NIEMIECKA KONTRA UDERZA W CHIŃSKI WYWIAD

Niemieckie władze dokonały nalotu na domy i biura trzech osób podejrzanych o szpiegostwo na rzecz Chin.

„To wstępne śledztwo przeciwko trzem znanym osobom” – powiedział Markus Schmitt, rzecznik niemieckiego prokuratora federalnego Petera Franka. Dodał, że żadna z tych trzech osób nie została aresztowana.

Nalot służb odbył się w trakcie nasilającej się w Niemczech debaty na temat relacji tego kraju z Huawei, chińskim gigantem technologicznym, który Stany Zjednoczone oskarżają o szpiegostwo.

W czwartek kanclerz Angela Merkel omawiała w zaufanym gronie w jaki sposób rozwiązać spór o uczestnictwo Huawei w budowie sieci 5G.

Niemcy są zaniepokojone zagrożeniem ze strony chińskich hakerów próbujących pozyskiwać informacje od krajowych firm, ośrodków badawczych i ministerstw.

Odnosząc się do przeszukań realizowanych u osób oskarżanych o szpiegostwo na rzecz Chin Markus Schmitt powiedział, że miały one miejsce w środę w dziewięciu domach i biurach w Brukseli i Berlinie, a także w niemieckich landach Badenia-Wirtembergia i Bawaria.

Niemiecki magazyn Der Spiegel, który jako pierwszy donosił o nalotach, informował, że trzy osoby będące przedmiotem działań kontrwywiadu są podejrzane o przekazywanie prywatnych i społecznych informacji chińskiemu ministerstwu bezpieczeństwa państwa.

Der Spiegel dodał, że jedną z tych osób jest obywatel niemiecki, który pracował jako dyplomata w Unii Europejskiej do 2017 r., kiedy to rozpoczął pracę w znanej firmie konsultingowej.

Źródło: The New York Times

Fot. Pixabay

Piotr Maciążek

Piotr Maciążek

W 2018 r. był nominowany do najważniejszych nagród dziennikarskich jak Grandpress i Mediatory. Autor książki "Stawka większa niż gaz" (Arbitror 2018) i Młodej Myśli Wschodniej (Kolegium Europy Wschodniej 2014). Współautor prowokacji "Piotr Niewiechowicz" odsłaniającej nieszczelność strategicznych elementów machiny państwowej. Obecnie współpracownik Rzeczpospolitej i Bizblog.pl.
Follow Me: