PAPIESTWO – UKRYTA POTĘGA WYWIADOWCZA

Szeroka obecność dyplomatów Stolicy Apostolskiej w połączeniu z ich neutralnością zapewnia im dostęp do unikalnych informacji, nawet w najdalszych zakątkach globu.

„Ile dywizji ma papież?” – była to sarkastyczna odpowiedź Stalina na prośbę Churchilla, aby nie dopuścić do tego, by wewnętrzne wydarzenia w Polsce zakłóciły stosunki z papieżem. Lekceważące oświadczenie Stalina sugerowało, że Kościół katolicki miał niewielką moc sprawczą w sprawach międzynarodowych, ale to nieprawda. Stolica Apostolska odegrała ważną, ale niedostateczną rolę prowadząc działania wywiadowcze i dyplomatyczne za pośrednictwem swojej służby dyplomatycznej, która jest jedną z najstarszych na świecie.

Tajne dokumenty KGB (radzieckiej służby bezpieczeństwa), odtajnione po zakończeniu zimnej wojny, ujawniają obsesję Kremla na temat powstrzymywania wpływów papiestwa. Radzieckie służby bezpieczeństwa przeznaczały znaczne środki na penetrację i podkopywanie autorytetu Kościoła przez całą zimną wojnę.

Dzisiaj papiestwo utrzymuje stosunki dyplomatyczne z 183 krajami i jest nadal wpływową potęgą w sprawach międzynarodowych. Choć nie posiada formalnej służby wywiadowczej, to jednak korpus dyplomatyczny dostarcza cennych informacji społeczności dyplomatycznej o tym co się dzieje na dalekich krańcach świata, w tym w strefach wojny na Bliskim Wschodzie i w Afryce.

Krótka historia służby dyplomatycznej Papieża

Służba dyplomatyczna Stolicy Apostolskiej powstała ponad 500 lat temu. Oprócz roli szefa Kościoła katolickiego papież jest politycznym przywódcą Watykanu, najmniejszego suwerennego państwa na świecie. Papiescy ambasadorzy, zwani nuncjuszami, są oficjalnymi przedstawicielami papieża w suwerennych państwach i organizacjach międzynarodowych takich jak ONZ. Ich depesze dyplomatyczne do Rzymu zawierają informacje o świeckich problemach politycznych, gospodarczych i społecznych, a także informacje o lokalnej wspólnocie kościelnej, takie jak to, którzy księża mogą być kandydatami do wyniesienia na biskupa.

Papiescy dyplomaci trenują w Papieskiej Akademii Kościelnej w Rzymie. Biskupi nominują kandydatów, którzy są następnie wybierani przez Sekretariat Stanu z siedzibą w Watykanie. Sekretariat Stanu jest centralnym organem rządzącym Kościołem katolickim i jest odpowiedzialny za sprawy polityczne i dyplomatyczne Kościoła. Sekretarz ds. Stosunków z państwami jest odpowiednikiem ministra spraw zagranicznych i najwyższego urzędnika dyplomatycznego Stolicy Apostolskiej.

Studia papieskich dyplomatów w Papieskiej Akademii Kościelnej trwają około czterech lat; jeśli student rozpoczynający naukę ma już zaawansowany stopień prawa kanonicznego, kurs zostaje skrócony do dwóch lat. Program nauczania obejmuje historię dyplomatyczną, prawo międzynarodowe, techniki negocjacji, ekonomię, prawo kanoniczne, teologię i kulturoznawstwo. Od uczniów oczekuje się również biegłości w dwóch językach oprócz języka ojczystego. Dla porównania, amerykańscy oficerowie służby zagranicznej szkolą się przez kilka miesięcy do roku lub dłużej, w zależności od charakteru ich pierwszego zadania i wymagań językowych. Papieskie szkolenie dyplomatyczne jest znacznie dłuższe ze względu na obowiązek zdobycia wiedzy specjalistycznej w zakresie teologii i prawa kościelnego. W wywiadzie z 2016 roku Arcybiskup Timothy Broglio (były nuncjusz papieski, który służył w Ameryce Łacińskiej i Afryce) powiedział, że podobnie jak w Departamencie Stanu USA, papiescy dyplomaci są przenoszeni co kilka lat i często służą w ascetycznych warunkach.

Dzięki rozległym szkoleniom nuncjusze stanowią nieocenione źródło informacji na temat wydarzeń politycznych, gospodarczych i społecznych w niebezpiecznych miejscach na całym świecie. Hugh Wilson, który służył jako ambasador USA w Niemczech przed wybuchem II wojny światowej, powiedział, że papież miał „najlepszą usługę informacyjną na świecie”. Niedawno Stolicy Apostolskiej przypisano wykorzystanie jej kontaktów dyplomatycznych na Kubie, aby pomóc w normalizacji stosunków Waszyngtonu i Hawany w 2014 roku. Dzisiaj, tak jak w przeszłości, kiedy wybuchają wojny i inni dyplomaci są ewakuowani, nuncjusze papiescy trwają na swoich stanowiskach, mimo że Stolica Apostolska pozwala im odejść, gdy nasila się przemoc.

W 2003 roku rebelianci z Burundi, uważani za członków Narodowych Sił Wyzwolenia, zabili arcybiskupa Michaela Courtneya za jego rolę w negocjowaniu porozumienia pokojowego między rządem Burundi, a opozycją Hutu. Być może najlepszym przykładem wpływu papieskiej dyplomacji w stosunkach międzynarodowych jest jej rola w zwalczaniu komunizmu podczas zimnej wojny.

Szpiegostwo i Stolica Apostolska podczas zimnej wojny

Wkrótce po rewolucji bolszewickiej w 1917 roku i powstaniu państwa radzieckiego, Stolica Apostolska uznała Sowietów za duże zagrożenie dla zorganizowanych praktyk religijnych.

W 1929 roku Papież Pius XI założył Papieskie Kolegium Rosyjskie, Russicum, aby przygotować kapłanów do służby na terytoriach kontrolowanych przez komunistów. Jednak Sowieci byli przekonani, że była to szkoła dla szpiegów. Wydanie kontrwywiadowczej encyklopedii KGB z 1972 roku opisało Russicum jako tajną organizację wywiadowczą zaangażowaną w aktywne środki i oddziaływanie na operacje. Stwierdzono, że uczniowie w Russicum odbywali szkolenia polityczne, teologiczne i językowe, „nauka cywilnych zawodów stanowi przykrywkę dla faktycznych intencji” oraz że „ich celem jest organizowanie wsparcia na rzecz obalenia Związku Radzieckiego”.

Ponieważ znaczna część ludności na okupowanym przez Sowietów terytorium była katolicka, Kreml był szczególnie zainteresowany Stolicą Apostolską, która wykorzystywała swoje wpływy, aby podkopać sowiecki autorytet.

Dezerter z KGB Wasilij Mitrochin oświadczył, że Sowieci postrzegają Kościół katolicki jako poważne zagrożenie ideologiczne i że „Watykan był głównym celem operacji penetracyjnych KGB”. Z powodu sowieckiego niepokoju o przewroty ideologiczne po rebeliach na Węgrzech i w Czechosłowacji, aktywność operacyjna KGB celowana w Stolicę Apostolską znacznie wzrosła w latach 60. i 70. XX wieku.

Sowieci byli szczególnie zaniepokojeni możliwością przewrotu na Litwie, ponieważ ponad 80 procent ludności było katolikami. Głównym celem KGB było uniemożliwienie Stolicy Apostolskiej nawiązanie kontaktu z duchowieństwem katolickim nie będącym pod kontrolą Sowietów.

W 1956 roku KGB uruchomiło operację „Studenci”, której celem było przeniknięcie do organizacji watykańskiej i osłabienie wpływów Kościoła katolickiego na Litwie, poprzez wysłanie dwóch agentów KGB na studia teologii na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie.

Mimo, że agenci ci kontaktowali się z wyższymi rangą członkami Stolicy Apostolskiej – spotkali się nawet z papieżem Janem XXIII – operacja w dużej mierze nie powiodła się. Wielu ich kolegów, litewskich emigrantów w Rzymie i duchowieństwo podejrzewali, że współpracują z władzami sowieckimi. Z pewnością operacja nie doprowadziła do degradacji władzy i wpływu Kościoła wśród wiernych katolickich na Litwie do czego tak bardzo zmierzali Sowieci.

W 1962 roku Sowieci ponownie próbowali przeniknąć do sanktuarium Stolicy Apostolskiej. W tym samym roku papież oficjalnie zwołał Sobór Watykański II, który rozważał wiele reform w Kościele katolickim.

Zaproszenia do uczestnictwa zostały wysłane do Kościołów chrześcijańskich na terenach komunistycznych. W odpowiedzi KGB zmontowało delegację katolickich duchownych z Litwy, wśród których było kilku jej agentów. KGB poleciło tym agentom, aby bezpośrednio uczestniczyli w rozmowach odbywających się w radzie. Mieli oni odbyć prywatną audiencję u papieża, wkroczyć w „skrzydło reform” w Watykanie i pracować nad przekonaniem uczestników rady, że relacje o prześladowaniach katolików za żelazną kurtyną były znacznie przesadzone.

Ponieważ KGB nie było w stanie budować agentury na wysokim szczeblu w Stolicy Apostolskiej, operacja ta okazała się mało użyteczna w tajnej wojnie Związku Radzieckiego przeciwko Kościołowi katolickiemu.

Obawy Kremla o wpływy katolickie z czasem wzrastały. W 1975 roku KGB zorganizowało w Warszawie konferencję z przedstawicielami agencji bezpieczeństwa Niemiec Wschodnich, Czechosłowacji, Węgier, Polski, Bułgarii i Kuby w celu opracowania strategii bardziej skoordynowanych operacji wywiadowczych skierowanych do Kościoła katolickiego. Wcześniej w ściśle tajnym dokumencie KGB stwierdziło, że komunistyczne organy bezpieczeństwa powinny starać się aktywnie opracowywać kilku wpływowych urzędników katolickich, takich jak kardynał Agostino Casaroli, starszy urzędnik dyplomatyczny Stolicy Apostolskiej i kardynał Franz König, arcybiskup Wiednia.

Inne określone na konferencji cele obejmowały penetrację akademii odpowiedzialnej za szkolenie dyplomatów watykańskich i gromadzenie informacji wywiadowczych na temat przyszłych wyborów papieskich. Cele Sowietów na konferencji można jednak określić jako myślenie życzeniowe. KGB udało się jednak ukradkiem zamontować urządzenie podsłuchowe w posągu umieszczonym w jadalni kardynała Casaroli.

Ponieważ Casaroli regularnie prowadził dyskusje z papieskimi dyplomatami skupionymi na bloku komunistycznym w tym miejscu, podsłuch był prawdopodobnie dobrym źródłem informacji na temat polityki Stolicy Apostolskiej w sprawie Ostpolitik, tj. zbliżenia z blokiem komunistycznym.

Radzieckie obawy o Stolicę Apostolską przerodziły się w histerię w październiku 1978 roku, kiedy Kolegium Kardynałów wybrało polskiego kardynała Karola Wojtyłę na papieża. Kiedy Jurij Andropow, ówczesny szef KGB, dowiedział się o wyborze Wojtyły, zapytał swojego szefa stacji w Warszawie: „Jak mogłeś zezwolić na wybór kogoś z kraju socjalistycznego na papieża?” KGB uważnie śledziło karierę Wojtyły z uwagi na jego głęboki antykomunizm jeszcze przed wyniesieniem go na urząd papieża jako Jana Pawła II. Raport KGB opisał go jako niebezpiecznego antykomunistę. Odtajniony raport Centralnej Agencji Wywiadowczej z 1978 roku, stanowczo twierdził, że polski papież odświeży nacjonalizm w Polsce i innych państwach okupowanych przez Sowietów, stanowiąc poważne wyzwanie dla sowieckiego autorytetu i stabilności.

Administracja Reagana uważała Kościół katolicki za bardzo ważnego sojusznika w wojnie z komunizmem. Ronald Reagan i Dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej William Casey byli uszczęśliwieni przez wyartykułowany antykomunizm papieża Jana Pawła II, który doprowadził do nawiązania stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską w 1984 roku.

Casey kilkakrotnie podróżował do Rzymu, aby osobiście spotkać się z papieżem i poinformować go o zmianach w świecie komunistycznym. Odtajniony raport Centralnej Agencji Wywiadowczej zawiera szczegóły spotkania informacyjnego ze stycznia 1986 roku. Przedstawiciele wywiadu USA przekazali niewielkiej liczbie urzędników Stolicy Apostolskiej dane o strategicznej inicjatywie obronnej Ronalda Reagana, która była wysoce kontrowersyjnym systemem obrony przeciwrakietowej.

To, że amerykańscy urzędnicy wywiadu przekazali tajną informacje grupie doradców papieskich, podkreśla wagę, jaką administracja Reagana przypisuje Stolicy Apostolskiej w sprawach światowych. Ponadto Centralna Agencja Wywiadowcza wykorzystywała duchowieństwo katolickie do transferowania pieniędzy do Polski w celu wspierania Solidarności, antykomunistycznego polskiego związku zawodowego.

Obawy KGB o zagrożenie komunizmem ze strony Kościoła katolickiego były rzeczywiście uzasadnione, a Stolica Apostolska uznawana za jeden z głównych celów sowieckich służb wywiadowczych podczas zimnej wojny. Niemniej jednak skoordynowane wysiłki sowieckich służb bezpieczeństwa w celu podważenia wpływu Kościoła katolickiego w bloku wschodnim były całkowitą porażką. John Lewis Gaddis, wybitny historyk zimnej wojny, identyfikuje Papieża Jana Pawła II jako istotną postać w ustalaniu kierunku upadku Związku Radzieckiego. Upadek komunizmu nie zmniejszył jednak aktywnej roli Stolicy Apostolskiej w stosunkach międzynarodowych po zakończeniu zimnej wojny.

Cichy wpływ na stosunki międzynarodowe: Stolica Apostolska po zimnej wojnie

Po zimnej wojnie wysiłki dyplomatyczne Stolicy Apostolskiej są jeszcze bardziej widoczne w każdym zakątku globu. Ponieważ Stolica Apostolska utrzymuje dziś stosunki dyplomatyczne z wieloma krajami, służy jako cenne źródło informacji dla zachodnich służb dyplomatycznych i pozostaje celem zagranicznych organizacji wywiadowczych. W wywiadzie z 2017 roku jeden z byłych dyplomatów USA powiedział, że wielu nuncjuszów ma dogłębną wiedzę merytoryczną na temat zagranicznych rządów, z którymi zachodnie rządy mają ograniczony lub żaden kontakt. Ponieważ papież utrzymuje politykę politycznego braku dostosowania, jego korpus dyplomatyczny uzyskuje unikalny dostęp do obcych mocarstw, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie.

Stolica Apostolska okazała się bardzo aktywną siłą próbującą zapobiec eskalacji przemocy na Bliskim Wschodzie. Aby osiągnąć ten cel, papiescy dyplomaci pracowali pilnie, aby pielęgnować lepsze stosunki z Iranem, w szczególności, otwierając misję dyplomatyczną w Teheranie i wyświęcając biskupa, aby służył katolikom w Iranie. Wysiłki Stolicy Apostolskiej, by zaangażować się w kontakt z Iranem, dały mu większy dostęp do wyższego kierownictwa tego kraju, które obecnie utrzymuje jedną z największych misji dyplomatycznych w Watykanie.

Iran i Rosja, między innymi, uznały wagę Stolicy Apostolskiej w międzynarodowych dyskusjach. W 2013 roku Stolica Apostolska w odpowiedzi na zarzuty, że Assad używał broni chemicznej przeciwko własnemu ludowi nieustannie lobbowała przeciwko interwencji wojskowej w Syrii. O stanowisku papieża papiescy dyplomaci poinformowali ponad 70 zagranicznych ambasadorów.

Kiedy Stany Zjednoczone postanowiły w tym czasie nie interweniować militarnie, dostarczyły dowodów, że Stolica Apostolska pozostaje wpływową siłą w stosunkach międzynarodowych między wielkimi mocarstwami.

Wraz z rozwojem zagrożenia dla środowiska międzynarodowego ewaluowało również podejście Stolicy Apostolskiej do bezpieczeństwa. Biorąc pod uwagę dużą liczbę misji dyplomatycznych akredytowanych przy Stolicy Apostolskiej, Watykan pozostaje w centrum działalności wywiadu zagranicznego. Iran utrzymuje dużą ilość dyplomatów w Watykanie.

Ponadto Stolica Apostolska jest coraz bardziej zaniepokojona możliwością wykorzystania przez inne państwa technologii elektronicznego podsłuchu, zwłaszcza podczas wyboru nowego papieża. Kiedy papież umiera lub rezygnuje, Kolegium Kardynałów zbiera się w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie, aby wybrać nowego papieża. Przed spotkaniem włoskie tajne służby we współpracy z watykańskimi służbami ochrony dokładnie sprawdzali Kaplicę Sykstyńską pod kątem obecności „pluskw”, dodatkowo wykorzystując sprzęt do zakłócania, aby zapobiec przedostawaniu się lub wysyłaniu sygnałów o częstotliwości radiowej z tego obszaru. Kardynałom nie wolno wnosić telefonów komórkowych ani innych urządzeń elektronicznych do Kaplicy Sykstyńskiej podczas wyboru nowego papieża.

Stolica Apostolska jest również zaniepokojona fizycznym bezpieczeństwem swoich misji dyplomatycznych i integralnością swoich sieci komunikacyjnych. Były nuncjusz powiedział podczas wywiadu na temat dyplomacji w 2017 roku, że ambasady papieskie wykorzystują nowoczesne i zaawansowane metody szyfrowania podczas przesyłania depesz dyplomatycznych do Rzymu. Ponieważ Stolica Apostolska jest neutralna i pragnie być przyjazna, ustanawia minimalne środki bezpieczeństwa fizycznego w swoich zagranicznych placówkach dyplomatycznych.

W 2009 roku rezydencja arcybiskupa Paula Gallaghera, nuncjusza w Burundi, który przejął stanowisko po zabójstwie arcybiskupa Courtney, została zaatakowana przez moździerze Narodowych Sił Wyzwolenia. Gallagher przeżył, a incydent po raz kolejny pokazał, że dyplomaci Stolicy Apostolskiej pełniąc służbę w niebezpiecznych miejscach na całym świecie, ryzykują swoim życiem .

Wnioski

Badania dotyczące okresu zimnej wojny mają tendencję do pomijania historycznego znaczenia Stolicy Apostolskiej, pomimo materiałów archiwalnych dostępnych z radzieckich służb bezpieczeństwa, które dowodzą, że Kreml postrzegał Kościół katolicki jako znaczące zagrożenie dla władzy radzieckiej.

Trwałe wysiłki KGB i jego siostrzanych służb, by przeniknąć i podkopać Stolicę Apostolską, okazały się daremne. Po zakończeniu zimnej wojny znacząca rola Kościoła katolickiego w sprawach międzynarodowych rozszerzyła się. Rozległy ślad papieskich dyplomatów na całym świecie umocnił ich miejsce jako cennych członków społeczności spraw międzynarodowych. Papież nie ma dużego wojska ani ogromnych zasobów gospodarczych. Niezależnie od tego Stolica Apostolska pozostanie głównym celem szpiegostwa ze względu na jej wpływy i posiadanie jednego z najcenniejszych towarów współczesności: dokładnych i aktualnych informacji.

Źródło: warontherocks.com

Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: