ROSJANIE ZAGRAJĄ MONOPOLEM PGNIG PRZECIW POLSCE?

Komisja Europejska zgłosiła zastrzeżenia do Ustawy o zapasach, która doprowadziła do zniszczenia prywatnej konkurencji państwowego PGNiG na polskim rynku. Czy sztucznie utrzymywany monopol tej spółki posłuży Rosjanom do kontrofensywy politycznej i uderzenia w Baltic Pipe?

Miniony rok był bardzo ciekawy w kontekście wzmacniania bezpieczeństwa paliwowego Polski.

Na szczególną uwagę zasługuje oficjalna zapowiedź nieprzedłużania kontraktu jamalskiego obowiązującego pomiędzy państwowym PGNiG i rosyjskim Gazpromem co zwiastuje zupełnie nową erę na krajowym rynku gazu.

Równie istotna była skuteczna ofensywa prawna gabinetu Mateusza Morawieckiego ws. OPAL. Dzięki niej ograniczono Rosjanom możliwości wykorzystania pełnej przepustowości tej lądowej odnogi gazociągu Nord Stream. Przekładając to na proste słowa: zabezpieczono Polskę i kraje ościenne przed napływem gigantycznych ilości gazu z Rosji, który mógł zahamować dywersyfikację dostaw.

Jednak prawdziwym sukcesem w toczących się zmaganiach będzie dopiero rozbudowa terminalu LNG w Świnoujściu i oddanie do użytku Baltic Pipe co z technicznego punktu widzenia będzie oznaczać samowystarczalność gazową. To właśnie ostatni z wymienionych projektów znajduje się dziś na celowniku Gazpromu.

Wiele słów już skreśliłem na temat tego, że inwestycji, która ma dostarczać z szelfu norweskiego do Polski około 10 mld m3 gazu już w 2022 r., a więc wtedy gdy wygaśnie kontrakt jamalski, należy się specjalna uwaga. Rzetelnie informowałem o zagrożeniach związanych z realizacją Baltic Pipe w terminie określonym harmonogramem. Kontynuując swoją dotychczasową pracę, niejako na ugorze – ponieważ kapitał spółek skarbu państwa zabija w mediach wszelką możliwość dyskusji na ten temat, chciałbym dziś przytoczyć ciekawy przykład pojawiający się od niedawna w mediach rosyjskich.

Sugerują one, że prawo antymonopolowe Unii Europejskiej, które stało się narzędziem ograniczającym przepustowość jaką Gazprom może wykorzystywać w gazociągu OPAL, stanie się bronią obosieczną. Chodzi tu oczywiście o możliwość jego wykorzystania w odniesieniu do Baltic Pipe. Co prawda projekt ten przeszedł procedurę open season, w ramach której strony trzecie mogły wyrazić chęć rezerwacji mocy gazociągu, ale ostatecznie prawie cała przepustowość przypadła PGNiG. Warto podkreślić, że open season miało miejsce także w przypadku OPAL, a jednak nie uchroniło to tego gazociągu przez polską interwencją prawną. Czy działania rządu Niemiec inspirowane przez rosyjskie podmioty, jak to miało miejsce w przypadku lądowej odnogi Nord Stream’u, okazałyby się skuteczne w przypadku Baltic Pipe?

Warto się nad tym zastanowić szczególnie teraz gdy Komisja Europejska zgłosiła swoje wątpliwości co do Ustawy o zapasach. Zahamowała ona proces liberalizacji rynku gazu w Polsce, doprowadziła do upadku prywatnej konkurencji PGNiG (przykład HEG) nakładając na nią obciążenia finansowe, a w konsekwencji utwierdziła monopol tej spółki. Dla brukselskich urzędników może to być przesłanka sądowa sugerująca, że zarezerwowanie całej mocy Baltic Pipe przez PGNiG wykluczy jakąkolwiek konkurencję na polskim rynku (mówimy tu przecież o wolumenie wielkości większej niż połowa rocznego zapotrzebowania na gaz).

Jeszcze ciekawszy wydaje się wariant takiego scenariusza, w którym Niemcy ręka w rękę z Rosjanami starają się o dostęp stron trzecich w oparciu o unijne prawo antymonopolowe do terminalu LNG w Świnoujściu i nowego „gazoportu”, który ma działać niedaleko Gdańska.

Czy są to realne zagrożenia? Czy należy je brać pod uwagę? Czy należy się na nie przygotować?

Dziś niestety brakuje miejsca na dyskusję i analizę. Jest ona niepożądana. Oby nie przyszło nam za to zapłacić wysokiej ceny…

Fot. Pixabay

Piotr Maciążek

Piotr Maciążek

W 2018 r. był nominowany do najważniejszych nagród dziennikarskich jak Grandpress i Mediatory. Autor książki "Stawka większa niż gaz" (Arbitror 2018) i Młodej Myśli Wschodniej (Kolegium Europy Wschodniej 2014). Współautor prowokacji "Piotr Niewiechowicz" odsłaniającej nieszczelność strategicznych elementów machiny państwowej.
Follow Me: