Home Archive by category Cykl 2

Cykl 2

Wczoraj pisaliśmy o wielomiesięcznej ofensywie amerykańskich służb i administracji rządowej, wymierzonej w chińskie koncerny telekomunikacyjne. Jednak przykład Polski może stać się poważnym argumentem w próbie „wyciśnięcia” Chińczyków z rynków państw należących do struktur NATO.

Sprawa zatrzymania szefa koncernu na Polskę oraz Piotra D., byłego funkcjonariusza służb, z dostępem do wielu ściśle tajnych informacji, jest szeroko komentowana za granicą. Dotychczas bowiem, poza rosnącymi obawami, że Pekin mógłby używać sprzętu telekomunikacyjnego swojej produkcji do szpiegostwa, nie stało się w zasadzie nic poważnego. Pewnym przełomem było zatrzymanie w Kanadzie córki założyciela Huawei, która w strukturze koncernu odpowiada za finanse. Był to bardzo wyraźny sygnał ostrzegawczy. Sprawa szpiegostwa w Polsce to kolejny krok, ale o znacznie cięższym kalibrze.

Administracja Prezydenta USA zabiega od dawna u swoich europejskich sojuszników o bardziej energiczne blokowanie Huawei. Jednak bez większych sukcesów. Część zachodnich państw uważa bowiem, że presja na Huawei jest elementem szerszego sporu – wojny handlowej z Chinami. Nikt nie chce dostać „rykoszetem”, tym bardziej, że Państwo Środka jest bardzo ważnym partnerem handlowym Europy.

Inaczej jest z Polską, która w sferze bezpieczeństwa pozostaje zdecydowanym sojusznikiem USA. Dlatego nie jest przypadkiem, że działania przeciwko Huawei przeprowadzono właśnie nad Wisłą, a polski kontrwywiad ściśle współpracował z amerykańskimi służbami. Sprawa jest niezwykle poważna, bo spór wchodzi na zupełnie nowy poziom i należy spodziewać się bardzo konkretnej reakcji ze strony Pekinu. Tym bardziej, że cała Europa uważnie przygląda się rozwojowi wypadków, kalkulując jak należy się zachować na własnym podwórku. Jednak sygnał płynący z Warszawy jest bardzo klarowny – UE i NATO powinny prowadzić możliwie jak najbardziej spójną politykę bezpieczeństwa. Czytaj – należy rozważyć potencjalne wykluczenie Huawei z rynku IT.

Co ciekawe, o ile państwa zrzeszone we wspólnocie wywiadowczej Five Eyes (USA, Kanada, Wlk. Brytania, Australia i Nowa Zelandia) prowadzą zdecydowaną politykę wobec Huawei to już Hiszpania, Portugalia czy Węgry wydają się być znacznie bardziej przyjazne dla chińskiego zaangażowania. Warszawa będzie musiała zatem przekonać nieprzekonanych. Amerykańska presja w tym obszarze będzie zapewne rosła.

Fot. Pixabay

Skala zaangażowania Huawei we współpracę z WAT, najważniejszą uczelnią wojskową w Polsce, a także rola Piotra D. w inicjowaniu tych kontaktów budzi duży niepokój. Portal O służbach przyjrzał się sprawie.

Publikację dedykujemy głównie tym, którzy są zwolennikami instytucjonalnego połączenia służb wywiadu i kontrwywiadu ze sobą lub ich włączenia do MSZ, bo i takie bywały pomysły. Pokażemy na przykładzie zatrzymania pod zarzutami szpiegostwa byłego oficera ABW i obywatela chińskiego, że sytuacja choć pozornie jest sukcesem jednej ze stron to może stanowić dyskomfort dla wszystkich uczestników tego wydarzenia.

Przy przestępstwie szpiegostwa nie mamy do czynienia ze sprawcami działającymi we własnym imieniu, ale ze zdarzeniem międzynarodowym implikującym skutki polityczne i gospodarcze. Dlaczego tak jest? Bo pracownik wywiadu jest częścią administracji i jego działania są bezpośrednio identyfikowane z intencjami danego państwa. Państwo ponosi odium „wpadki”. Warto podejmując decyzje o strukturze instytucji państwowych pomyśleć o rozwiązaniach buforowych. To jest takich które w sytuacji niepowodzenia osłabią oddziaływanie na politykę i gospodarkę. Z całą pewnością pomysły „reformatorskie”, o których wspomnieliśmy na początku nie zapewniają tego, a wręcz eskalowałyby problemy. W tym artykule poruszyliśmy celowo wiele wątków aby pokazać jak mogą wpływać na siebie pewne uwarunkowania i wydarzenia.

Zatrzymanie szpiega – porażka kontrwywiadu?

Postawienie zarzutu szpiegostwa zawsze budzi emocje. Od razu pojawią się głosy, że to porażka kontrwywiadu bo można „odwrócić” szpiega i wykorzystać do prowadzenia gry z przeciwnikiem. Wiemy jednak, że takie rozwiązanie jest o tyle wątpliwe od strony prawnej, co też wymagające odpowiednich sił i środków ze strony służb specjalnych. W przypadku bowiem zgromadzenia informacji wskazujących na popełnienie przestępstwa szpiegostwa, ABW winna zgodnie z przepisami powiadomić prokuraturę, a ta – wszcząć postępowanie karne. Można też zastosować rozwiązania administracyjne lub dyplomatyczne, polegające na wydaleniu pracownika obcych służb z naszego kraju lub ewentualnie negocjowaniu korzyści gospodarczych lub politycznych. Czy przyjęcie rozwiązania polegającego na postawieniu zarzutów karnych za szpiegostwo obywatelowi Polski i obcego państwa świadczy o mocnym materiale dowodowym? Nie zawsze. Może być wynikiem presji spowodowanej napływającymi doniesieniami o nie do końca komercyjnej działalności Huawei (szczególnie z USA).

Zatrzymanie szpiegów na gorącym uczynku?

Z reguły mocnym dowodem na popełnienie przestępstwa szpiegostwa jest udokumentowanie faktu utrzymywania łączności wywiadowczej i zatrzymanie osób podczas przekazywania materiałów. W opisywanej sprawie raczej nie mieliśmy do czynienia z zatrzymaniem na gorącym uczynku. Czy akceleratorem dla realizacji sprawy były naciski służb amerykańskich? Jeżeli tak to będziemy musieli „jeść tę żabę sami”. Czy w tej sytuacji czeka nas proces poszlakowy, długi i trudny, w kontekście materiałów dowodowych? Chyba tak. Trzeba będzie udowodnić umyślność czynu i to, że informacje (pisemne, ustne, rzeczowe) zawierały zasób wiedzy, których przekazanie obcemu wywiadowi potencjalnie może wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, a do czasu rozstrzygnięcia sądowego będziemy zadawać sobie pytanie: Jak doszło do tego, że obywatel zdecydował się działać przeciwko interesom własnego państwa? Czy jest winny? Czy może mamy do czynienia z casusem generała J. Noska – szefa SKW, któremu również postawiono podobny zarzut, a następnie zwolniono go do domu? Czy motywowało domniemanego sprawcę rozgoryczenie wcześniejszym potraktowaniem przez instytucje państwa polskiego, czy chęć zysku? Jesteśmy w końcu specjalistami od “produkowania” rozgoryczonych pracowników służb specjalnych.

Realizacja procesowa sprawy jej nie zamyka. Wręcz przeciwnie. Można już teraz prowadzić szereg czynności, bez obawy o dekonspirację zainteresowań służb, dlatego nabierają one dynamiki. Sprawy zazwyczaj określa się jako rozwojowe. Więc można już próbować stawiać pytania i szukać na nie odpowiedzi.

TVP ujawniło informację wrażliwą dla śledztwa?

Oczywiście nie wszystkie informacje dotyczące realizacji stają się ogólnodostępne. Te pochodzące ze śledztwa – nie są przeznaczone dla opinii publicznej. W dalszym ciągu pozostają pod ochroną prawną, ponieważ ich ujawnienie może szkodzić interesowi śledztwa. Nie zawsze o to dbamy. Już dzisiaj za pośrednictwem TVP Info zostaliśmy poinformowani, że zatrzymani nie przyznają się do winy. Wydaje się, że akurat ta informacja może być istotna dla osób mogących być jeszcze w sprawie przesłuchiwani. Musimy też pamiętać, że sukces z procesową realizacją sprawy w innych obszarach będzie mógł skutkować kryzysem oraz pytaniami o kondycję państwa, lub sposób zarządzania nim.

Jak rząd poradzi sobie z kryzysem, bo przewidujemy że jest on realny? Cała ta sprawa teraz przeniesie się na grunt gospodarczy i polityczny. Uderzenie w osobę, która w koncernie pełniła funkcje kierowniczą jest uderzeniem w markę. Chińczycy muszą przekonać wszystkich, iż powiedzenie że „ze służb nigdy się nie odchodzi”, jest nieprawdziwe. Możemy być pewni że Huawei uruchomi wszystkie dostępne środki wpływu, prawne i PR-owe, aby udowodnić, że firma nie ma nic wspólnego z działalnością agenturalną. Problem polega jednak na tym, że trudno jest bronić takiego twierdzenia w sytuacji, kiedy „Stanisław” w przeszłości pracował w konsulacie generalnym Chińskiej Republiki Ludowej w Gdańsku i odpowiadał za stosunki międzynarodowe – zwłaszcza dyplomację ekonomiczną. Naszym zdaniem to idealne miejsce dla pracownika wywiadu. Zresztą pełniona funkcja w Huawei też umożliwiała nawiązywanie różnorodnych kontaktów w Polsce. Trzeba pamiętać, że produkty firmy Huawei są w Polsce powszechnie cenione, tańsze od amerykańskich, a tak samo zaawansowane technologicznie. Nawet nasi parlamentarzyści wyjątkowo doceniają potencjał chińskiej gospodarki i licznie (56 osób,) uczestniczą w Polsko-Chińskiej Grupie Parlamentarnej. O wzajemnych sympatiach świadczy też fakt, że pod koniec ubiegłego roku marszałek Sejmu Marek Kuchciński i szef parlamentu Chin podpisali memorandum o współpracy między Sejmem RP i Ogólnochińskim Zgromadzeniem Przedstawicieli Ludowych. Czy obecna sytuacja będzie miała wpływ na wzajemne relacje gospodarcze? Czy inicjatywa Pana Prezydenta Andrzeja Dudy, który zadeklarował chęć uczestniczenia w budowie Jedwabnego Szlaku, ucierpi z tego powodu, że Chiny podejrzewane są o werbowanie naszych obywateli?

Chińczycy zadomowieni na WAT

Chińczycy z Huawei są w Polsce wyjątkowo zadomowieni o czym świadczy fakt, że “Stanisław”, dyrektor w firmie Huawei (zatrzymany przez ABW pod zarzutami szpiegostwa) wielokrotnie gościł w Wojskowej Akademi Technicznej (WAT), zwłaszcza w Instytucie Systemów Informatycznych (ISI). Tam zatrudniony był Piotr D. Poza “Stanisławem”, w spotkaniach uczestniczyli też inni pracownicy Huawei. Nie były to jednak pierwsze kontakty z tą firmą – wojskowi studenci WAT wygrywali konkursy organizowane przez Huawei, za co byli nagradzani wyjazdami do siedziby firmy w Chinach.

Dawid Bugajewski był jednym z dziesięciu laureatów konkursu przeprowadzonego w pięciu uczelniach technicznych w Polsce. Jego opiekunem naukowym jest mjr dr inż. Mariusz Chmielewski. Wspomniany student został laureatem pierwszej edycji konkursu “Seeds for the Future” organizowanego przez Huawei wraz z NASK. NASK jest państwowym instytutem badawczym nadzorowanym przez Ministerstwo Cyfryzacji. W ramach nagrody Bugajewski wyjechał na dwutygodniową wycieczkę do Chin. Tam zwiedził m.in. siedzibę Huawei. Otrzymał również smartfon HONOR – produkowany przez chińskiego potentata. Opiekunem naukowym Dawida Bugajewskiego oraz jednocześnie jednym z członków komisji konkursowej wyłaniającej najlepsze studenckie był Mariusz Chmielewski, który wraz z Piotrem D. brał udział przy podpisaniu ważnego porozumienia WAT z MSWiA – o czym pisaliśmy w poprzedim tekście.

Sam Bugajewski pracuje obecnie w Centrum Projektów Informatycznych – jednostce zajmującej się rozwiązaniami informatycznymi i teleinformatycznymi na potrzeby resortu obrony. Jednym z laureatów tegorocznej edycji konkursu został kolejny student mundurowy z ISI – Paweł Pieczonka, również ze “stajni Chmielewskiego”.

“Stanisław” nie był w Wojskowej Akademii Technicznej osobą anonimową. W maju 2015 roku, wraz z Ulfem Fegerem, CSO Huawei Germany (szefem bezpieczeństwa!), złożyli oficjalną wizytę w Instytucie Systemów Informatycznych WAT, podczas której omawiano perspektywy współpracy firmy z uczelnią. Jak informuje na swojej stronie ISI WAT:

„W dniu 28.05 br. w naszym Instytucie gościli przedstawiciele firmy Huawei: Stanisław Wang – dyrektor ds. public relations Huawei Polska i Ulf Feger – Chief Security Officer /CSO – Huawei Germany. Ze strony Instytutu w spotkaniu uczestniczyli: dr hab. inż Zbigniew Tarapata, prof. WAT, prof. dr hab. inż. Andrzej Walczak, dr inż. Maciej Kiedrowicz, ppłk dr inż. Jarosław Koszela, mjr dr inż. Mariusz Chmielewski, ppor. mgr inż. Marcin Kukiełka. Spotkanie dotyczyło wymiany informacji o obu instytucjach. Omawiano perspektywy współpracy, udziału studentów w konkursach technologicznych organizowanych przez firmę Huawei”.

Niedługo później, bo w listopadzie 2015 roku, przedstawiciele ISI – Maciej Kiedrowicz (obecnie prodziekan ds. naukowych i rozwoju Wydziału Cybernetyki WAT oraz osoba odpowiedzialna za kontakty w związku z porozumieniem z MSWiA) oraz Mariusz Chmielewski (obecnie zastępca dziekana Wydziału Cybernetyki WAT), na zaproszenie polskiej filii Huawei, uczestniczyli w Global Mobile Broadband Forum 2015. Sądząc po  zajmowanych stanowiskach nie są to osoby specjalizujące się w budowie sieci 5G. W składzie delegacji byli również niewymienieni z imienia i nazwiska przedstawiciele Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz Instytutu Łączności. Czego dotyczyła konferencja? Jak informuje na swojej stronie ISI WAT:

“Przedstawiane zagadnienia dotyczyły zagadnień bezpieczeństwa budowy sieci 5G i perspektywy rozwoju siedzi przewodowych i bezprzewodowych.”

Oczywiście, poza częścią oficjalną, była też część półoficjalna:

„Reprezentacja WAT aktywnie uczestniczyła w obradach paneli eksperckich, w zakresie dyskusji na temat technologii mobilnych oraz potencjalnych zagrożeń wirtualizacji zasobów. Dzięki uprzejmości organizatora, delegacja przedstawicieli instytucji Państwowych miała możliwość zapoznać się z siedzibą HUAWEI w Shenzhen. Organizator zapewnił szereg interesujących prezentacji wykonywanych przez pracowników technicznych i kadrę zarządzającą HUAWEI”.

Oraz nieoficjalna:

„Oprócz samych prezentacji technicznych, przedstawiciele Uczelni i urzędów mieli okazje uczestniczyć w wielu spotkaniach nieformalnych i zwiedzaniu metropolii jakimi są Hong Kong i Shenzhen. Za przygotowanie konferencji i pobytu w siedzibie firmy ogromne podziękowania należą się polskiej filii firmy HUAWEI i bezpośredniemu organizatorowi Panu Stanisławowi Wang piastującemu stanowisko PR Manager w firmie HUAWEI”.

W 2018 roku, Wojskowa Akademia Techniczna zawarła porozumienie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jak informuje WAT:

“Głównym celem porozumienia podpisanego między Wojskową Akademią Techniczną, a Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji jest prowadzenia prac badawczo-rozwojowych w zakresie telekomunikacji, informatyki, kryptologii i cyberbezpieczeństwa, ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa i ochrony zasobów informacyjnych, przetwarzanych w systemach i sieciach teleinformatycznych.”

Za kontakty pomiędzy sygnatariuszami porozumienia z ramienia WAT odpowiedzialne były dwie osoby: prodziekan Wydziału Cybernetyki WAT ds. współpracy i rozwoju – dr inż. Maciej Kiedrowicz oraz Piotr D. Podpisaniu umowy towarzyszyła wizyta m.in. w Laboratorium Badawczym Kryptologii, gdzie goście zostali zapoznani z najnowszymi osiągnięciami naukowców wojskowej uczelni, które mogą znacząco poprawić bezpieczeństwo oraz wyszkolenie pracowników podległych MSWiA służb.

SKW wie o sprawie?

Nie wiemy czy Piotra D. został zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa w związku z działalnością w okresie kiedy był zatrudniony w MSWiA , ABW lub czy mogło mieć to związek ze współpracą Piotra D. z WAT? Wiadomo natomiast, że firma Huawei jest wykluczana przez rządy kolejnych krajów z budowy sieci 5G. Tymczasem, najwybitniejsi przedstawiciele jedynej wojskowej uczelni w Polsce są goszczeni przez Huawei w Chinach i zaznajamiani ze zdobyczami chińskich specjalistów w zakresie informatyki i telekomunikacji lub odwrotnie. Stawiamy pytanie o działania w tej sprawie SKW. Czy znają tę sytuację? Czy wyjeżdżający do Chin wojskowi byli informowani o zagrożeniu, a po powrocie raportowali SKW? Jak wygląda ochrona kontrwywiadowcza w tej sprawie?

Fot. Wikipedia

Zatrzymany przez ABW pod zarzutem współpracy z chińskim wywiadem Piotr D. od lat związany był z Wojskową Akademią Techniczną. Występował na organizowanych przez uczelnię konferencjach, współredagował wydawane przez nią czasopisma. Zajmował się przede wszystkim kryptologią.

Od marca 2017 roku był adiunktem w Instytucie Systemów Informatycznych WAT. Nie posiadając stopnia naukowego doktora, współtworzył i uczestniczył w wielu projektach badawczo-rozwojowych z obszaru kryptologii, ochrony informacji i cyberbezpieczeństwa. Jako wykładowca UKSW, wprowadzał studentów w meandry “Nielegalnego dostępu do informacji w relacjach międzypaństwowych”.

Uzyskał stopień naukowy doktora, jednak nie wiadomo z jakiej dziedzinie oraz kiedy. Nie wiemy też, czy jego praca doktorska dotyczyła rozwiązań kryptograficznych opracowywanych na WAT. Zdarza się bowiem, że prace tego rodzaju wymagają posiadania poświadczenia bezpieczeństwa (które bez wątpienia Piotr D. mógł posiadać), a sama praca doktorska objęta jest klauzulą – co oznacza, że osoby nieposiadające właściwych uprawnień nie powinny mieć do niej dostępu. Dotyczy to wszystkich: opiekuna, recenzentów oraz osób uczestniczących w kolokwium doktoranckim.

W 2018 roku, Wojskowa Akademia Techniczna zawarła porozumienie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jak informuje WAT: “Głównym celem porozumienia podpisanego między Wojskową Akademią Techniczną a Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji jest prowadzenia prac badawczo-rozwojowych w zakresie telekomunikacji, informatyki, kryptologii i cyberbezpieczeństwa, ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa i ochrony zasobów informacyjnych, przetwarzanych w systemach i sieciach teleinformatycznych.”

Za kontakty pomiędzy sygnatariuszami porozumienia z ramienia WAT odpowiedzialne były dwie osoby: prodziekan Wydziału Cybernetyki WAT ds. współpracy i rozwoju – dr inż. Maciej Kiedrowicz oraz Piotr D. Podpisaniu umowy towarzyszyła wizyta m.in. w Laboratorium Badawczym Kryptologii, gdzie goście zostali zapoznani z najnowszymi osiągnięciami naukowców wojskowej uczelni, które mogą znacząco poprawić bezpieczeństwo oraz wyszkolenie pracowników podległych MSWiA służb.

Fot. Pixabay

Meng Wanzhou, dyrektor finansowy Huawei, została aresztowana w Kanadzie na polecenie służb amerykańskich, które domagają się teraz jej ekstradycji do USA. Kolejna rozprawa w tej sprawie odbędzie się 6 lutego w sądzie w kanadyjskim Vancouver. Według informacji portalu O służbach zatrzymanie przez ABW Weijinga W. ma związek z tą sprawą.

Pani Wanzhou nie jest zwykłym przedstawicielem szczebla kierowniczego Huawei. 46. letnia kobieta jest córką założyciela chińskiego giganta telekomunikacyjnego i wymieniana jest w gronie jego potencjalnych następców. Pozycja Wanzhou jest na tyle istotna, że jej zatrzymanie komentowano także w kontekście amerykańsko-chińskich rozmów na temat napięć w obszarze handlu i technologii. Huawei stał się bowiem w ciągu trzech dekad jednym z największych, globalnych, prywatnych imperiów biznesowych na świecie. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie zaangażowanie chińskich służb w rozwój giganta. Zaangażowanie, które dziś spędza sen z powiek zachodnim służbom kontrwywiadowczym.

Waszyngton podjął w ostatnich miesiącach intensywne działania, zmierzające do ograniczenia dominacji Huawei. Wszystko to w obawie przed wykorzystywaniem przez Pekin systemów tej firmy do zaawansowanych form szpiegostwa. Huawei stanowczo odrzuca te oskarżenia.

Tymczasem Pani Meng została aresztowana w ramach śledztwa dotyczącego naruszenia sankcji nałożonych na Iran. Chodziło o sprzedaż przez jedną ze spółek zależnych Huawei, wysokospecjalistycznego sprzętu telekomunikacyjnego, który miał być następnie wykorzystywany przez irańskie służby specjalne. Amerykanom z oczywistych względów bardzo zależało na możliwości przesłuchania dyrektor finansowej Huawei. Dlaczego?

Meng Wanzhou w wieku 16 lat przejęła nazwisko panieńskie swojej matki, rezygnując z nazwiska Ren (założyciela koncernu). Znana była także jako Cathy. Dyrektor finansowa posługiwała się sześcioma paszportami, wystawionymi na różne nazwiska. Szybko awansowała w strukturze firmy, prowadząc często projekty nieoczywiste, także poza granicami Chin. Zachodnie służby już jakiś czas temu zwróciły uwagę na operacje prowadzone przez szefową finansów Huawei. Jednym ze sposobów pozyskiwania kontaktów, ale być może także typowań przedwerbunkowych były prezentacje wyników rocznych Huawei dla inwestorów finansowych, ale i urzędników (np. amerykańskiej FED – rezerwy federalnej).

Waszyngton od dłuższego już czasu prowadzi bezprecedensową kampanię wymierzoną w dwa chińskie koncerny – Huawei i ZTE. Amerykanie obawiają się, że infrastruktura produkcji chińskiej, obsługująca sieć 5G, jest szczególnie narażona na cyberataki. Zagrożenie zdefiniowano jako bardzo poważne, dlatego kraje działające w ramach wspólnoty wywiadowczej „Five Eyes” zdecydowały się na ograniczenie współpracy z Huawei i ZTE. W ubiegłym roku rząd Australii poszedł nawet dalej i zakazał używania sprzętu produkcji chińskiej przy sieciach 5G.

Amerykańskie służby specjalne przekazują systematycznie sojusznikom informacje o chińskich działaniach w obszarze telekomunikacji, zdając sobie sprawę, że Huawei zdobywa przychylność władz nie tylko dzięki wysokiej jakości sprzętu oraz bardzo konkurencyjnym cenom.

Z naszych informacji wynika, że realizacja przeprowadzona przez ABW jest przede wszystkim wynikiem ustaleń strony amerykańskiej. Nieoficjalnie wiemy także, że jest to odprysk sprawy Meng Wanzhou.

Datująca się na 2011 r. znajomość Piotra D. i Weijinga W. jest kluczem do zrozumienia w jaki sposób Chiny chciały zinfiltrować budowę sieci 5G w Polsce.

W 2011 r. Robert Zieliński na łamach Dziennika Gazety Prawnej ujawnił informację, że resort spraw wewnętrznych otrzymał od koncernu Huawei sprzęt do wideokonferencji. Miał on być nieodpłatnie testowany w Centrum Projektów Informatycznych MSWiA, które zajmowało się organizacją przetargów na wykonanie najważniejszych w państwie systemów informatycznych. Chińskie „podarki” nie zostały sprawdzone pod kątem bezpieczeństwa, stało się to dopiero po nagłośnieniu sprawy w mediach. Tymczasem już wtedy wiele zachodnich mediów podkreślało, że Huawei może mieć powiązania ze służbami specjalnymi Chin.

Również w 2011 r. z ABW pożegnał się Piotr D., o zatrzymaniu którego poinformowało dziś ABW. Był wtedy wiceszefem Departamentu ds. Bezpieczeństwa Teleinformatycznego, później zajmował się bezpieczeństwem teleinformatycznym w Wojskowej Akademii Technicznej, Urzędzie Komunikacji Elektronicznej i Orange. Czy obie sprawy są ze sobą związane? Z pewnością łączy je sprawa chińskiego koncernu. Wraz z Piotrem D. zatrzymano bowiem Weijinga W., dyrektora sprzedaży Huawei. Co ciekawe Weijing trafił do Huawei w 2011 r. Przypadek?

Na uwagę w sprawie doskonale opisanej przez portal TVP Info zasługuje jeszcze jedna rzecz. Niemiecki Deutsche Telekom i Francuski Orange rezygnują bądź ograniczają współpracę Chińskimi usługodawcami lub producentami w swoich rodzimych państwach. Tymczasem w Polsce T-Mobile, którego właścicielem jest Deutsche Telekom zawarły umowy na budowę pilotażowych rozwiązań 5G właśnie przy użyciu sprzętu Huawei. Podobnie Orange, wykorzystuje sprzęt Huawei, swojego partnera biznesowego. W tym kontekście niewykluczone, że datująca się na 2011 r. znajomość Piotra D. i Weijinga W. jest kluczem do zrozumienia w jaki sposób Chiny chciały zinfiltrować budowę sieci 5G w Polsce. Na koniec należy podkreślić, że podobne działania Chińczycy podejmują wobec krajów zachodnich, których służby poskreślają, że Huawei nie powinno uczestniczyć w modernizacji infrastruktury teleinformatycznej.

Fot. Pixabay