FRANCUSCY KANDYDACI NA OFICERÓW WYWIADU – „PONIŻEJ OCZEKIWAŃ”

Główna francuska agencja wywiadowcza w najbliższych latach chce zwiększyć zatrudnienie o 20%, jednak już dziś zmaga się z problemem coraz niższej jakości kandydaci ubiegających się o pracę.

Direction Générale de la Sécurité Extérieure, znany jako DGSE, jest francuskim odpowiednikiem CIA lub MI6. Zadaniem tej służby jest pozyskiwanie zagranicznych informacji politycznych, wojskowych i gospodarczych.

W ciągu ostatniej dekady DGSE prawie podwoiła liczbę swoich pracowników. W 2008 r. zatrudnienie tam oscylowało wokół 4500 osób. Do 2019 r. liczba pracowników wzrosła do ponad 7000 – w tym spora grupa oficerów pod przykryciem wykonujących operacje za granicą. Co ważne, w ubiegłym roku agencja ogłosiła, że planuje zwiększyć zatrudnienie do 8500 osób do 2022 r. W tym celu rozpoczęła bezprecedensową kampanię rekrutacyjną, którą francuscy eksperci ds. bezpieczeństwa opisali jako rewolucyjną. DGSE wydelegował swoich rekruterów na targi pracy we Francji – głównie na uniwersytetach – i zaczął reklamować swoje oferty pracy w Internecie, głównie na portalach takich jak YouTube i LinkedIn. Jako ciekawostkę warto przytoczyć, że polska Agencja Wywiadu w zakresie rekrutacji przyjęła podobną strategię…

W wyniku starań agencja poinformowała, że otrzymała 400 wniosków na 14 możliwych do obsadzenia stanowisk, na które nabór został ogłoszony w styczniu. 10 spośród 14 stanowisk wymagało od kandydatów posiadania zaawansowanej wiedzy, zrozumienia spraw zagranicznych i zmian geopolitycznych, a pozostałe wiedzę z zakresu logistyki i administracji. Ostatnie dwa stanowiska przeznaczone były dla osób biegle władających językiem arabskim.

W przytoczonym powyżej kontekście brytyjska gazeta The Times zacytowała raport DGSE, w którym stwierdzono, że wyniki kandydatów podczas procesu selekcji „ujawniły krytyczne niedociągnięcia”. Według raportu, kandydaci stawiali się na rozmowy rekrutacyjne niedostatecznie przygotowani, a ich poziom wiedzy, był „nie do przyjęcia dla kogoś, kto chciałby dołączyć do grona DGSE”. Ponadto, wskazywał, że kandydaci do pracy wykazywali „wyraźnie ograniczone zrozumienie” globalnej geopolityki, podczas gdy ich wiedza na temat pracy wywiadowczej była jeszcze bardziej ograniczona. Rzekomo nawet minimalne wymagania, takie jak życiorys wolny od błędów ortograficznych, były rzadko spełniane.

W związku z tym i pomimo faktu, że większość wnioskodawców posiadała stopnie naukowe, DGSE miała trudności z obsadzeniem stanowisk, a proces ten trwał znacznie dłużej niż oczekiwano. Raport wymienił, że 12 z 14 stanowisk zostało ostatecznie obsadzonych. Pozostałe dwa stanowiska – wymagające płynnej znajomości języka arabskiego – pozostają wolne „z powodu braku odpowiednich kandydatów”.

Źródło: The Times
Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: