EWOLUCJA TERRORYZMU? ZAMIAST MUDŻAHEDINÓW SKRAJNA PRAWICA

Najkrwawszy zamach w historii Nowej Zelandii wstrząsnął światową opinią publiczną. W wyniku skoordynowanego, dobrze zaplanowanego ataku na dwa meczety śmierć poniosło 49 osób. Wielu rannych walczy o życie.

Premier Nowej Zelandii powiedziała, że to najczarniejszy dzień w historii kraju. W wyniku działań policji zatrzymano 4 sprawców wśród których była także kobieta. Śledczy sugerują jednak, że o ile wobec trzech aresztowanych nie ma wątpliwości, co do ich udziału w ataku, o tyle udział czwartej osoby wymaga jeszcze wyjaśnienia.

Jednym z zamachowców był prawdopodobnie obywatel Australii – Brenton Tarrant. Przed zamachem opublikował on w Internecie obszerny manifest, w którym identyfikuje siebie jako zwolennika faszyzmu i etnonacjonalizmu. Jednocześnie podkreśla swoją niechęć do Muzułmanów twierdząc, że chce wytworzyć atmosferę strachu i braku akceptacji dla tej grupy społecznej. Wiele elementów wskazuje na sprawstwo kierownicze Tarranta, który – jak sam przyznaje – wybrał miejsce i cele ataku z trzymiesięcznym wyprzedzeniem, planując dokładnie wszystkie szczegóły przestępstwa. Podejrzany podkreśla także, że wzorował się na norweskim mordercy – Andreasie Breiviku – tak w kwestiach organizacyjnych jak i ideologicznych.

Na razie nie wiemy nic o pozostałych zatrzymanych, jednak nowozelandzkie służby wskazują skrajnie prawicowy ekstremizm jako główny kierunek śledztwa.

Nowozelandzkie służby podkreślają, że żaden z podejrzanych nie był wcześniej znany, ani notowany. Jednocześnie w komentarzach „na gorąco” eksperci podkreślają, że tego typu ekstremizm to całkiem nowe zjawisko na Antypodach i wydarzenie to będzie miało bardzo poważne konsekwencje.

Fot. Twitter

Podobne artykuły

Maciej Sankowski

Redaktor naczelny portalu O służbach. Ekspert ds. służb specjalnych.
Follow Me: