BYŁY WICESZEF ABW: PREMIER POWINIEN MIEĆ WIEDZĘ O “PANCERNYM MARIANIE”

Jest bardzo mało prawdopodobne, że Prezydent, Premier i Marszałek Sejmu mogli nie mieć informacji o kłopotach Mariana Banasia z jego oświadczeniem majątkowym – pisze płk Paweł Białek.

Przed objęciem funkcji Prezesa NIK, pan Marian Banaś piastował w latach 2015-2019 funkcję w-ce ministra finansów, Szefa Służby Celnej, Szefa Krajowej Administracji Skarbowej i ministra finansów. Z racji pełnionych funkcji był on zobowiązany do składania oświadczeń majątkowych oraz do uzyskania poświadczenia bezpieczeństwa osobowego w trybie ustawy o ochronie informacji niejawnych. Wobec powyższego pan Marian Banaś był co najmniej od końca 2015 roku w sposób ciągły sprawdzany i weryfikowany przez ABW i CBA.

Natura powyższych procedur sprawdzających i kontrolnych wyklucza, aby w/w służby nie weryfikowały informacji o posiadanych przez niego nieruchomościach i uzyskiwanych z tytułu ich wynajmu dochodach. Powyższe dane z całą pewnością były przedmiotem stosownej analizy, tym bardziej, że już w listopadzie 2018 r. pracownicy KAS publicznie wskazali na liczne luki i wątpliwości w oświadczeniu majątkowym pana Mariana Banasia. Z uwagi na fakt, iż pan Marian Banaś piastował wysokie funkcje, ważne dla bezpieczeństwa państwa, z całą pewnością minister Koordynator w oparciu o § 6 Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Koordynatora Służb Specjalnych, zażądał od ABW i CBA stosownych wyjaśnień. Co więcej Szef ABW w oparciu o art. 18 ustawy o ABW i AW winien przekazać z urzędu te informacje ministrowi Koordynatorowi, Prezydentowi i Premierowi. Fakt, że CBA w takiej sytuacji przedłużyło instrukcyjny 3 miesięczny termin kontroli oświadczenia majątkowego o kolejne 6 miesięcy, świadczy o tym, że służba ta prawdopodobnie ma problem z wyjaśnieniem tych wątpliwości, wskazywanych m.in. przez pracowników KAS.

Wobec powyższego z dużą dozą prawdopodobieństwa, graniczącego z pewnością, można przyjąć, że w dniu głosowania nad kandydaturą pana Mariana Banasia na stanowisko prezesa NIK, właściwi politycy PiS posiadali wiedzę o poważnych wątpliwościach dotyczących jego oświadczenia majątkowego. Jak wiadomo na podstawie z art. 205 Konstytucji RP i art. 14 Ustawy o Najwyższej Izbie Kontroli, Prezesa Najwyższej Izby Kontroli – na wniosek Marszałka Sejmu lub grupy co najmniej 35 posłów – powołuje Sejm bezwzględną większością głosów za zgodą Senatu – na 6 letnią kadencję. Z całą pewnością bez ich zgody taka decyzja nie mogła być przegłosowana.

Zupełnie odrębną i trudną obecnie do zrozumienia kwestią pozostaje natomiast pytanie, dlaczego mając wiedzę o problemach z oświadczeniem majątkowym Mariana Banasia oraz mając świadomością, że informacje te mogą stać się przedmiotem debaty publicznej i to w okresie kampanii wyborczej, politycy obozu rządowego zdecydowali się wystawić i przegłosować kandydaturę pana Mariana Banasia na Prezesa NIK?

Paweł Białek: Oficer Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w randze pułkownika. W latach 2007-2012 zastępca szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Od 1991 roku pełnił służbę w Urzędzie Ochrony Państwa, a następnie w ABW. 4 grudnia 2007 roku został mianowany na stanowisko zastępcy szefa ABW. Po odejściu z ABW na początku kwietnia 2012 został wysokim urzędnikiem w Ministerstwie Skarbu i zasiada w radach nadzorczych spółek skarbu państwa: KGHM-ie i Orlenie. W latach 2013-2016 był dyrektorem Biura Inwestycji w PERN SA, odpowiedzialnym min. za budowę Terminalu Naftowego w Gdańsku.

Fot. Kancelaria Premiera

SANKOWSKI: SPRAWA BANASIA OBNAŻA DEGRADACJĘ ABW

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: