ROSJANIE NAD WEŁTAWĄ – JAK W CZESKIM FILMIE

Czeska policja we współpracy ze służbami wywiadowczymi ujawniła powiązaną z Rosją zorganizowaną grupę cyberprzestępczą zarządzaną z ambasady w Pradze.

W operacji ujawnienia cyberprzestępców brali udział również pracownicy Narodowego Centrum Przestępczości Zorganizowanej (NCOZ). Prawdopodobnym celem cyberataków były serwery komputerowe. Jeden z urzędników zasugerował, że cyber-szpiedzy planowali atakować obiekty zarówno w Czechach, jak i za granicą.

Raport Michała Koudelki, szefa wywiadu BIS w Czechach, potwierdza, że organizacja cyberprzestępcza została zlikwidowana. Stwierdza także, że „gang” był tylko małym zespołem, który należy do większej i lepiej zorganizowanej nielegalnej grupy pochodzącej z Rosji. Grupa ta działała w krajach całej Europy. Kudelka wraz z raportem wyraził głębokie zaniepokojenie aktywnością rosyjskich napastników, ale również zwiększoną ilością chińskich cyberataków w tym kraju.

Czeska agencja informacyjna CTK zacytowała wypowiedź Michała Koudelki: „Grupa została zniszczona i zdziesiątkowana. Utworzyli ją ludzie powiązani z rosyjskimi służbami wywiadowczymi, a jej działania były finansowane przez Rosję”.

W sierpniu br. jedna z czeskich komisji parlamentarnych poinformowała, że Narodowa Agencja ds. Bezpieczeństwa Cybernetycznego i Informacji (NUKIB) obarczyła jedno z państw odpowiedzialnością za cyberatak, którego celem było czeskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Komisja nie ujawniła jednak informacji o kraju, wobec którego stawia zarzuty.

Źródło: Techsprouts
Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: