MACIĄŻEK: W TYM ROKU MOŻE PAŚĆ NOWY REKORD IMPORTU WĘGLA

Import węgla do Polski za 2019 r. może być rekordowy i po raz pierwszy wyższy niż 1/3 krajowego wydobycia tego surowca. 

Jak informuje Dziennik Gazeta Prawna powołując się na dane Eurostatu od stycznia do końca lipca: import węgla przez Polskę wyniósł 9,4 mln ton. To bardzo interesujące dane w kontekście nieco zapomnianego przez media rozporządzenia o zapasach paliw w przedsiębiorstwach energetycznych, które obowiązuje od 2003 r.

Nakłada ono na elektrownie i elektrociepłownie obowiązek utrzymywania zapasów określanych, jako iloczyn średniego dobowego zużycia. Rośnie on we wrześniu i październiku do wartości 0,8, w listopadzie do 1,1, a grudniu 1,2. To niby niewielkie różnice, ale w praktyce przekładają się one na dziesiątki tysięcy dodatkowych ton, jakie pod koniec roku musi sprowadzić przedsiębiorstwo. Przykładowo według moich wyliczeń w 2 i 3 kwartale jedna elektrownia bądź elektrociepłownia sprowadza 50-95 tys. ton węgla, a w 3 i 4 kwartale 160-170 tys. ton. Co z tego wynika?

Najprościej rzecz ujmując z przyczyn legislacyjnych w okresie pomiędzy wrześniem a grudniem bardzo wzrośnie import węgla, który już do końca lipca wynosił 9,4 mln ton. Z dużym prawdopodobieństwem można prognozować, że do końca roku po raz pierwszy wartość ta wyniesie powyżej 20 mln ton. To bardzo prawdopodobne także z powodu coraz większych nożyc pomiędzy ceną surowca z portów ARA (Amsterdam – Rotterdam- Antweria) i z Rosji (Zagłębie Kuzbaskie), a ceną oferowaną za drogi węgiel z Polski. Papierkiem lakmusowym tego zjawiska są zwały przy krajowych kopalniach, które na koniec lipca wyniosły już 4,5 mln ton, przy rocznej produkcji krajowej około 63 mln ton.

Reasumując: import węgla do Polski za 2019 r. może być absolutnie rekordowy i po raz pierwszy wyższy niż 1/3 krajowego wydobycia tego surowca. Większość będzie pochodzić z Rosji. Tym bardziej, że jak donosi Dziennik Gazeta Prawna rosyjscy producenci chcą obniżyć swoje ceny o nawet 30%.

Fot. Pixabay

Piotr Maciążek

Piotr Maciążek

W 2018 r. był nominowany do najważniejszych nagród dziennikarskich jak Grandpress i Mediatory. Autor książki "Stawka większa niż gaz" (Arbitror 2018) i Młodej Myśli Wschodniej (Kolegium Europy Wschodniej 2014). Współautor prowokacji "Piotr Niewiechowicz" odsłaniającej nieszczelność strategicznych elementów machiny państwowej.
Follow Me: