COVID-19 JEDNAK NIEPRZYPADKOWY?

Naukowcy pracujący dla chińskiego rządu wyodrębnili ponad 2000 nowych wirusów, w tym śmiertelne groźne koronawirusy pochodzące od nietoperzy i przeprowadzali prace naukowe zaledwie trzy mile od rynku dzikich zwierząt zidentyfikowanego jako epicentrum światowej pandemii COVID-19.

Kilka chińskich mediów państwowych w ostatnich miesiącach informowało o badaniach nad wirusami. Tu kluczową postacią był badacz z Wuhan, Tian Junhua, który działał jako lider w dziedzinie badań nad wirusami pochodzącymi od nietoperzy.

Raporty z ww. chińskich badań prawdopodobnie zwiększą ilość wezwań do tego, aby Pekin podał do publicznej wiadomości, co wie o tego rodzaju pracy. „To jedna z najgorszych zatajeń w historii ludzkości. Teraz świat stoi w obliczu globalnej pandemii”, powiedział w ubiegłym tygodniu republikanin Michael T. McCaul. Stwierdził także, że Chiny powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności za pandemię.

W grudniu 2019 roku w sieci został opublikowany film sfinansowany przez chiński rząd, który pokazywał Tiana w jaskiniach w prowincji Hubei, pobierającego próbki schwytanych nietoperzy i aplikującego je w fiolki.

„Nie jestem lekarzem, ale zajmuję się leczeniem i ratowaniem ludzi” – mówił Tian w filmie. „Nie jestem żołnierzem, ale staram się chronić niewidzialną linię obrony narodowej” – dodał.

Według chińskich urzędników wirus prawdopodobnie przeniósł się z dzikich zwierząt na ludzi na chińskim rynku Huanan Seafood w Wuhan, niedaleko od laboratorium Wuhan Centers for Disease Control and Prevention (CDC) tj. krajowego centrum badań nad wirusami nietoperzy w Chinach. W tym kontekście istotne jest, że chiński rząd odmówił dostarczenia próbek szczepów koronawirusa amerykańskim naukowcom krótko po ogłoszeniu wybuchu epidemii i nie pozwolił międzynarodowym specjalistom chorób odwiedzać Wuhan.

Film potwierdzeniem teorii spiskowych?

Chiński film „Youth in the Wild – Invisible Defender” pokazywał badaczy zajmujących się nietoperzami zawierającymi śmiertelne wirusy. W trakcie siedmiominutowego nagrania wskazano, że Chiny „objęły przywództwo w globalnych badaniach nad wirusami i odkryły ponad 2000 wirusów w ciągu ostatnich 12 lat od wybuchu epidemii wirusa, który powoduje ciężki zespół ostrego oddychania (SARS)”.

Jak ujawniono w chińskich mediach, Tian nie zawsze był zaopatrzony w sprzęt ochronny w jaskini, w wyniku czego mógł zetknąć się z moczem nietoperza. Aby uniknąć zarażenia się chorobą, poddał się kwarantannie przez 14 dni. Ten sam zalecany okres dla osób narażonych na nowy szczep COVID-19 – przypadek?

Według innych źródeł Tian pracował w biurze odkażania i zapobiegania chorobom biologicznym w Wuhan CDC. Według raportu Wuhan Evening News z maja 2017 r., od 2012 r. Tian zebrał tysiące nietoperzy do badań nad pochodzącymi od nich wirusami.

Po incydencie, w którym został narażony na bezpośredni kontakt z odchodami nietoperzy moczu, Tian poinformował, że zachował bezpieczną odległość od żony. „Jeśli nie zachoruję podczas 14-dniowego okresu inkubacji, mogę mówić o szczęściu” – wskazywał.

W świetle przytoczonej wyżej historii warto również zwrócić uwagę na istotny szczegół – wyszukiwarka na stronie CDC Wuhan od czasu wybuchu nowego koronawirusa nie zawierała odniesienia do Tiana ani jakiejkolwiek jego pracy.

Według amerykańskich urzędników Departamentu Stanu niepokojące są także doniesienia na temat pana Tiana i jego roli w pracy z wirusami nietoperzy. „Mieszka i pracuje w CDC Wuhan, kilkaset metrów od mokrego rynku Huanan. Należy do niewielkiego zespołu w Wuhan, który przyczynił się do obserwowanej w ostatnich latach chińskiej obsesji w zakresie polowania na nowe wirusy”.

Jednak niektórzy amerykańscy i międzynarodowi naukowcy odrzucili doniesienia o powiązaniu nowego wirusa z jednym z chińskich laboratoriów badawczych. Podkreślają, że wirus w naturalny sposób podskoczył na ludzi, a następnie zaczął się rozprzestrzeniać. Inni zaś twierdzą, że coraz więcej dowodów wskazuje, że wirus mógł być badany w chińskim laboratorium i zdołał się wydostać albo przez infekcję pracownika, albo przez zainfekowane zwierzę laboratoryjne.

Jeden z badaczy ds. bezpieczeństwa biologicznego Richard Ebright, profesor Rutgers University z Waksman Institute of Microbiology, powiedział, że koronawirus odpowiedzialny za obecną pandemię jest w 96,2% podobny do wirusa nietoperza odkrytego przez Wuhan Institute of Virology w 2013 r.

„Koronawirusy nietoperzy są zbierane i badane przez laboratoria w wielu częściach Chin – w tym w Wuhan Municipal CDC i Wuhan Institute of Virology”, powiedział. „Dlatego pierwsza infekcja u ludzi mogła wystąpić również jako wypadek laboratoryjny”. Do niedawnego wybuchu wszystkie koronawirusy z wyjątkiem dwóch w Chinach były badane w zakładach bezpieczeństwa biologicznego poziomu 2 (BSL-2), a nie w laboratorium BSL-4 o wysokim poziomie bezpieczeństwa w Wuhan Institute of Virology.

„Zbieranie wirusów, hodowla, izolacja lub zakażenie zwierząt w BSL-2 wirusem o charakterystyce przenoszenia wirusa wybuchu stanowiłoby wysokie ryzyko przypadkowej infekcji pracownika laboratoryjnego” – powiedział.

Co więcej, według prof. Ebright’a chiński film pokazuje pracowników Wuhan CDC pod kierunkiem pana Tiana z nieodpowiednim wyposażeniem ochronnym, w tym odsłoniętymi twarzami i nadgarstkami oraz brakiem okularów lub osłon twarzy. Takie praktyki „stwarzałyby znaczne ryzyko zakażenia wirusem o właściwościach transmisyjnych podobnych do obecnego wirusa”.

Stwierdził również, że raport informacyjny z 2017 roku i wideo z 2019 roku sugerują kilka możliwości przypadkowej infekcji. Obejmują one przypadkowe narażenie w jaskiniach lub laboratoriach polowych przez osoby bez odpowiedniej ochrony, przypadkowe zakażenie podczas transportu z jaskiń lub laboratoriów polowych, przypadkowe zakażenie w laboratorium Wuhan CDC z powodu złego bezpieczeństwa oraz przypadkowe zakażenie podczas wspólnej pracy między Wuhan CDC i Wuhan Institute of Virology z powodu nieodpowiedniego bezpieczeństwa w CDC.

W przypadku Kenneth’a Plante’a, zastępcy dyrektora w World Reference Center for Emerging Viruses and Arboviruses przy University of Texas Medical Branch w Galveston, wątpliwym jest jednak, że nowy wirus pochodzi z laboratorium. „Istnieje wiele teorii spiskowych, że wyszło to z ośrodka ochrony biologicznej i tego rodzaju rzeczy. Ale te wirusy są ściśle związane z nietoperzami. Faktyczny mechanizm ponownego pojawienia się tego wirusa został postawiony jako hipoteza podczas oryginalnego koronawirusa SARS”.

Potwierdzeniem teorii spisowych mogą być jednak słowa Stevena W. Mosher’a, chińskiego specjalisty z Population Research Institute, który poinformował, że Chiny od lat prowadzą badania, szczegółowo opisywane w czasopismach naukowych, dotyczące koronawirusów nietoperzy które mogą być szkodliwe dla ludzi. „Piszą o zbieraniu koronawirusów podobnych do SARS od nietoperzy i udowadnianiu, że podobnie jak sam wirus SARS, niektóre z tych innych naturalnie występujących koronawirusów mogą bezpośrednio zarażać ludzi” – powiedział Mosher. „Piszą o inżynierii genetycznej nowych i śmiertelnych wirusach zdolnych do infekowania tkanki płucnej człowieka – tak jak grypa Wuhan”.

Źródło: Washington Times
Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: