PODOLSKI: JAK SKLEIĆ SŁUŻBY W PODZIELONEJ POLSCE?

„Jednym z koniecznych kroków powinno być zdecentralizowanie państwa, tak by różnice polityczne, społeczne i kulturowe >>>konsumowały się<<< na poziomie samorządowych województw” – twierdzi Antoni Podolski zastanawiając się jak skleić służby w podzielonej między dwa bloki wyborcze Polsce.

Niedzielne wybory do Parlamentu Europejskiego są jeszcze przedmiotem gorących komentarzy, a za chwilę szczegółowych analiz. Nie chcę tu wdawać się w dywagacje co spowodowało taki a nie inny wynik wyborczy i czy w ogóle nie był on nieunikniony. Moim zdaniem warto zwrócić uwagę na kilka kwestii właściwych dla tego portalu.

Po pierwsze Polska jest trwałe podzielona politycznie pomiędzy nie tylko dwie całkowicie odmienne orientacje polityczne. W efekcie kolejnych naruszeń prawa i konstytucji, wyczyszczenia i całkowitego podporządkowania administracji rządowej PISowi, opozycyjnie nastawiona część społeczeństwa przestaje postrzegać tę administrację jako własną, państwową, polską, traktując ją jako przedłużenie rządzącej partii. Dotyczy to także policji i służb specjalnych, o których powszechnie i zasłużenie mówimy po tej stronie sporu politycznego „służby pisowskie” itp, itd. Podobnie zapewne mówili zresztą „oni” w poprzednich dwóch kadencjach Sejmu o naszym rządzie.

Zapewne jeszcze długo ten podział pozostanie aktualny. Jest to jednak niebezpieczne dla państwa, w którym duża część aktywnych politycznie, zawodowo i biznesowo obywateli postrzega policję, wywiad i kontrwywiad jako wewnętrzną i zewnętrzną policję polityczną rządzącej partii, podobnie jak w PRL postrzegaliśmy SB. Zresztą pod sam koniec PRL starano się temu zaradzić tworząc, dość fikcyjnie, obok Służby Bezpieczeństwa, Służbę Wywiadu i Kontrwywiadu MSW.

Dlatego moim zdaniem jednym z koniecznych kroków powinno być zdecentralizowanie państwa, tak by różnice polityczne, społeczne i kulturowe „konsumowały się” na poziomie samorządowych województw, podobnych do niemieckich landów. Być może dając np. obywatelom z Podkarpacia prawo do innego uregulowania spraw światopoglądowych i edukacyjnych niż na Pomorzu można by stopniowo przezwyciężać wspomniany na wstępie podział polityczny kraju.

Zresztą podobna inicjatywa polityczna pod nazwą Zdecentralizowana Rzeczpospolita już powstała, tyle tylko, że ze zbytnie ostrożności jej twórcy niesłusznie wyłączyli z tej decentralizacji policję, która moim zdaniem zdecydowanie powinna, poza CBŚ, zostać podzielona na Policje Wojewódzkie, oczywiście z zachowaniem centralnych rejestrów i kartotek oraz systemów informatycznych. Podobnie jak w Niemczech działa BKA czy Policja Federalna.

Niezbędne zapewne także będzie w przyszłości oddzielenie kontrwywiadu od zadań innych niż klasyczne zabezpieczenie kontrwywiadowcze, bez uprawnień śledczych, a zwłaszcza „usługowej” działalności dochodzeniowej (wraz z zatrzymaniami) dla prokuratury. Taki Kontrwywiad bardziej by przypominał niemiecki UOK czy brytyjskie MI5 niż FBI.

Takie centralne, “federalne”, służby powinny być poddane realnej, a nie fikcyjnej kontroli parlamentarnej, z wprowadzeniem ustawowej zasady kierowania stosowną komisją nadzoru w Sejmie przez przedstawiciela opozycji, co pozwoli zminimalizować cześć obaw wobec “politycznego” wykorzystywania służb przez rząd.

Wreszcie na koniec jeszcze jedna kwestia natury europejskiej. Otóż zdecydowana wygrana skrajnej, według norm europejskich i własnej stygmatyzacji, prawicy katolickiej w Polsce, nie tylko ogranicza wpływ polskich eurodeputowanych na bieg spraw w Unii ale co więcej zapewne trwałe spycha Polskę na jej margines czy jak ktoś woli pogranicze polityczne. Deputowani rządzącej w Polsce partii będą współtworzyć jakąś marginalną i wyalienowaną grupę polityczną w nowym Parlamencie Europejskim, bez wpływu na jego władze i pracę. Podobnie polski rząd będzie coraz bardziej spychał Polskę na margines unijnej integracji, kierowanej przez dominujące w Europie orientacje chadecką, socjaldemokratyczną, liberalną i zapewne “zielonych”. Dotyczy to także kwestii bezpieczeństwa, gdzie Polska będzie nie tylko pomijana na etapie projektowania rozwiązań, ale i ich wdrażania, głównie na własne, ideowe, rzekomo patriotyczne życzenie.

Jak pisałem tutaj wcześniej, dlatego nasze dyskusje o ewentualnym europejskim wywiadzie czy kontrwywiadzie nie mają sensu, bo póki rządzi w Polsce skrajna prawica “patriotyczno” katolicka i tak będzie ona takim inicjatywom przeciwna. Zresztą i tak nie byłaby wiarygodnym zaufanym partnerem do tego typu działań. Tym większa będzie rola, zadanie i odpowiedzialność polskich, pro integracyjnych eurodeputowanych aby utrzymać “rękę na pulsie” Europejskiej integracji, także a może zwłaszcza w dziedzinie bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego Unii. Nawet jeśli na formalny udział w tym procesie państwa polskiego przyjdzie jeszcze poczekać, oby nie za długo. Tyle można obecnie zrobić.

Antoni Podolski: mgr historii Uniwersytetu Warszawskiego, były oficer UOP, stypendysta NATO, od ponad 25 lat zajmuje się praktycznie i analitycznie problematyką bezpieczeństwa narodowego ze szczególnym uwzględnieniem problematyki wschodniej, europejskiej i energetycznej. Były urzędnik państwowy, m.in. dwukrotny wiceminister spraw wewnętrznych i administracji odpowiedzialny za zarządzanie kryzysowe, migrację i ochronę granic i przygotowania do SIS UE; twórca i pierwszy dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Były Sekretarz Programu dla Zagranicy Polskiego Radia; były Dyrektor Programowy i członek Zarządu Centrum Stosunków Międzynarodowych; były wiceprezes zarządu Polskiego LNG SA. W latach 2010-2015 członek Rady Konsultacyjnej COS ABW i redakcji Przeglądu Bezpieczeństwa Wewnętrznego ABW.

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: