CHINY WYKORZYSTUJĄ POTKNIĘCIA INDYJSKIEGO WYWIADU

W czerwcu żołnierze z Indii i Chin wzięli udział w brutalnej potyczce wzdłuż nieoznakowanej granicy obu krajów w dolinie Galwan we wschodnim Ladakh.

Delhi i Pekin rozpoczęły teraz proces deeskalacji napięcia. Jednakże, lokalni urzędnicy w Ladakh od wielu lat alarmują o chińskich „eskapadach” na terytorium Indii, co wskazuje na całkowitą porażkę w zakresie gromadzenia danych wywiadowczych oraz oceny ryzyka w New Delhi.

Tego rodzaju sytuacja nie jest jednorazowa. Indie zaś nie wydają się wyciągać żadnych wniosków ze swoich poprzednich „wpadek”.

Pod koniec lat 50. XX wieku, po tym jak siły indyjskie i chińskie wdały się w drobne starcia, Chiny zaczęły rościć sobie prawo do fragmentów terytorium wzdłuż ich spornej granicy. W odpowiedzi New Delhi wysłały małe kontyngenty lekko uzbrojonych żołnierzy, aby zapewnić utrzymanie swoich terenów. Jednak bez odpowiedniej siły ognia i wsparcia logistycznego, działania te miały katastrofalne skutki…

Łatwość, z jaką Chiny pokonały hindusów, znalazła również odzwierciedlenie w zajęciu doliny Galwan w Ladakh. Po wykazaniu zdolności do zmiażdżenia indyjskich sił zbrojnych w razie potrzeby, Chiny ogłosiły w następnym miesiącu jednostronne zawieszenie broni i wycofały się między innymi z dużej części Doliny Galwan. Zachowały jednak znaczną część płaskowyżu Aksai, obszaru porównywalnego pod względem wielkości z terenem Szwajcarii.

Jak indyjscy decydenci polityczni mogli pozwolić na tak kolosalny błąd w ocenie? „Potknięcie” to wynikało z problemów strukturalnych w indyjskim aparacie bezpieczeństwa – Biurze Wywiadu odpowiedzialnym za gromadzenie, zestawianie i ocenę informacji wywiadowczych. Warto zaznaczyć, że wady w funkcjonowaniu Biura wynikały, z braku istnienia zewnętrznego aparatu, który mogłaby wykryć słabe punkty w pozyskiwaniu informacji i ich analizowaniu wśród pracowników ww. Biura. Co gorsza, nie istniały także żadne przepisy dotyczące nadzoru parlamentarnego – kluczowego elementu funkcjonującego w wielu krajach. Biuro Wywiadu było również pozbawione zasobów i w większości marginalizowane w procesie tworzenia polityki w Indiach. A ponieważ chętnie wspierało politykę, która miała na celu ograniczenie wydatków na obronę, bagatelizowało zbliżające się niebezpieczeństwo chińskiej agresji wobec decydentów, skłaniając ich do kontynuowania polityki i odrzucenia narastających zagrożeń ze strony Chin. Nic więc dziwnego, że Indie okazały się rażąco nieprzygotowane do tego rodzaju eskalacji napięć.

Katastrofa militarna z 1962 r. była dla Indii ważnym sygnałem ostrzegawczym. New Delhi rozpoczęło znaczący program modernizacji wojska – zatwierdziły 10 nowych dywizji i zmodernizowały swój system gromadzenia informacji wywiadowczych, tworząc nową Dyrekcję Generalną Bezpieczeństwa, skoncentrowaną na wywiadzie zewnętrznym. W wyniku tych działań Indie stały się lepiej przygotowane do radzenia sobie z nowymi zagrożeniami, co było szczególnie widoczne podczas ich konfliktu z Pakistanem.

Wracając do kwestii konfliktu Indie-Chiny – wydaje się więc, że obecnie funkcjonujący indyjski system wywiadowczy pozwolił Chinom na wstępne przeniesienie sił na sporne obszary Ladakh w kluczowym okresie czasu. W rzeczywistości to Indie mają przewagę militarną nad Chinami na swoich obszarach przygranicznych, pozostawiając Pekinowi tylko jedną drogę do stworzenia przewagi sił lokalnych – poprzez oszustwo. I tak było w tym roku. Od stycznia armia chińska rozpoczęła poważne ćwiczenia wojskowe w pobliżu indyjskich obszarów przygranicznych, które miały odwrócić uwagę, a następnie skierowała siły na Ladakh, aby rozpocząć jego okupację. Tak znaczące działania Chin zasługiwały na ścisły monitoring i ocenę międzyagencyjną przez indyjskie służby wywiadowcze.

Poszczególne agencje w rzeczywistości zgłaszały podejrzane ruchy Chin w kierunku Ladakh w lutym i marcu, ale materiały wywiadowcze najwyraźniej nie dotarły do czołowych decydentów politycznych, a jeśli dotarły to nie zrobiły na nich odpowiedniego wrażenia. W wyniku tego opóźnienia siły chińskie wkroczyły do Ladakh, odcinając od siebie indyjskie posterunki patrolu granicznego i blokując krytyczne drogi łączące ten górzysty region. Do czasu, gdy siły indyjskie otrzymały dokładne informacje na temat chińskiej inwazji, ich jedyną reakcją było skierowanie wojsk z Leh, stolicy regionu.

Wobec powyższego, kluczowym działaniem dla Indii jest dokonanie oficjalnego przeglądu swojego wywiadu w celu określenia funkcjonowania całego systemu. Delhi powinno także ustanowić parlamentarny nadzór nad służbami wywiadowczymi, a tym samym poprawić ich działania poprzez kontrolę oraz stworzenie dyrektora krajowego personelu wywiadowczego. W indyjskim systemie politycznym skoncentrowanym na premierze obie reformy będą jednak wymagały woli politycznej oraz przyznania się do słabości.

Źródło: Foreign Policy
Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: