PEGASUS W NATARCIU – NSO POD OSTRZAŁEM KRYTYKI

Według Amnesty International telefon marokańskiego dziennikarza Omar’a Radi’ego w został zainfekowany izraelskim oprogramowaniem PEGASUS stworzonym przez NSO.

Już w zeszłym roku NSO Group spotkała się z rosnącą krytyką, że jej oprogramowanie jest nielegalnie wykorzystywane do inwigilacji dziennikarzy, dysydentów i działaczy na całym świecie. Odpowiedzią było przyjęcie nowej polityki firmy, w której na pierwszym miejscu postawiono przestrzeganie praw człowieka.

Dochodzenie przeprowadzone przez Amnesty International wykazało, że telefon marokańskiego dziennikarza Omar’a Radi’ego został zainfekowany PEGASUS-em już kilka dni po tym jak firma przyjęła nową politykę. Dziennikarz był kilkukrotnie inwigilowany po zainfekowaniu jego telefony izraelskim oprogramowaniem. Metoda, która rzekomo miała doprowadzić do zainfekowania aparatu komórkowego była zwyczajnym atakiem sieciowym, który nie wymaga od „ofiary” kliknięcia w zainfekowane łącze.

Co ważne, NSO nie opublikowała listy swoich klientów rządowych, jednak według ustaleń analityków z Citizen Lab, Maroko jest jednym z 45 krajów, które zdecydowały się na zakup ww. oprogramowania.

Zgodnie z zapisami dot. praw człowieka, firma zadeklarowała, że zbada każdy uzasadniony raport szczegółowo opisujący nadużycia technologii przez swoich klientów, a także że dostęp klienta do technologii zostanie przerwany, jeśli firma stwierdzi, że jest ona wykorzystana w nieprawidłowy sposób.

W swoim oświadczeniu odnoszącym się do materiału Amnesty International NSO poinformowało, że: „Sprawdza wszelkie informacje i zainicjuje szczegółowe dochodzenie, jeśli będzie to uzasadnione. Zgodnie z polityką, Grupa NSO poważnie podchodzi do kwestii odpowiedzialności za przestrzeganie praw człowieka. Dokładamy wszelkich starań, aby unikać przyczyniania się do łamania prawa człowieka. Ponadto, firma dąży do zachowania jak największej przejrzystości, jednakże ze względu na klauzule poufności nie może ujawnić tożsamości swoich klientów”.

Nowe roszczenia wobec NSO pojawiły się wraz z pozwem wniesionym przeciwko przez WhatsApp, aplikację do przesyłania wiadomości należącą do Facebooka, która twierdzi, że PEGASUS był używany do atakowania 1400 użytkowników w okresie dwóch tygodni w 2019 roku. NSO zaprzecza tym twierdzeniom, a także oświadczyło, że to ich klienci są ostatecznie odpowiedzialni za sposób, w jaki wykorzystywana jest oferowana przez nic technologia.

Istotnym elementem jest tu sam Radi, dziennikarz, który był celem ataków. Radi jest niezależnym dziennikarzem śledczym, który pisze przede wszystkim dla Le Desk. Jest także członkiem konsorcjum dziennikarskiego ICIJ. Zajmuje się prawami człowieka, ruchami społecznymi i kwestiami własności gruntów. Dziennikarz od 2011 roku podejrzewał, że jest pod regularnym nadzorem. Jednak dopiero po potwierdzeniu ze strony ekspertów Amnesty, którzy zbadali jego telefon w jego głowie zaczęły pojawiać się pytania: „Co mogłem powiedzieć przez telefon? Czy moje źródła, mogą mieć kłopoty?”.

Dane zebrane przez Amnesty wskazują, że telefon Radi’ego wskazuje na to, że został on zaatakowany w lutym oraz we wrześniu 2019 r. a także w styczniu br. Co istotne, w zeszłym roku „Guardian” poinformował również, że prawdopodobnie zaatakowano dwóch innych Marokańczyków za pomocą technologii NSO, w tym Aboubakr’a Jamaï’ego, byłego dziennikarza mieszkającego we Francji.

Źródło: The Guardian
Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: