Były szef wywiadu – zbyt wcześnie by mówić o taśmach ze wschodu

Były szef wywiadu - zbyt wcześnie by mówić o "taśmach ze wschodu"

W dzisiejszym Dzienniku Gazecie Prawnej ukazał się wywiad przeprowadzony przez Zbigniewa Parfinowicza z byłym szefem Służby Wywiadu Wojskowego w latach 2008-2015, gen. Radosławem Kujawą.

Jak zauważa generał w dzisiejszych można zaobserwować znaczne pogłębienie się asymetrii związanej z definiowaniem zagrożeń. Spora część państw nie obawia się już rosyjskiej agresji w związku z czym można widać rosnący trend aktywnej redukcji zdolności militarnej w poszczególnych państwach. Taki stan rzeczy skutkuje rosnącym napięciem wewnątrz państw UE oraz w konsekwencji NATO, co z kolei odbija się to na poziomie debaty politycznej i gospodarczej, która coraz częściej prowadzona jest przez osoby o niskiej świadomości historycznej i świadomości obronnej.

Były szef SWW stwierdza również, że dzisiaj ani USA ani Europa nie jest zainteresowana rywalizacją z Rosją, która konsekwentnie realizuje cel odwrócenia negatywnych dla nich efektów Zimnej Wojny (rozbicie ZSRR). Co więcej ślady rosyjskich działań sprzyjających dezintegracji społeczeństw można zaobserwować m.in. w Katalonii (dążenia separatystyczne), we Włoszech i na Węgrzech (nacjonalizm), czy też wśród propagatorów brexitu.

Jak wskazuje tytuł publikacji „Szkodliwe gry taśmami odwracają uwagę od realnych zagrożeń” spora część rozmowy dotyczyła ostatnich wydarzeń związanych z aferą taśmową. W opinii gen. Kujawy taśmy, które stały się narzędziami walki politycznej nie wskazują wyraźnie czyim interesom sprzyjały. Ponadto stwierdza on także, że dwóch kelnerów działających oraz biznesmen to nie jedyne osoby zamieszane w całą sprawę lecz na tym etapie jest „za mało danych, aby spekulować” czy cała afera wynika z zaangażowania osób z kierunku wschodniego.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl