EKSPANSJA NAFTOWA CHIN W AFRYCE PRZYBIERA NA SILE

Rząd Sudanu Południowego zawarł porozumienie z China Civil Engineering Construction Corporation (CCECC) w zakresie budowy min. 26 szpitali w całym kraju. Współpraca między Sudanem Południowym oraz Chinami ma być finansowana z eksploatacji przez chińskie przedsiębiorstwa sudańskiej ropy.

W poniedziałek 25 marca, południowo-sudański Minister Zdrowia Riek Gai Kok, poinformował chińską rządową agencję informacyjną Xinhua, że budowa szpitali jest efektem deklaracji prezydenta Sudanu dotyczącej poprawy dostępu do opieki zdrowotnej w kraju złożonej w 2010 r. Podkreślił także, że CCECC obecnie mobilizuje środki finansowe w celu wsparcia budowy i wyposażenia tychże szpitali. Korporacja zamierza nadzorować także opracowanie propozycji technicznej i studium wykonalności całego projektu.

Obecnie Sudan Południowy korzysta z dotacji w wysokości około 33 milionów dolarów otrzymanych od chińskiego rządu w 2013 r. Dotacja ta ma służyć modernizacji i rozbudowie placówek służby zdrowia w kraju. Kluczowym projektem finansowanym ze środków pochodzących z dotacji jest główny szpital w kraju—Juba Teaching Hospital, obecnie podlegający rozbudowie i modernizacji.

Chińczycy w Sudanie Południowym zamierzają rozwijać nie tylko sieć szpitali, ale również sieć dróg. W ramach partnerstwa pomiędzy Sudanem Południowym a Chinami, chińskie firmy, w zamian za ropę, mają rozwinąć w Sudanie infrastrukturę drogową. Tu należy zwrócić uwagę, że CNPC, chińskie przedsiębiorstwo z branży naftowej jest właścicielem około 40 proc. przedsiębiorstw posiadających koncesje na wydobycie ropy w tym kraju, a tamtejszy minister ds. ropy zaapelował do CNPC o zwiększenie wydobycia tego surowca.

KODY RABATOWE NA KONFERENCJĘ DLA CZYTELNIKÓW:

Co istotne, rząd Sudanu Południowego, w tym tygodniu zgodził się, aby zysk pochodzący z 40 000 baryłek z 170 000 wydobywanych w Sudanie Południowym każdego dnia, był przekazywany na rzecz Chińskiego Exim Banku. Bank ten został założony 25 lat temu przez Radę Państwa Chińskiej Republiki Ludowej, a jego nadrzędnym celem jest promocja i finansowanie chińskich inwestycji na terenie m. in. Afryki. Za wartość tychże baryłek (ok. 2,5 miliona dolarów po kursie z dnia ogłoszenia komunikatu), Chińczycy mają wybudować w Sudanie Południowym setki kilometrów nowych dróg w ciągu najbliższych 3 lat.

Sudan Południowy, który stał się niepodległy w 2011 r. i obecnie odbudowuje gospodarkę zniszczoną przez pięć lat wojny domowej, w której zginęło prawie 400 000 osób. Proces odbudowy obejmuje także ożywienie produkcji ropy naftowej, której wydobycie z powodu konfliktu spadło o dwie trzecie. „Przyjęliśmy politykę ‘ropa na rzecz rozwoju’”, powiedział Lueth, południowo-sudański minister ds. propagandy.

Zyski pochodzące z tego tytułu będą finansować projekty, w tym 392-kilometrową drogę z Dżuby do Rumbka w regionie centralnym – prace nad realizacją tego projektu rozpoczną się w połowie kwietnia. Inne trasy są planowane od południa do regionu Bahr el-Ghazal i od Dżuby do Nadapal na granicy z Kenią. Budową dróg, która potrwa 36 miesięcy, zajmie się China Shandong Hi-speed Co.

Komentarz redakcji:

Największy projekt humanitarny związany z przeznaczaniem zysków z handlu ropą—iracki program „Ropa za żywność” – związany jest z ujawnieniem największego skandalu korupcyjnego w historii ONZ. Pieniądze z handlu iracką ropą miały podnieść kraj z zapaści, spowodowanej między innymi przez sankcje ekonomiczne. Ropa miała być wymieniana na jedzenie, środki medyczne oraz pozostałe środki w celu zaspokojenia codziennych potrzeby Irakijczyków. Jedynym bankiem, który mógł handlować iracką ropą był nowojorski oddział francuskiego BNP (później pod nazwą BNP Paribas). Bank był jedynym administratorem środków—w sumie ponad 64 miliardów dolarów i zarobił na tym co najmniej 700 milionów dolarów z samych tylko prowizji.

Jednak amerykańska administracja ustaliła, że pieniądze zamiast na pomoc humanitarną, przeznaczane były m.in. na łapówki—okazało się, że bank BNP Paribas dokonywał wypłat zysków z handlu ropą na rzecz osób nieuprawnionych. Według raportu Paula Volckera, nieprawidłowości o charakterze de facto korupcyjnym dotyczyły prawie 140 firm oraz ponad 2 tys. kontraktów. Co więcej, iracka ropa miała być sprzedawana poniżej wartości rynkowej, natomiast ceny żywności i środków medycznych miały być znacznie zawyżana. W pozwie złożonym w nowojorskim sądzie przeciwko m.in. BNP Paribas oraz szwajcarskiej firmie ABB, iraccy oskarżyciele oszacowali, że ludność Iraku w wyniku tych praktyk straciła około 10 miliardów dolarów. Pozew upadł, a prawnik BNP Paribas skwitował oddalenie pozwu słowami „To przykre, że ludzie cierpieli, ale to jest niesprawiedliwe aby wymagać od banku, żeby wyleczył ten problem”. Jak więc zakończy się południowo-sudański projekt „ropa na rzecz rozwoju”?

Źródła: xinhuanet.com, bloomberg.com

Fot. Pixabay

Podobne artykuły

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: