SIUDA: SPÓR O PRAWORZĄDNOŚĆ UDERZA W ABW. “SŁUŻBA IZOLOWANA”

Spór o praworządność prowadzi do izolacji ABW w gronie służb z państw demokratycznych, które wymieniają się informacjami operacyjnymi.

Realizacja przez obecną władzę rewolucyjnej taktyki zawłaszczania państwa poprzez przejmowanie lub demontaż kolejnych instytucji napawa część opinii publicznej coraz większą troską o możliwość i sposób dalszego funkcjonowania naszego kraju w strukturach Unii Europejskiej. Efekty tej polityki dotykają również służb specjalnych, zwłaszcza największej z nich – Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Służba ta „przeorana” kadrowo i organizacyjnie w duchu rewolucyjnych zmian po 2015 r. stała się de facto organem chroniącym władzę, a nie państwo. Mimo ustawowych zapisów, jej działania nie podlegają praktycznie żadnej kontroli poza tą sprawowaną przez partię władzy, a o ich skuteczności mogą świadczyć przedostające się do opinii publicznej informacje o kolejnych aferach będących skutkiem jej opieszałości lub całkowitego braku reakcji (tzw. Afera Banasia, czy też rozwijająca się sprawa GetBack’u). Opinia publiczna nie jest informowana o działaniach służb, raporty roczne ABW, wydawane w latach 2008 – 2014 zniknęły ze stron Agencji, a opublikowany niedawno raport „Ochrona Bezpieczeństwa Wewnętrznego Państwa i Obywateli w latach 2015-2019” może zaimponować jedynie szatą graficzną. Lektura czterostronicowego opracowania, poza podstawowymi informacjami o zagrożeniach i wątpliwych sukcesach służby (wydalenie 5 dyplomatów rosyjskich było ustalonym na poziomie politycznym aktem po zamachu na Sergieja Skripala na terenie Wlk. Brytanii, a nie efektem działań polskiego kontrwywiadu). W przeciwieństwie do raportów z lat ubiegłych obywatel nie dowiaduje się niczego na temat budżetu, struktury zatrudnienia i struktury organizacyjnej agencji, nie wie też w jaki sposób wykorzystuje ona jego podatki. Opracowanie nie wspomina również o współpracy międzynarodowej agencji, co można tłumaczyć realizacją polityki „dumnej i samodzielnej”, pamiętając, jednakże że w obecnych czasach nie sposób przeciwdziałać takim zagrożeniom jak terroryzm międzynarodowy, rozprzestrzenianie broni masowego rażenia, czy agresywne działania wrogich służb specjalnych bez współpracy z partnerami zagranicznymi. Dość wspomnieć, że największa w tej części Europy operacja kontrwywiadowcza, w wyniku której zatrzymano Hermana Simma, Estończyka przekazującego sekrety NATO Rosjanom, nie byłaby możliwa bez wielostronnej współpracy kontrwywiadów kilku państw. Zaznaczyć też należy, że dziwnym trafem publikacja omawianego opracowania zbiegła się w czasie z wiadomościami na temat możliwej dymisji ówczesnego Szefa ABW Piotra Pogonowskiego.

Brak informacji o współpracy międzynarodowej agencji może też świadczyć o marginalizowaniu ABW jako rzetelnego partnera innych służb zagranicznych realizujących zadania w zakresie ochrony bezpieczeństwa swoich państw.

Od początku przemian demokratycznych w Polsce nowo powstałe służby specjalne, w tym kontrwywiad, dążyły do tego aby stać się pełnoprawnym partnerem służb zagranicznych. Istniała bowiem świadomość, że bez współpracy międzynarodowej trudno będzie przeciwstawić się wszystkim zagrożeniom dla bezpieczeństwa państwa. Korzystano również z doświadczeń innych służb przy budowaniu, praktycznie od zera własnych struktur.

Znaczącym krokiem naprzód w integracji ABW ze wspólnotą służb państw demokratycznych było przystąpienie Polski do NATO. Po trwającym ponad pięć lat procesie adaptacyjnym Agencja (wówczas jeszcze Urząd Ochrony Państwa) stał się pełnoprawnym członkiem gremiów sojuszniczych reprezentując Polskę w sprawach właściwych swoim kompetencjom ustawowym, czyli głównie kontrwywiadowczych i związanych z realizacją zadań Krajowej Władzy Bezpieczeństwa. Na pełne zaufanie sojuszników trzeba było jeszcze zapracować, ale przynajmniej głos cywilnej polskiej służby kontrwywiadowczej miał od samego początku członkostwa w NATO znaczenie w zakresie oceny zagrożeń dla bezpieczeństwa Paktu jak i naszego państwa. Wkład wszystkich polskich służb specjalnych w prace wspólnoty wywiadowczej Sojuszu dowiódł, że polskie służby, w tym ABW, potrafią być godnymi zaufania i wiarygodnymi partnerami.

Wraz z integracją w ramach NATO i dalszą demokratyzacją służby, otwierały się przed Agencją kolejne możliwości zacieśniania współpracy międzynarodowej. Służba została przyjęta do Konferencji Europy Środkowej (MEC) tj. forum stworzonego przez służby państw zachodnich celem promocji standardów demokratycznych w nowopowstających organach bezpieczeństwa reformujących ustrój państw Europy Środkowo – Wschodniej.

Warto też przypomnieć, w związku z sygnałami o zamiarze ponownego połączenia służb ABW i AW o tym, że dokonany w 2002 roku podział Urzędu Ochrony Państwa na ABW (służbę wewnętrzną) i AW (wywiad zagraniczny) został przeprowadzony w celu spełnienia standardów organizacyjnych najważniejszych służb europejskich.

W momencie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, ABW była już w pełni ukształtowaną, sprawną służbą wewnętrzną. Agencja, spełniając standardy europejskiej służby bezpieczeństwa została zaakceptowana jako członek Klubu Berneńskiego, nieformalnego zrzeszenia służb bezpieczeństwa Państw UE oraz Grupy ds. Zwalczania Terroryzmu (CTG). CTG to nieformalna grupa agencji wywiadowczych z 30 krajów europejskich. Grupa powstała w 2001 roku i obejmuje agencje wszystkich 28 członków Unii Europejskiej, Norwegii i Szwajcarii.

Współpraca pomiędzy służbami zajmującymi się tak wrażliwymi kwestiami jak kontrwywiad rzadko kiedy jest wynikiem ustaleń formalnych pomiędzy rządami czy szefami służb. Czynnikiem warunkującym zaangażowanie służby we współpracę międzynarodową z danym partnerem jest przede wszystkim interes służby rozumiany jako właściwa realizacja zadań ustawowych prowadząca do pozytywnej oceny służby przez decydentów, a co za tym idzie wzrostu nakładów budżetowych na jej działania, wzrost prestiżu etc. W tym kontekście, w odniesieniu do zwalczania niektórych zagrożeń, interes służb wymaga współpracy. Kolejnym i chyba najważniejszym czynnikiem niezbędnym do współpracy służb jest zaufanie. Służba, która dzieli się z partnerem informacją wrażliwą musi wierzyć, że zostanie ona właściwie wykorzystana i na tzw. zasadzie „need-to-know”. Jeżeli takiej pewności nie ma, po prostu nie przekazuje informacji.

Polityka prowadząca do marginalizacji pozycji Polski w UE, czy wręcz Polexitu, na pewno odbije się na jakości współpracy międzynarodowej ABW. Degradacja znaczenia Polski może spowodować, że zaufanie do agencji jako wiarygodnego partnera w przeciwdziałaniu i zwalczaniu wspólnych zagrożeń bezpieczeństwa znacznie spadnie. Zmiany kadrowe w ABW na pewno odbiją się na postrzeganiu firmy jako doświadczonego partnera w radzeniu sobie z wyzwaniami w dziedzinie kontrwywiadu, terroryzmu czy rozprzestrzeniania broni masowego rażenia. Służby partnerskie nie wymieniają merytorycznych fachowców na osoby zaufane, ale bez doświadczenia zawodowego w danej dziedzinie.

Partnerzy zagraniczni śledzą poczynania obecnej władzy i pozostają wrażliwi na wszelkie rozwiązania forsowane przez nasz rząd, które zmuszają do postawienia pytań o stan praworządności Jestem więcej niż pewien, że w związku z tym większość próśb o informacje kierowanych do partnerów zachodnich pozostaje bez odpowiedzi. Szef żadnej służby partnerskiej nie podejmie ryzyka oskarżenia o to, że przekazana przez podległą mu organizację wiedza może zostać wykorzystana do walki politycznej opartej na niedemokratycznych zasadach.

Efektem tych procesów może być to, że w dobie zagrożeń globalnych, kontrwywiad, który nie ma informacji od partnerów pozostaje ślepy i głuchy na ostrzeżenia i jedyne co może rozbić to reagować wtedy, kiedy najczęściej szkoda już się wydarzyła, czyli zatrzymać osoby podejrzane o działalność szpiegowską i oszacować wyrządzone prze nie szkody. Powstaje również pytanie, czy służba, której głównym zadaniem staje się ochrona obecnej władzy a nie bezpieczeństwa państwa zainteresowana jest jakimikolwiek działaniami mającymi wymiar ponadnarodowy.

W świetle ostatnich poczynań władzy przyszłość instytucji państwa i państwa jako członka UE nie jawi się optymistycznie. Portal Osluzbach.pl może i powinien stać się płaszczyzną do debaty nad przyszłością służb, bo odbudowa instytucji bezpieczeństwa w Polsce i ich wizerunku na arenie międzynarodowej będzie wysiłkiem porównywalnym z tym, który trzeba było podjąć na początku transformacji ustrojowej.

Marcin Siuda: podpułkownik rezerwy ABW; Absolwent Arabistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego (1991). Od 1991 do 2017 oficer Urzędu Ochrony Państwa i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Od 2007 roku zastępca Dyrektora Centrum Analiz ABW. Od 2011 Doradca Szefa Agencji. W latach 2011 – 2014 analityk w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli. Od 2014 – 2016 oficer łącznikowy ABW przy NATO. Od 2017 wykładowca na kierunku Bezpieczeństwo Narodowe w Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej.

Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: