SANKOWSKI: ROSJA WIEDZIAŁA O ATAKU NA SAUDYJSKĄ RAFINERIĘ

Ktoś w Moskwie wiedział o planowanych atakach na saudyjską infrastrukturę paliwową – twierdzi wpływowy rosyjski analityk.

Na kilka dni przed atakiem na saudyjskie instalacje naftowe należące do firmy Aramco skupowano kontrakty terminowe na ropę na moskiewskiej giełdzie. Wygląda na to, że ktoś w Rosji wiedział, iż dojdzie do ataków, po których wzrosną ceny ropy– twierdzi rosyjski analityk Michaił Krutichin w wypowiedzi dla francuskiego RFI.

Rzeczywiście cena ropy typu Brent oscylowała wokół 60$ za baryłkę. Po ataku jej cena wzrosła nawet do 69,7 $. Należy jednak pamiętać, że kontrakty terminowe dają znacznie większe możliwości zarobkowe – wynika to z dźwigni finansowej, która zwiększa ich wartość nawet dziesięciokrotnie. Dlatego możliwy był dzienny wzrost o…blisko 175%

Analityk ocenia, że tych wyjątkowo udanych transakcji dokonała osoba fizyczna. Zapewne w innych krajach doszłoby do szeroko zakrojonego śledztwa, ale nie w Rosji.

Zdaniem Krutichina źródłem informacji musiały być kręgi wywiadowcze. Nie jest także wykluczone, że na rynku inwestycyjnym aktywni byli ludzie związani z wywiadem. Ale, co ważniejsze, potencjalnie możliwe jest również to, że za transakcjami mogły stać osoby, które uczestniczyły w przygotowaniu ataków.

W poprzedniej analizie portalu O służbach zwracaliśmy uwagę na to, że Rosja jest krajem, który najbardziej zyskałby na wzroście napięcia w regionie Zatoki Perskiej. Pisaliśmy także o tym, że w ostatnich miesiącach doszło do zacieśnienia relacji wywiadowczych pomiędzy Moskwą a Teheranem, również w wymiarze czysto operacyjnym.

Dlatego informacje upublicznione przez Krutichina nie tylko nie dziwią, ale wydają się bardzo prawdopodobne. Nie znamy oczywiście materiału dowodowego w tej sprawie, ale Rosja ma wystarczająco silne motywy, aby ponad standardowo zaangażować się po stronie Iranu.

To oczywiście nie tylko względy czysto polityczne (utrzymanie status quo w Syrii, w dużej mierze dzięki zaangażowaniu Iranu i Hezbollahu, presja na pozostałe kraje regionu Zatoki Perskiej, zablokowanie zbliżenia Teheranu z Waszyngtonem), ale i ekonomiczne.

Wielokrotnie pisaliśmy o tym, że Rosja zainteresowana jest utrzymywaniem wysokich cen ropy. Porozumienie o cięciu produkcji, jakie zawarły państwa tworzące OPEC+Rosja, zostało wprawdzie przedłużone, ale nie przyniosło oczekiwanego przełomu cenowego. W ostatnim czasie doszło nawet do zmiany na stanowisku saudyjskiego ministra ds. energii, a jedną z nieoficjalnych przyczyn były właśnie zbyt niskie ceny surowca.

Tymczasem Krutichina, który na co dzień jest analitykiem rynku energetycznego, od dawna prognozuje spadek cen ropy z powodu zmniejszającego się popytu w rezultacie możliwej światowej recesji. Wskazuje przy tym, że „jeśli ceny na poziomie 40 USD za baryłkę utrzymają się przez 2,5 roku do trzech lat, to Rosja może powtórzyć los Związku Radzieckiego”.

Fot. Pixabay

Maciej Sankowski

Redaktor naczelny portalu O służbach. Ekspert ds. służb specjalnych.
Follow Me: