USA ZAMYKA CHIŃSKĄ PLACÓWKĘ W HOUSTON

Administracja Donalda Trumpa nakazała zamknięcie chińskiego konsulatu w Houston. Zamknięcie placówki jest odpowiedzią na chińskie operacje wywiadowcze na terenie USA. Sytuacja oznacza znaczny wzrost napięcia między dwoma rywalizującymi mocarstwami.

Waszyngton nakazał zamknięcie konsulatu „w celu ochrony amerykańskiej własności intelektualnej i prywatnych danych Amerykanów”, powiedział w środę rzecznik Departamentu Stanu Morgan Ortagus. Ortagus nie przytoczył konkretnego incydentu, który nakłonił USA do tego posunięcia, ale podkreślił, że Chiny znacząco naruszyły suwerenność USA. W tym kontekście istotny jest fakt, że zamknięcie placówki zostało ogłoszone po oficjalnym oskarżeniu federalnego sądu w Waszyngtonie, w którym przedstawiono informacje dot. chińskich działań hakerskich.

„Stany Zjednoczone nie będą tolerować łamania przez ChRL naszej suwerenności i zastraszania naszych obywateli, tak jak nie tolerowaliśmy nieuczciwych praktyk handlowych ChRL, kradzieży amerykańskich miejsc pracy i innych skandalicznych zachowań. Prezydent Trump nalega na uczciwość i wzajemność w stosunkach USA-Chiny” – powiedział Ortagus, odnosząc się do działań Chińskiej Republiki Ludowej.

Chińscy urzędnicy zapowiedzieli odwet w postaci zamknięcia konsulatu USA w Chengdu. „Stany Zjednoczone mają znacznie więcej misji dyplomatycznych i personelu pracującego w Chinach. Więc jeśli są zdecydowane pójść tą złą drogą, niech szykują się na zdecydowaną reakcję z naszej strony” – powiedział dziennikarzom Wang Wenbin, rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych.

Amerykańscy urzędnicy utrzymują, że Chiny, podobnie jak inne konkurencyjne mocarstwa wykorzystują swoje ambasady i konsulaty do działań szpiegowskich pod pozorem rutynowej pracy dyplomatycznej. „Zawsze toleruje się pewną liczbę szpiegów, ale działania amerykańskiej administracji sugerują, że Chińczycy wyszli poza te normy normalnego szpiegostwa” – powiedział Larry Pfeiffer.

Nakaz zamknięcia zagranicznych placówek to rzadko stosowany krok dyplomatyczny. Administracja Trumpa w 2017 roku nakazała Rosji zamknięcie konsulatu w San Francisco – również oskarżonej o to, że jest bazą dla wrogiego wywiadu. Tego rodzaju działania zawsze wiąże się z pogorszeniem się stosunków między krajami.

Republikański senator Marco Rubio, pełniący obowiązki przewodniczącego Senackiej Komisji Wywiadu, napisał na Twitterze: „Konsulat Chin w Houston to ogromne centrum szpiegowskie, więc nakaz zamknięcia powinien zostać wydany już dawno”.

„Jesteśmy oblężeni przez chińskie szpiegostwo, a oni zwyczajowo używają swoich konsulatów do rozsiewania propagandy oraz wykonywania działań szpiegowskich” – powiedział Daniel Hoffman, były oficer CIA, który trzykrotnie służył jako szef stacji za granicą. „Houston to duże miasto, duże centrum produkcyjne, aeronautyka, sprzęt do pól naftowych, zaawansowane technologie, wszystko, co mogłoby zainteresować Chiny” – dodał.

Chiny najwyraźniej wykorzystywały konsulat w Houston jako bazę do wywierania presji na amerykańskie firmy energetyczne, które realizowały projekty na spornych obszarach Morza Południowochińskiego. „Z szerszej perspektywy wygląda to strasznie jak zimna wojna XXI wieku” – powiedział Hoffman.

„Chińska Republika Ludowa od lat angażuje się w masowe operacje szpiegowskie i wywieranie wpływu w całych Stanach Zjednoczonych wymierzone przeciwko urzędnikom rządowym USA i obywatelom amerykańskim” – powiedział rzecznik Departamentu Stanu w wywiadzie dla Foreign Policy. „W ciągu ostatnich kilku lat działania te znacznie wzrosły pod względem skali i zakresu”.

Co ważne, gdy Departament Stanu ogłosił zamknięcie, lokalne władze w Houston informowały o „pożarach” w chińskim konsulacie, a świadkowie podkreślali, że pożary to w rzeczywistości palone w koszach dokumenty.

Źródło: Foreign Policy
Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: