JASTRZĄB HUDSON SZPIEGOWAŁ CIA?

Drapieżny ptak przylatywał codziennie i obserwował to co dzieje się w kluczowym obszarze budynku CIA.

Jastrząb Hudson lądował codziennie w narożnej części budynku, na 7 piętrze siedziby CIA. Wprawdzie nie tam, gdzie swoje biuro ma szefowa Gina Haspel, ale w równie strategicznej strefie. To tu analitycy z Zespołu ds. Wsparcia Prezydenta opracowują raporty dzienne dla Prezydenta i jego najbliższych współpracowników. Zbierają doniesienia agentów z całego świata, odsiewają to co ważne, od tego co nieistotne. A wszystko to obserwowało jastrzębie oko Hudsona. Był moment, w którym zaczęto podejrzewać, że to może doskonałej jakości robot. Tym bardziej, że drapieżnik wyraźnie bardziej interesował się tym co działo się we wnętrzu biura niż potencjalnymi gryzoniami w okolicy budynku.

Bliższe obserwacje pozwoliły odnotować, że ptak jest jednak żywą istotą, pozostawiającą po sobie ślady biologiczne. Zastanawiano się również, czy drapieżnik nie jest wyposażony w urządzenia monitorujące, ale nie stwierdzono takowych. Zresztą szczególnie siódme piętro Langley wyposażone jest w specjalne zabezpieczenia uniemożliwiające prowadzenie podsłuchu czy obserwacji przy pomocy zaawansowanego sprzętu elektronicznego.

Ptak przylatywał codziennie, regularnie o 7 rano, a więc w momencie, kiedy analitycy byli już po pracy nad porannym briefem. Mieli więc więcej czasu, aby uważniej przyglądać się Hudsonowi, jego przenikliwym żółtym oczom i ostrym jak brzytwa szponom. Niestety, tak nagle jak się pojawił, równie tajemniczo zniknął. Złośliwcy twierdzą, że jego obecność musiała być związana z pracami nad budżetem Agencji. Pojawił się bowiem na etapie wprowadzania ostatnich poprawek do dokumentu i zniknął w dniu, kiedy materiał został ukończony…

Fot. Wikipedia

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: