DRK: SAMOBÓJSTWO SZEFA WYWIADU WOJSKOWEGO?

Szef wywiadu wojskowego Demokratycznej Republiki Konga został znaleziony martwy, w dniu, w którym miał złożyć zeznania przed Narodową Radą Bezpieczeństwa.

Delphin Kahimbi, bo o nim mowa, oskarżany był o udział w domniemanym spisku mającym na celu obalenie nowego Prezydenta kraju – Felixa Tshisekedi. Felix Tshisekedi przejął władzę z rąk Josepha Kabila w styczniu 2019 roku, w wyniku pierwszych demokratycznych wyborów od 1960 roku. Kabila, który kierował krajem w latach 2001-2019, zachował dotychczasowe wpływy i pozostaje poważną postacią na kongijskiej scenie politycznej. Co więcej, uczestniczy w koalicji rządzącej z Tshisekedi. Teoretycznie więc sytuacja wydaje się wyjątkowo stabilna jak na dotychczasowe standardy.

Jednak wielu zwolenników Kabili czuje się zawiedzionych rządami Prezydenta Tshisekedi i chciałoby odsunięcia go od władzy. Oponenci Prezydenta uważają, że wygrał on dzięki fałszerstwom wyborczym. Poza tym nowa głowa państwa, co również wydaje się czymś naturalnym, otoczył się zaufanymi współpracownikami. Wpływy ludzi służb także zostały poważnie ograniczone.

Tymczasem Delphin Kahimbi należał do jednego z najbardziej zaufanych współpracowników Kabila, którzy jednocześnie od początku zgłaszali sprzeciw wobec prezydentury Tshisekedi.

Kahimbi stał się niezwykle popularny w szeregach kongijskiej armii w 1990, kiedy poprowadził krwawą kampanię przeciwko rebeliantom działającym na wschodzie Demokratycznej Republiki Konga. O tym, że popularny dowódca nie przebierał w środkach świadczy fakt, że UE umieściła Kahimbi na liście osób objętych sankcjami za łamanie praw człowieka. Administracja Stanów Zjednoczonych również naciska na kongijski rząd domagając się wyjaśnienia roli Kahimbi w domniemanych naruszeniach praw człowieka za czasów rządów Kabila.

W konsekwencji tych działań General Kahimbi został na krótko zatrzymany przez policję, a następnie zwolniony za kaucją. Zawieszono go w obowiązkach służbowych i wezwano do stawienia się przed Radą Bezpieczeństwa Narodowego Demokratycznej Republiki Konga. Kahimbi na to przesłuchanie już jednak nie dotarł. Został znaleziony martwy w swoim domu w Kinszasie. Jego żona, Brenda Kahimbi, powiedziała agencji Reutera, że generał doznał rozległego ataku serca, po którym nastąpił zgon w szpitalu. W Kinszasie można jednak usłyszeć, że poddany presji, w obawie o bezpieczeństwo rodziny, wolał popełnić samobójstwo.

Wersji tej jednak stanowczo zaprzecza rodzina i zwolennicy generała. Rada Sił Zbrojnych DRK oficjalnie potwierdziła śmierć generała, odmawiając komentarza w tej sprawie. W specjalnym oświadczeniu doceniono natomiast jego wkład w budowę podwalin bezpieczeństwa narodowego kraju.

W ten oto sposób naciski Amerykanów na kongijski rząd stały się bezprzedmiotowe, ponieważ Kahimbi zabrał do grobu wiele tajemnic. Również tych, z ostatnich lat.

Źródło: Reuters
Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: