SANKOWSKI: ROSYJSKI KILLER W WARSZAWIE – SYMBOL PROBLEMÓW SŁUŻB

Bezkarność rosyjskiego killera działającego na terenie Warszawy obnaża rosnące problemy polskich służb.

Prokuratura i służby na prośbę niemieckich organów badają “polski wątek” egzekucji, za którą, jak się podejrzewa, stoją rosyjskie służby specjalne – poinformował portal tvn24.pl. Do wykonania zlecenia egzekutor mógł przygotowywać się w Warszawie, tutaj także mógł otrzymać broń, z której w Berlinie zastrzelił obywatela Gruzji czeczeńskiego pochodzenia – napisał redaktor Rober Zieliński.

Według niemieckich mediów zatrzymany sprawca zabójstwa – Wadim S., był prawdopodobnie powiązany z rosyjskimi służbami specjalnymi. Co ciekawe, przestępca przebywał w Warszawie zarówno bezpośrednio przed zamachem, jak i planował powrót do Polski po wykonaniu egzekucji.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji przedstawionych m.in. przez telewizję ARD niemieccy śledczy uważają za prawdopodobne, że sprawca otrzymał broń w Warszawie.

Komentarz:

To niezwykle niepokojące informacje. Nie pierwszy raz okazuje się, że w krytycznym momencie nasz kontrwywiad po prostu nie działa, albo nie potrafi w odpowiedni sposób „obrobić” informacji operacyjnych oraz tych przekazywanych przez sojusznicze służby.

Fala zwolnień jaka przetoczyła się przez ABW, poważnie wpłynęła na jakość pracy tej instytucji. Doświadczonych funkcjonariuszy jest jak na lekarstwo, a młodzi adepci nie radzą sobie z pracą operacyjną, popełniając przy tym kardynalne błędy.

Mam również wrażenie, że nieformalne kanały łączności ze służbami zachodnich państw stały się niedrożne – nie tylko w konsekwencji tych zmian, ale także skrajnego upolitycznienia służb (choćby poprzez zaangażowanie szefów formacji w pracę na rzecz spółki Srebrna).

Trudno poważnie traktować służbę, skoro przynajmniej od czterech lat mówi się o jej połączeniu z Agencją Wywiadu w jeden twór. Rządzący nie są dziś w stanie przeprowadzić tej operacji przede wszystkim z powodów wewnętrznej rywalizacji w ramach obozu Zjednoczonej Prawicy.

Niestety, rachunek jaki płacimy za niekompetencję kierownictwa ABW to obniżenie poziomu bezpieczeństwa państwa i to w newralgicznym obszarze jakim jest kierunek wschodni.

Jeżeli potwierdzą się informacje podawane przez niemieckie media, będzie to oznaczało, że służby specjalne trawi realny kryzys. Skoro rosyjski killer działający na zlecenie rosyjskich służb tworzy z Polski bazę wypadową i logistyczną to naturalnym jest pytanie jak silne wsparcie mają wschodnie specsłużby nad Wisłą. Niestety, obawiam się, że odpowiedzi na to pytanie nie zna również służba realizująca zadania kontrwywiadowcze w Polsce.

Fot. Pixabay

Maciej Sankowski

Redaktor naczelny portalu O służbach. Ekspert ds. służb specjalnych.
Follow Me: