CIA MIAŁO SZPIEGA W BEZPOŚREDNIM OTOCZENIU PUTINA

W poniedziałek amerykański kanał telewizyjny CNN poinformował, że w 2017 r. „najcenniejszy informator amerykańskich służb specjalnych w rządzie Federacji Rosyjskiej” został pilnie ewakuowany z Rosji. Nazwisko informatora nie zostało ujawnione, jednak w rosyjskich mediach pojawiła się informacja, że osobą tą mógł być Oleg Smolenkov, pracownik rosyjskiej administracji prezydenckiej, który wyjechał z rodziną na wakacje w Czarnogórze w czerwcu 2017 r., gdzie zniknął bez śladu. Rosyjskiemu dziennikowi udało się również znaleźć dane o tym, gdzie może być teraz Oleg Smolenkov.

9 września CNN, powołując się na kilka źródeł wywiadu, agencje rządowe i Kongres USA, poinformowało, że po wizycie rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa w Białym Domu, która odbyła się 2 lata temu, amerykańskie agencje wywiadowcze pilnie usunęły z Moskwy „jednego z najstarszych informatorów w rządzie rosyjskim” .

Przypomnijmy, że Ławrow został przyjęty przez prezydenta USA Donalda Trumpa dnia 10 maja 2017 r. Spotkanie wywołało znaczny szum informacyjny w amerykańskich mediach – przeciwnicy Donalda Trumpa podejrzewali go o przekazywanie tajnych informacji o działaniach Państwa Islamskiego rosyjskim rozmówcom.

Informacje przekazane przez przedstawiciela Białego Domu zostały rzekomo uzyskane przez izraelski wywiad i były utrzymywane w tajemnicy nawet przed najbliższymi sojusznikami USA w NATO. Siergiej Ławrow, który spotkał się również z ówczesnym sekretarzem stanu Rexem Tillersonem, nazwał swoich amerykańskich rozmówców „ludźmi biznesu, chcą budować pragmatyczne relacje i rozwiązywać problemy”.

Według CNN, ze względu na obawy, że prezydent USA podzieli się z Rosją innymi sekretami, “najcenniejszy” amerykański informator został wywieziony z Moskwy. Ponoć był on osobą „która nie miała sobie równych”, jeśli chodzi o dane dotyczące spraw wewnętrznych i planów Kremla oraz Prezydent Rosji.

Źródło w rosyjskim MSZ odpowiedziało na prośbę Kommiersanta o skomentowanie wiadomości CNN: „Trudno jest wypowiedzieć się na temat części związanej z „bardzo cennym agentem ”. Niech CIA to potwierdzi lub zaprzeczy. Ale jeśli chodzi o spotkanie Ławrowa i Trumpa – czysta paranoja. ”

„Doniesienia, że interakcja prezydenta z rosyjskim wywiadem doprowadziła do eksfiltracji agenta, są błędne” – powiedziała Brittany Bramell, dyrektor ds. PR w CIA. Rzeczniczka Białego Domu Stephanie Grisham powiedziała reporterom, że „przesłanie CNN jest nie tylko błędne, ale potencjalnie zagraża życiu ludzi”. Później, na spotkaniu z dziennikarzami w Białym Domu, sam Donald Trump skomentował tę historię z agentem, wyjaśniając, że był całkowicie nieświadomy, o co chodzi: „Nie, nic o tym nie wiem”.

Tymczasem w poniedziałek wieczorem na kanale jednego z rosyjskich programów telewizyjnych pojawiła się informacja o tym, kto mógł być informatorem amerykańskich służb wywiadowczych. Kanał przypomniał, że 14 czerwca 2017 r. pracownik administracji prezydenckiej Oleg Smolenkov wraz z żoną i trojgiem dzieci wyjechał na wakacje do Czarnogóry i zniknął. Informację tę jako pierwsze podało Daily Storm. Źródło publikacji podało, że sprawa na podstawie artykułu zatytułowanego „Morderstwo” została wszczęta 6 września tego samego roku.

Według Daily Storm Smolenkov podczas swojej pracy w agencjach rządowych pracował jako sekretarz w ambasadzie rosyjskiej w Stanach Zjednoczonych w Waszyngtonie oraz w rosyjskim rządzie. W 2010 r. dekretem prezydenta Dmitrija Miedwiediewa Olegowi Borisowiczowi Smolenkovowi nadano rangę pełniącego obowiązki doradcy państwowego Federacji Rosyjskiej 3. klasy (odpowiada randze wojskowej generała dywizji).

Według źródeł Kommiersanta w strukturach władzy Federacji Rosyjskiej jedna z dyrekcji w Moskwie wszczęła sprawę karną dotyczącą zabójstwa Olega Smolenkowa i członków jego rodziny po odpowiednim wstępnym dochodzeniu. Dochodzenie było zatrzymywane i wznowiane kilka razy. Ale w końcu śledczy i oficerowie FSB stwierdzili, że domniemane ofiary żyją w innym kraju.

Kommiersantowi udało się znaleźć dane o tym, gdzie może być teraz Oleg Smolenkov i jego rodzina. Witryna Washington Post zawiera informacje na temat sprzedaży nieruchomości w dniu 5 czerwca 2018 r. w mieście Stafford (Wirginia) o wartości około 925 tysięcy dolarów przez osoby Olega i Antoninę Smolenkov. Zdjęcia rezydencji wewnątrz i na zewnątrz znajdują się na stronie jednej z lokalnych agencji nieruchomości. Powierzchnia domu wynosi około 760 metrów kwadratowych (dom stoi na działce o powierzchni 1,2 ha).

Sprawa jest o tyle złożona ponieważ żona Olega Smolenkowa nazywa się… Antonina. Daily Storm poinformował, że również pracowała w rosyjskim rządzie. W sieci znaleźć można również dane dotyczące rejestracji umowy dot. zarządzania nieruchomościami na nazwisko Oleg i Antoniny Smolenkov, sporządzonej 28 stycznia 2019 r.

Niektórzy rozmówcy Kommiersanta zatrudnieni w strukturach państwowych Federacji Rosyjskiej, którzy osobiście znali ok. 45-letniego Olega Smolenkowa twierdzą, że nie był zaangażowany w pracę merytoryczną, ale raczej techniczną taką jak: zaopatrzenie, organizowanie podróży i osobiste instrukcje od przełożonych. „Nie sądzę, by mógł powiedzieć Amerykanom nic poza plotkami” – mówi jedno ze źródeł.

Inni podkreślają, że Oleg Smolenkov pracował w ambasadzie rosyjskiej w Waszyngtonie w czasie, gdy ambasadorem był Jurij Uszakow, obecny asystent prezydenta Rosji ds. Międzynarodowych. Według kilku innych źródeł Oleg Smolenkov kontynuował współpracę z Yuri Ushakovem po powrocie do Moskwy i cieszył się zaufaniem wysokiej rangi urzędnika z bezpośrednim dostępem do Władimira Putina. „To poważna sprawa” – powiedział jeden z urzędników.

Przed wyjazdem w 2017 r. Oleg Smolenkov pracował w Biurze Spraw Zagranicznych Administracji Prezydenta. Informacje rosyjskiej redakcji pochodzące z amerykańskich agencji rządowych potwierdzają, że w przypadku materiału CNN chodziło właśnie o Olega Smolenkowa.

Źródło: Kommiersant
Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: