NOWA TECHNOLOGIA ZIDENTYFIKUJE TERRORYZM W INTERNECIE

Brytyjscy eksperci opracowują technologię, dzięki której łatwiej będzie identyfikować treści związane z przemocą i terroryzmem.

Rząd Wielkiej Brytanii chce w ten sposób powstrzymać umieszczanie w internecie brutalnych filmów prezentujących momenty i skutki ataków terrorystycznych. Boris Johnson zapowiedział to podczas forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Premier Johnson zadeklarował uruchomienie dodatkowych środków finansowych w celu wsparcia wysiłków branży technologicznej, która pracuje nad metodami lepszej identyfikacji brutalnych filmów zamieszczanych przez terrorystów w sieci.

Kroplą, która przelała czarę goryczy były miliony odsłon materiałów prezentujących strzelaninę w nowozelandzkim Christchurch, w wyniku której śmierć poniosło 51 osób. Wiele z filmów zostało celowo zmodyfikowanych w taki sposób, aby łatwiej było prześlizgnąć się przez obecnie działające filtry treści. Ich odnalezienie zajęło wiele godzin, a w niektórych przypadkach nawet dni. Znane są także przypadki, kiedy materiały te trafiały do rodzin ofiar.

Brytyjscy eksperci przekonują, że opracowanie nowego algorytmu znacznie poprawi efektywność ich wykrywania i blokowania. Pytanie czy narzędzia te nie będą w przyszłości wykorzystywane do innych celów – np. politycznych. Tym bardziej, że już słyszymy, iż wyniki prowadzonych badań zostaną także wykorzystane w celu określenia innych rodzajów szkodliwych treści online, takich jak choćby wykorzystywanie seksualne dzieci.

Z drugiej jednak strony eksperci brytyjskich służb przyznają, że ekstremizm internetowy ma ogromną rzeszę fanów. Nawet jeżeli bardzo nieliczna spośród nich grupa marzy o „karierze terrorysty” to już staje się to niezwykle niebezpieczne. W ostatnich latach dżihadyści znacznie zwiększyli aktywność w sieci, docierając z atrakcyjnym przekazem przede wszystkim do młodych, zagubionych w dzisiejszym świecie ludzi, także w mniejszych brytyjskich miastach.

Ale, na co zwraca uwagę i Scotland Yard i MI5, to nie tylko islamiści są problemem na Wyspach. W podobnym stopniu niebezpieczny jest również skrajnie prawicowy ekstremizm. Coraz częściej bowiem jej przedstawiciele sięgają po broń palną. Wydarzenia w odległej, ale spokojnej Nowej Zelandii dały sporo do myślenia brytyjskim służbom. Tym bardziej, że przez ostatnie lata MI5 koncentrowała uwagę przede wszystkim na ośrodkach islamskich. Kosztem ograniczenia zainteresowania innymi środowiskami ekstremistycznymi.

Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: