. Dane zostały nadpisane”, donosi, że śledczy próbują zweryfikować, czy zabójca prezydenta Gdańska, Stefan W., próbował wedrzeć się na teren Pałacu Prezydenckiego w Warszawie. Materiał z kamer został jednak nadpisany, bo jest przechowywany jedynie przez miesiąc” – stwierdzono w artykule. Cała sytuacja została poprzedzona informacjami podanymi przez PAP z których wynikało, że Stefan W. miał zamiar pozbawienia życia Prezydenta RP. Była to informacja tyleż ciekawa co niesprawdzona. Jak się okazuje prokuratura dopiero teraz próbuje ją zweryfikować m.in. w oparciu o monitoring wizyjny miejski i Pałacu Prezydenckiego. Bo jak się wydaje nie dała wiary wyjaśnieniom SOP, że żadnego incydentu bezpieczeństwa nie odnotowano. SOP nie wyjaśnił również opinii publicznej dlaczego dane rejestrowane przez kamery są przechowywane jedynie przez miesiąc. Nawet Kodeks pracy umożliwia każdemu pracodawcy przechowywanie utrwalonych w ten sposób danych przez trzy miesiące. Miesiąc to stanowczo za krótko dla tego typu obiektu. Świadczy to o nie najlepszej analizie ryzyka i dopasowaniu do niej urządzeń rejestracyjnych. To nieprofesjonalne. Powstaje też naturalnie pytanie dlaczego nie były tworzone kopie zapasowe z rejestratorów, co stanowi rudyment ochrony informacji?

Nagrania z kamer nie są jednak jedynym źródłem informacji, po które powinna sięgnąć prokuratura w celu sprawdzenia czy Stefan W. mówi prawdę. Przypominamy o tym prokuraturze, bo nie chcemy aby utrwaliło się przekonanie, że skoro brak jest nagrań wideo, to tym gorzej dla faktów, bo coś mogło być na rzeczy.

System ochrony obiektu powinien być dostosowany do wszystkich typów zidentyfikowanych zagrożeń́, tak naturalnych, jak i intencjonalnych oraz technicznych. Mamy nadzieję, że właśnie tak zorganizowana została ochrona Pałacu Prezydenckiego.

Na tym obiekcie powinno funkcjonować centrum dowodzenia i koordynacji ochrony fizycznej, wyposażone w zintegrowany system informowania (telewizja przemysłowa, System Sygnalizacji Włamania i Napadu, System Kontroli Dostępu) o wszelkich stanach anormalnych zaistniałych w strefach ochrony. SSWiN stosuje się̨ w celu wykrycia i rejestracji prób nielegalnego wejścia do stref ochrony, wybranych obszarów. Oparte są na urządzeniach: wykrywających ruch w strefie objętej ich działaniem, sygnalizujących otwarcie drzwi, sygnalizujących wypełnienie otworów budowlanych, sygnalizujących uszkodzenie powierzchni szklanych, ostrzegających o zagrożeniach (przyciski alarmowe). Na obiekcie chronionym ogrodzenia powinny współpracować nie tylko z systemami telewizji przemysłowej, pozwalającymi na obserwację ogrodzenia zewnętrznego oraz wszystkich wejść i wyjść ze stref ochrony, ale również z systemami wykrywania i sygnalizacji włamania, pozwalającymi na jak najwcześniejsze wykrycie prób sforsowania ogrodzenia zewnętrznego obiektu oraz z oświetleniem.

Zintegrowany system ochrony, który niewątpliwie powinien istnieć w tak ważnym obiekcie pozwala nie tylko na podejmowanie szybkich decyzji i działań́ zmierzających do neutralizacji ewentualnych zagrożeń, ale także na rejestrację oraz magazynowanie – dla celów dowodowych i analitycznych, negatywnych zdarzeń z wymienionych systemów, niezależnie od materiału wideo utrwalonego przy pomocy telewizji przemysłowej.

Fot. Wikipedia

Podobne artykuły

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: