JAKI BOND PO BREXICIE? „IZOLACJA BRYTYJSKICH SŁUŻB”

Wielka Brytania od dawna jest głęboko osadzona w mechanizmach bezpieczeństwa UE. W rzeczywistości odegrała zasadniczą rolę w rozwoju wielu zdolności, które obecnie są wykorzystywane w celu ułatwienia współpracy i wymiany danych między organami ścigania państw członkowskich (LEAs – Law Enforcement Agencies). Jednak w państwie, który ma opuścić UE w ciągu kilku najbliższych tygodni, nadal istnieje znaczna niepewność co do jej przyszłej pozycji w architekturze bezpieczeństwa UE.

Rząd Wielkiej Brytanii musi teraz zdecydować o minimalnym dostępie do unijnych baz danych. Negocjatorzy UE muszą również podjąć decyzję odnośnie swojej gotowości do stworzenia precedensu umożliwiającego państwom trzecim dostęp do narzędzi UE w ramach nowego, dostosowanego do indywidualnych potrzeb rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa.

Istnieją trzy możliwe scenariusze wymiany informacji o egzekwowaniu prawa w Wielkiej Brytanii i UE po wprowadzeniu Brexitu, co zapewnia Wielkiej Brytanii różne poziomy dostępu do narzędzi i zdolności UE:

Wariant 1

W scenariuszu wyjścia bez zawarcia porozumienia Wielka Brytania straciłaby dostęp do wszystkich systemów informacyjnych i baz danych ustanowionych na podstawie prawa UE, pozostawiając UK LEA z dużą luką w zdolnościach. Zjednoczone Królestwo może wówczas dążyć do wynegocjowania nowych umów z UE w celu odzyskania ograniczonego dostępu do niektórych narzędzi jako kraj trzeci.

Odcięcie Zjednoczonego Królestwa od wszystkich systemów informacyjnych UE niewątpliwie osłabiłoby brytyjskie i europejskie możliwości egzekwowania prawa, ponieważ narzędzia te są wykorzystywane w celu zapewnienia sprawnego udostępniania danych między organami odpowiedzialnymi za egzekwowanie przepisów w państwach członkowskich. Ponadto Wielka Brytania jest jednym z największych podmiotów udostępniających dane wywiadowcze w bazach danych UE, więc takie posunięcie może zaszkodzić bezpieczeństwu państw członkowskich w takim samym stopniu, jak szkodzi bezpieczeństwu Wielkiej Brytanii.

System Informacyjny Schengen (SIS II) pozwala wszystkim LEAs w państwach uczestniczących na udostępnianie w czasie rzeczywistym informacji o osobach będących przedmiotem zainteresowania, obiektach i pojazdach, w tym o europejskich nakazach aresztowania (European Arrest Warrants – EAWs). W 2017 roku Wielka Brytania utworzyła ponad 1,4 miliona wpisów dotyczących SIS II i zarejestrowano prawie 10 000 trafień w przypadku ostrzeżeń wprowadzanych do systemu przez inne kraje.

Utrata dostępu do SIS II pozbawiłaby brytyjskie organy ścigania możliwości wzajemnej wymiany informacji w czasie rzeczywistym z państwami członkowskimi. Na przykład osoba, która była poszukiwana w innym państwie członkowskim, może przejść przez granicę brytyjską niewykryta, ponieważ ich EAW nie będzie już synchronizować z systemami brytyjskimi.

System informacyjny Europolu (EIS) to centralna baza informacji i danych wywiadowczych kryminalnych, zawierająca informacje na temat ponad 86 000 podejrzanych przestępców i terrorystów. EIS pozwala państwom członkowskim sprawdzić, czy informacje o osobach lub przedmiotach zainteresowania są dostępne poza jurysdykcjami krajowymi. Utrata dostępu do EIS oznaczałaby, odcięcie brytyjskich śledczych od scentralizowanego portalu i możliwości sprawdzenia, czy informacje na temat przedmiotu zainteresowania istniały w systemach innych państw członkowskich. Władze Zjednoczonego Królestwa w Wielkiej Brytanii musiałyby składać osobne wnioski do każdego państwa członkowskiego w celu sprawdzenia, czy posiadały odpowiednie informacje.

Aplikacja sieci bezpiecznej wymiany informacji Europol (SIENA) to bezpieczna platforma umożliwiająca państwowym organom szybką wymianę wrażliwych i ograniczonych danych. Kilka państw trzecich ma również umowy o współpracy z Europolem, które zapewniają im dostęp do SIENA. SIENA łączy brytyjskie LEA z 1200 agencjami w 47 krajach i umożliwia unijnym biurom odzyskiwania mienia (ARO) wymianę informacji na temat aktywów, które mają zostać przejęte, zamrożone lub skonfiskowane. Gdyby UK LEA utraciły dostęp do SIENA, stałyby się zależne od dwustronnych mechanizmów wymiany informacji, które mogą powodować długie opóźnienia w wyszukiwaniu wywiadów czasowych.

Europejski system przekazywania informacji z rejestrów karnych (ECRIS) umożliwia szybką wymianę informacji na temat rejestrów karnych i wyroków skazujących w państwach członkowskich UE. W latach 2014-2016 Wielka Brytania była jednym z trzech najbardziej aktywnych państw członkowskich w systemie ECRIS. Jeśli Wielka Brytania straci dostęp do ECRIS, wnioski do państw członkowskich UE o informacje na temat rejestrów karnych i wyroków skazujących nie byłyby już zautomatyzowane, oraz dane nie byłyby dostarczane w standardowym formacie. Nie będzie już terminów odpowiedzi na wnioski, co oznacza, że brytyjskie władze oświatowe mogą nie wiedzieć o przestępczej historii zatrzymanej osoby.

Dane dotyczące przelotu pasażera (PNR) umożliwiają wzajemną wymianę danych pasażerów między państwami członkowskimi, umożliwiając biurom danych pasażerów (PIU) wspólną pracę nad identyfikacją wzorców podróży. Wielka Brytania była na czele rozwoju zdolności PNR na poziomie UE i był pierwszym krajem UE, który miał działającą PIU. W przypadku braku porozumienia Wielka Brytania straciłaby dostęp do tych samych możliwości PNR, które odegrały zasadniczą rolę w rozwoju. Wolniejsze i trudniejsze byłoby dla Wielkiej Brytanii i państw członkowskich dzielenie się informacjami o podejrzanych podróżach, co skutkowałoby mniejszą szansą na zidentyfikowanie i przechwycenie celów.

Ponadto Wielka Brytania nie będzie mogła uczestniczyć w Prüm, unijnym narzędziu wymiany danych, które umożliwia państwom członkowskim wymianę dotyczącą DNA, odcisków palców i pojazdów w czasie rzeczywistym. Podczas gdy możliwości Prüm nie zostały jeszcze wdrożone operacyjnie, rząd mówi, że Wielka Brytania jest teraz gotowa do rozpoczęcia wymiany danych DNA i odcisków palców za pomocą Prüm, a ogromna ilość danych DNA i odcisków palców przechowywanych w brytyjskich bazach danych policji pozwoliłaby Wielkiej Brytanii wnieść znaczny wkład w ten system. W związku z brakiem możliwości wspólnego korzystania z danych w UE, brytyjskie władze oświatowe stałyby się uzależnione od dwustronnej sieci attaché policji, prowadzonej głównie przez Narodową Agencję ds. Zbrodni (NCA) oraz systemy informacyjne INTERPOL, które są znacznie mniej zintegrowane niż systemy UE. Rezultatem byłaby znacząca redukcja zasięgu monitoringu sprawców i podejrzanych w całej Europie. Biorąc pod uwagę wszystkie dowody, trudno jest przewidzieć scenariusz, w którym skutek braku porozumienia nie spowoduje znacznych szkód dla brytyjskiego i europejskiego bezpieczeństwa.

Wariant 2

Jeżeli porozumienie zostanie osiągnięte przed wyjściem Zjednoczonego Królestwa z UE, zachowa ono dostęp do wszystkich systemów UE na czas trwania okresu przejściowego. W tym czasie Wielka Brytania może mieć możliwość negocjowania nowych umów w celu utrzymania ograniczonego dostępu do niektórych narzędzi jako kraj trzeci, również po zakończeniu okresu przejściowego. W sytuacji gdy Wielka Brytania zachowa ograniczony dostęp do niektórych narzędzi jako państwo trzecie, spoza obszaru Schengen, postawiłoby to ją w kategorii podobnej do krajów takich jak USA, Kanada i Australia, ale o znacznie bardziej ograniczonym dostępie niż państwa strefy Schengen (Norwegia i Szwajcaria). Oznaczałoby to poważną utratę zdolności operacyjnych, choć nie w takim samym stopniu, jak w wyniku braku porozumienia.

Istnieją precedensy w zakresie dostępu państw trzecich do niektórych narzędzi UE, takich jak SIS II, Prüm, EIS i PNR, ale nie ma precedensu dla innych, w szczególności ECRIS. Poziom przyznawanego dostępu różni się w zależności od narzędzia i kraju, przy czym tylko państwa należące do strefy Schengen (Norwegia i Szwajcaria) mają pełny dostęp do dowolnego systemu danych UE.

Norwegia i Szwajcaria mają pełny dostęp do SIS II i Prüm, ale nie mają prawa głosu w grupach roboczych na poziomie UE ani w komitetach ekspertów. Kraje trzecie niepowiązane z Schengen, takie jak USA, Kanada i Australia, nie mają dostępu do systemów. Gdyby Zjednoczone Królestwo miało ubiegać się o ten sam status, co państwa należące do strefy Schengen, wymagałoby to od UE stworzenia precedensu dostępu do państwa trzeciego spoza Schengen. Nie ma gwarancji, że negocjatorzy UE byliby gotowi stworzyć ten precedens, a gdyby tak było, proces byłby skomplikowany pod względem prawnym i wymagałby czasu.

Kilka krajów trzecich nienależących do strefy Schengen, takich jak Stany Zjednoczone i Kanada, ma umowy operacyjne z Europolem, które zapewniają pośredni dostęp do EIS, ale dane muszą być przesyłane lub przesyłane za pośrednictwem grupy agentów Europolu. W przypadku PNR tylko Stany Zjednoczone, Kanada i Australia zawarły umowy przewidujące przekazywanie danych PNR przez przewoźników lotniczych, organom w państwach trzecich, ale umowy te nie przewidują wzajemnej wymiany danych PNR i nie umożliwiają państwom trzecim dostępu do tych danych oraz współpracy z biurami danych pasażerów państw członkowskich, w celu wspólnej identyfikacji wzorców podróży.

Jeżeli nowa umowa nie zostanie zawarta przed końcem okresu przejściowego, umowa odstąpienia przewiduje, że Zjednoczone Królestwo będzie miało stały dostęp do niektórych systemów przez określony czas. Byłoby uprawnione do korzystania z SIS II przez okres nie dłuższy niż trzy lata po zakończeniu okresu przejściowego, w zakresie koniecznym do wymiany informacji uzupełniających w przypadku trafienia przed końcem okresu przejściowego. Zjednoczone Królestwo będzie również uprawnione do korzystania z SIENA nie dłużej niż rok po zakończeniu okresu przejściowego.

W przypadku zarówno SIS II, jak i SIENA, Wielka Brytania będzie zobowiązana do zwrotu pieniędzy Unii za faktyczne koszty poniesione przez nią w związku z wdrożeniem ułatwień do korzystania z „systemów”. Jeśli do końca okresu przejściowego, osiągnie się porozumienie, które zapewnia Zjednoczonemu Królestwu stały dostęp do tych narzędzi (przyznając mu taki sam status, jak państwom stowarzyszonym strefy Schengen) wymagane będzie wniesienie wkładu finansowego do UE w celu pokrycia koszty korzystania z tych systemów.

Oszacowane przez UE koszty zostały zakomunikowane rządowi Wielkiej Brytanii, ale nie są dostępne publicznie, więc nie można spekulować na temat tego, ile może kosztować stały dostęp.

Umowa stanowi również, że Wielka Brytania utraciłaby dostęp do ECRIS i PNR. Oczekiwania UE mogą polegać na tym, że osiągnięte zostanie porozumienie w okresie przejściowym, które zapewni Zjednoczonemu Królestwu ograniczony, pośredni dostęp do ECRIS i ten sam ograniczony dostęp do PNR jak USA i Australia. Z perspektywy bezpieczeństwa w dalszym ciągu w interesie UE jest dalsze przekazywanie danych o karalności i danych o wyrokach skazujących w Wielkiej Brytanii oraz umożliwienie jej dalszej współpracy z biurami danych pasażerów państw członkowskich w celu wspólnego określenia wzorców podróży. Jednak nie ma podstawy prawnej, aby kraj trzeci miał dostęp do ECRIS lub PNR, a nawet gdyby UE miała stworzyć taki precedens, prawdopodobnie będzie to kosztować. Wielka Brytania będzie płacić za korzystanie z tych samych systemów, w których rozwoju odegrała kluczową rolę.

Wariant 3

Pragnieniem rządu brytyjskiego jest ustanowienie nowego, specjalnie dostosowanego traktatu o bezpieczeństwie wewnętrznym, który zapewniłby Wielkiej Brytanii stały dostęp do większości (jeśli nie do wszystkich) systemów informacyjnych UE po zakończeniu okresu przejściowego.

Propozycja rządu brytyjskiego, aby zachować dostęp do wszystkich narzędzi UE, jest ambitna bo UE nie dała żadnych sygnałów, że będzie skłonna przyznać tak bezprecedensowy dostęp krajowi trzeciemu. Propozycje te mogą również okazać się problematyczne z perspektywy prawnej. Procesy, bazy danych i systemy, do których Wielka Brytania chce mieć dostęp, są ustalane na podstawie prawa UE i rozstrzygnięć Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). UE musiałaby zatem opracować nowe mechanizmy prawne, aby zapewnić przestrzeganie przez Wielką Brytanię przepisów regulujących korzystanie z tych narzędzi i związanych z nimi przepisów o ochronie danych.

W przypadku SIS II i Prüm, Wielka Brytania domaga się tego samego statusu przyznanego krajom trzecim z Schengen. Jednak w przypadku danych PNR, ECRIS, EIS i wielu innych narzędzi rząd zwraca się do UE o utworzenie precedensu umożliwiającego krajowi trzeciemu uzyskanie pełnego dostępu do zdolności, które są obecnie zarezerwowane dla w pełni opłaconych członków Unii. Oczywiste jest, dlaczego nowy traktat o bezpieczeństwie wewnętrznym jest preferowanym przez rząd brytyjski: wszystko, co najmniej, zmniejszyłoby możliwości brytyjskich władz oświatowych i spowodowało niepotrzebne szkody w wysoce skutecznym partnerstwie w zakresie bezpieczeństwa.

Rząd utrzymuje, że traktat mógłby zostać zapisany w prawie UE, a negocjowany jest “zgodnie z art. 218 TFUE [Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej] proceduralną podstawą prawną, z przytoczeniem materialnych podstaw prawnych […] w odpowiednich decyzjach Rady”. Jednakże, jak określono w deklaracji politycznej dotyczącej przyszłych stosunków między UE a Wielką Brytanią, wszelkie przyszłe ustalenia “powinny odzwierciedlać zobowiązania, które Wielka Brytania chce uczynić z tego poszanowania integralności porządku prawnego Unii, na przykład w zakresie dostosowania zasad i mechanizmów rozstrzygania sporów i egzekwowania prawa, w tym roli Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w wykładni prawa Unii”. Negocjowanie takiego traktatu o bezpieczeństwie wymagałoby zatem ustanowienia funkcji rozstrzygania sporów i egzekwowania TSUE lub innego równoważnego organu posiadającego niezbędny autorytet prawny.

Ponadto negocjowanie tak złożonej umowy prawnej wymagałoby czasu, a udane porozumienie nie jest w żaden sposób gwarantowane. Jednak pomimo tych prawnych i politycznych trudności, może się to okazać jedyną realną opcją dla obu stron, aby utrzymać obecny poziom bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii i Europy. Wielka Brytania stanowi nieproporcjonalny wkład w unijne systemy danych i ustalenia dotyczące współpracy, a żadna ze stron nie jest zainteresowana niepotrzebnym utrudnianiem tego przepływu krytycznych informacji.

Wnioski

Odcięcie Wielkiej Brytanii od unijnych baz danych niepotrzebnie osłabiłoby możliwości UK LEA i mogłoby spowodować poważne szkody zarówno dla brytyjskiego, jak i europejskiego bezpieczeństwa.

Replikacja istniejących precedensów umożliwiających państwom trzecim dostęp do narzędzi UE nie zapewniłaby skutecznej wymiany informacji czasochłonnych i może okazać się niewykonalna ze względu na dużą ilość bieżącego udostępniania danych w czasie rzeczywistym.

Jedynym sposobem zapewnienia utrzymania obecnego poziomu bezpieczeństwa jest dla obu stron negocjowanie, stałego rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa. UE musi rozważyć stworzenie nowych precedensów dla kraju trzeciego, który uzyska dostęp do niektórych krytycznych baz danych, biorąc pod uwagę nieproporcjonalny wkład Wielkiej Brytanii w unijne systemy informacyjne.

Źródło: RUSI

Fot. Flickr

Podobne artykuły

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: