NIEMCY ZA SANKCJAMI WOBEC HAKERSKICH ZAPĘDÓW KREMLA

Berlin oficjalnie wezwał do zastosowania nowych unijnych sankcji wobec Rosjan związanych z atakiem hakerskim na niemiecki parlament w 2015 roku.

12 lipca berlińskie media poinformowały, że niemiecki rząd oficjalnie zaproponował, aby Unia Europejska nałożyła sankcje na rosyjskie osoby odpowiedzialne za cyberatak na Bundestag, który miał miejsce 5 lat temu. Według źródeł zbliżonych do niemieckiego rządu to właśnie rosyjski wywiad stał za włamaniem do sieci parlamentu.

Podczas włamania ukradziono ok. 16 gigabajtów danych takich jak dokumenty oraz wiadomości e-mail (w tym tysiące e-maili pochodzących bezpośrednio z biura kanclerz Angeli Merkel). Według niezależnych ekspertów cyberatak z 2015 roku był największym tego rodzaju włamaniem do rządowej sieci.

W maju br. prokurator generalny Niemiec wydał nakaz aresztowania wobec obywatela Rosji Dmitrija Badina, który został zidentyfikowany jako członek „grupy APT28”. Prokuratura wskazała, że w całą sprawę zaangażowani byli również członkowie rosyjskiego GRU. Według przedstawicieli niemieckiej lewicy nie ma dowodów jasno wskazujących na bezpośrednie zaangażowanie Rosji w przeprowadzony cyberatak.

3 czerwca 2020 r. niemiecki rząd „uzasadnił propozycje sankcji w ramach UE, przedstawiając kompleksowy pakiet dowodów opartych na wynikach pracy niemieckich organów śledczych i informacji wywiadowczych, a także publicznie dostępnych źródeł”. Informacje te zostały przesłane do rozpatrzenia innym państwom członkowskim UE. Decyzja UE jest obecnie omawiana na wewnętrznych spotkania. Co ważne, w 2017 r. Rada Europejska opracowała ramy unijnej „odpowiedzi” na złośliwe działania cybernetyczne, zwanej „zestawem narzędzi UE do dyplomacji cyfrowej”.

Źródło: DW
Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: