Home Archive by category Wiadomości

Wiadomości

Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy (FIS) potwierdziła, że od 13 listopada 2018 roku Anatolij Baronin został zatrudniony jako główny doradca analityczny szefa FIS. Natomiast od 12 lutego 2019 roku dodatkowo wykonuje „obowiązki” rektora Instytutu FIS.

„Głównym zadaniem, przed którym stoi, jest wdrożenie reformy instytucji edukacyjnej zgodnie ze standardami NATO, przekształcając ją z nieefektywnej struktury, która tylko przejada środki budżetowe, w nowoczesną wyspecjalizowaną placówkę edukacyjną podyplomową, aby szkolić profesjonalistów, stosując najlepsze praktyki CIA, MI6 i Mossadu ” – czytamy w oświadczeniu.

„Ważne jest również, aby Anatolij Baronin, w przeciwieństwie do poprzednich szefów Instytutu FIS, posługiwał się językiem obcym, co znacząco przyczynia się do zdobycia najlepszych praktyk NATO w dziedzinie szkolenia oficerów wywiadu.

Baronin jest wnukiem legendarnego ukraińskiego oficera wywiadu, zauważa agencja, dodając, że jest „genialnym analitykiem, który w chwili rosyjskiej agresji zgłosił się na ochotnika do służby.

Wcześniej ukazały się fałszywy raport FIS pierwotnie opublikowany przez „Antikor” zawierający niejawne dane dotyczące personelu FIS. W związku z tym jednostka bezpieczeństwa wewnętrznego agencji rozpoczęła już dochodzenie – czytamy w oświadczeniu. Ujawnienie takich informacji pociąga za sobą odpowiedzialność karną, zgodnie z ukraińskim ustawodawstwem – stwierdza służba prasowa.

Źródło: Unian

Fot. Piotr Maciążek/Osluzbach.pl

Belgijska służba bezpieczeństwa (VSSE) poinformowała w swoim raporcie, że w Europie Zachodniej ultraprawica w ostatnich latach bardzo się zmieniła. „Powracają stare formy prawicowego ekstremizmu takie jak nazizm czy kultura skinheadów”.

Wnioski z 2018 roku oparte na analizach służb

Tajne służby belgijskie twierdzą, że od czasu europejskiego kryzysu uchodźczego w latach 2015–2016 działania antymuzułmańskie i skierowane przeciw uchodźcom stały się kluczowymi kwestiami w ultraprawicowych kręgach.

Raport wskazuje jednak, że nie zawsze tak było: 10 lat temu skrajne grupy prawicowe grały bardziej na uczuciach nacjonalistycznych niż na resentymentach ksenofobicznych.

Według VSSE nowe ruchy pojawiają się w różnych regionach, ale ich starsze odpowiedniki ultraprawicowe również skupiły się „nowych” tematach. Jedną z tych starszych grup jest fiński ruch prawicowy Żołnierze Odyna, który stał się znany dzięki patrolom ulicznym po tym, jak w 2015 roku 30 000 uchodźców złożyło wniosek o azyl w tym kraju.

Są inne grupy prawicowe, które jak wspomniano w raporcie służby, „przyciągają więcej zamożnych studentów niż skinheadzi z wytatuowanymi ramionami”. Dzięki głośnym działaniom medialnym grupy te, takie jak Pokolenie Tożsamości we Francji lub Ruch Tożsamości Niemiec w Niemczech, wiedzą jak zwrócić uwagę prasy i opinii publicznej na ich sprawy.

Wzrost wyposażenia w broń wśród prawicowych grup

Według belgijskich służb skrajna prawica zaczyna się zbroić. Przywódcy grup zachęcają swoich działaczy do odbywania lekcji strzelania oraz do zdobywania broni, legalnie lub w inny sposób. Raport opisuje ich światopogląd jako: „nieuniknioną społeczną konfrontację między islamem, a resztą chrześcijańskiej Europy, na którą trzeba się przygotować ”.

Wreszcie VSSE zauważa, że internet i media społecznościowe przyczyniły się do przyspieszenia rozpowszechniania informacji i stały się cennymi narzędziami propagandy i rekrutacji aktywistów.

Zgodnie z raportem nie należy lekceważyć rzeczywistego wpływu tych ruchów w internecie. Rasistowska, antymuzułmańska lub ksenofobiczna wiadomość ze skrajnie prawicowej strony na Facebooku, która otrzymuje dużą liczbę polubień, jest oznaką niebezpieczeństwa w przyszłości. Może to spowodować mobilizację wśród członków skrajnie prawicowych sieci grupowych i doprowadzić do przemocy na dużą skalę.

Źródło: trtword

Fot. Pixabay

Czeski kontrwywiad rozbił sieć rosyjskich szpiegów. Chodzi o hakerów, wśród których były osoby z czeskim obywatelstwem. Działali oni pod przykrywką prywatnych firm informatycznych.

Czasopismo „Respekt” opublikowało dziś artykuł, który zawiera szczegóły na temat udanej operacji wywiadowczej przeprowadzonej przez krajową służbę kontrwywiadowczą BIS. Agencja jest krytykowana przez prezydenta Miloša Zemana za niekompetencję. Tygodnik twierdzi, że BIS zatrzymał na początku 2018 r. grupę rosyjskich hakerów, którzy byli częścią szerszej sieci międzynarodowej.

Kilka miesięcy temu prezydent Miloš Zeman zaatakował czeską służbę BiS mówiąc, że jest ona niekompetentna i nie ujawniła ani jednego rosyjskiego ani chińskiego szpiega w ciągu ostatnich sześciu lat. Spowodowało to reakcję nie tylko z mediów, ale także kontrwywiadu.

Szef BIS, Michal Koudelka, poinformował za pośrednictwem strony internetowej agencji, że służba zatrzymała dziesiątki rosyjskich i chińskich oficerów wywiadu, jednak nie można przekazać opinii publicznej szczegółów tych operacji.

Tymczasem czeski tygodnik „Respekt” twierdzi, że ma pewne informacje o tym, co się wydarzyło, po przeprowadzeniu własnego śledztwa dziennikarskiego w Czechach i Rosji.

Redaktor Ondřej Kundra, który specjalizuje się w sprawach wywiadowczych, poinformował, że BIS zatrzymał grupę rosyjskich hakerów działających w Czechach. Wydaje się, iż była ona częścią szerszej komórki międzynarodowej, która koordynowała swoje ataki.

„Nadal nie mamy wszystkich informacji na ten temat, ale nasze informacje i nasze źródła mówią nam, że to naprawdę była sieć międzynarodowa, z podobnymi grupami rosyjskich szpiegów z krajów UE. Nie wiemy jednak w ramach, których operacji prowadzili swoje działania” – pisze Kundra na łamach „Respektu”.

Grupa działała pod przykrywką dwóch prywatnych firm informatycznych w Czechach, prowadząc operacje hakerskie z komputerów firm. Według publikacji wśród hakerów byli Rosjanie posiadający obywatelstwo czeskie.

Źródło: Respekt

Szwedzki Ericsson zajmie miejsce chińskiego Huawei i we współpracy z największą, duńską spółką telekomunikacyjną TDC będzie wdrażać sieć 5G do Danii.

Rezygnacja z kooperacji z gigantem technologicznym z Państwa Środka następuje po ostatnich miesiącach dyskusji na temat tego, czy stanowi on zagrożenie dla zachodniego bezpieczeństwa cybernetycznego.

W miejsce Huawei wejdzie szwedzki Ericsson, który zapewnił, że TDC dostarczy błyskawiczną sieć komórkową 5G dla Duńczyków pod koniec 2020 roku.

„W ubiegłym roku TDC negocjowało z kilkoma dostawcami wdrożenie 5G. Ostatecznie wybrało Ericsson do wdrożenia sieci 5G, a tym samym wprowadzenie nowego, ekscytującego rozdziału w rozwoju rynku telekomunikacyjnego w Danii i szerszej całej Skandynawii” – stwierdziła Allison Kirkby, CEO TDC Group.

Decyzja TDC jest spektakularna, ponieważ firma od dawna negocjowała z Huawei wdrożenie 5G. Od 2017 trwały związane z tym testy, które okazały się wielkim sukcesem według słów szefa strategii TDC Lasse Pilgaarda.

Ericsson przejmuje rolę głównego dostawcy 5G od 1 kwietnia. Szwedzka firma była wcześniej głównym dostawcą TDC, dopóki Huawei nie zajął jej miejsca w 2014 r.

Zmiana dostawcy usług 5G w Danii następuje po ostatnich miesiącach dyskusji na temat współpracy Huawei z chińskimi służbami.

Źródło: Politiken

Fot. Pixabay

Szwedzki kontrwywiad z powodzeniem zatrzymał agenta rosyjskiego wywiadu zagranicznego na terenie Sztokholmu.

26 lutego br. Säpo (szwedzki kontrwywiad – przyp. red.) w restauracji położonej w centrum Sztokholmu dokonało zatrzymania jednego z dwóch mężczyzn siedzących przy stole. Aresztowanym mężczyzną był 45-letni Szwed, ojciec wielodzietnej rodziny, który pracował jako konsultant techniczny.

Drugim z mężczyzn siedzącym przy stole był rosyjski dyplomata, radca ambasady Jewgienij Umerenko. Według Säpo to pracownik rosyjskiej służby wywiadowczej SVR i jeden z najbliższych pracowników ambasadora Wiktora Tatarintsewa. Umerenko teraz, nieco po ponad dwóch tygodniach od opisywanego wydarzenia, pozostaje w Szwecji, co irytuje tamtejsze Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które wezwało rosyjskiego ambasadora Wiktora Tatarintsewa i zażądało, aby dyplomata opuścił kraj.

Prokurator Chamberlain Mats Ljungqvist, który prowadzi wstępne dochodzenie przeciwko zatrzymanemu Szwedowi, poinformował że sprawa jest bardzo wrażliwa. Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło spotkanie z Tatarintsewem, ale potem nie chciało informować o jego przebiegu. Jednocześnie Säpo poinformowało, że nie jest zaangażowane w decyzję Ministerstwa Spraw Zagranicznych – ale potwierdza, że rosyjski dyplomata jest nią związany. Mamy sprawę, z którą związany jest oficer wywiadu, jako podejrzany w tej sprawie. Ma immunitet dyplomatyczny, więc nie można go ścigać zgodnie z zasadami prawa karnego obowiązującymi w Szwecji, mówi Sofia Hellqvist, sekretarz prasowy w Säpo. Prawdopodobnie Umerenko nie będzie mógł zostać akredytowany w żadnym kraju zachodnioeuropejskim.

Jeśli nie opuści Szwecji do 30 kwietnia, może zostać aresztowany, ponieważ jego akredytacja wygasa w tym czasie. Byłoby nierozsądne, gdyby został tam po 30 kwietnia – mówi źródło Expressen.

Szef Säpo Klas Friberg twierdzi, że ze względu na charakter dochodzenia nie może komentować tej sprawy, ale zaskoczył go fakt, że Umerenko nadal jest w Szwecji. Jestem zaskoczony, że osoba, którą uważamy za zaangażowaną w tę sprawę nie opuściła kraju.

Expressen nawiązał kontakt z przedstawicielami ambasady rosyjskiej, a także minister spraw zagranicznych Margot Wallström za pośrednictwem swojego sekretarza prasowego, ale strony odmawiają komentarza w tej sprawie.

Źródło: Expressen.se

Fot. Pixabay

Były oficer amerykańskiego wywiadu wojskowego przyznał się do współpracy z chińskim wywiadem.

58-letni Ron Rockwell Hansen to mieszkaniec Syracuse w stanie Utah oraz były oficer amerykańskiego wywiadu wojskowego (Defense Intelligence Agency), który przyznał się do próby przekazania informacji dotyczącej obronności USA wywiadowi Chińskiej Republiki Ludowej. Wyrok zostanie ogłoszony 24 września 2019 roku.

Asystent prokuratora generalnego ds. bezpieczeństwa narodowego John C. Demers, amerykański prokurator John Huber z okręgu Utah i agent Paul Haertel z biura terenowego FBI w Salt Lake City odczytali zarzuty pod adresem Rona Hansena.

Hansen odszedł na emeryturę z armii amerykańskiej jako chorąży z doświadczeniem w wywiadzie elektronicznym i pracy z osobowymi źródłami informacji. Zna biegle język mandaryński i rosyjski. DIA zatrudniło Hansena jako cywilnego oficera prowadzącego w 2006 roku.

Hansen przez wiele lat posiadał uprawnienia do zajmowania stanowisk z dostępem do informacji ściśle tajnych i podczas swojej pracy w DIA podpisał szereg poufnych umów. Jak przyznał Hansen w porozumieniu o zawarciu ugody, na początku 2014 roku agenci chińskiego wywiadu wytypowali go jako potencjalny cel werbunku i zaczęli się z nim regularnie spotykać w Chinach. Chińscy agenci określili zakres informacji które mogłyby zainteresować chińską służbę wywiadowczą. Hansen otrzymał setki tysięcy dolarów za informacje, które im przekazał, w tym zebrane podczas różnych konferencji branżowych.

Między 24 maja 2016 roku, a 2 czerwca 2018 roku Hansen poprosił oficera prowadzącego pracującego dla DIA o informacje związane z obroną narodową, o których wiedział, że dla chińskiej służby wywiadu będą cenne. Hansen zgodził się działać jako pośrednik w sprzedaży tych informacji Chińczykom. Doradzał też oficerowi DIA, jak rejestrować i przesyłać informacje niejawne bez wykrycia tego faktu, oraz wyjaśnił, jak ukrywać i legalizować środki płatnicze otrzymane za przekazane informacje. Oficer ten jednak poinformował DIA o zachowaniu Hansena, a następnie współpracował z FBI w charakterze osobowego źródła informacji.

Jak przyznał Hansen w porozumieniu o zawarciu ugody sądowej, w dniu 2 czerwca 2018 roku spotkał się z oficerem DIA i otrzymał osobiście dokumenty zawierające informacje o które wcześniej zabiegał.

Dokumenty, które otrzymał Hansen, zawierały informacje klasyfikowane, dotyczące gotowości obronnej armii USA w konkretnym regionie powiązanym ściśle ze Stanami Zjednoczonymi.

Hansen przejrzał dokumenty, zapytał oficera DIA o opinię co do ich zawartości i sporządził pisemne notatki na ten temat.

Hansen poinformował oficera prowadzącego DIA, że zapamięta większość szczegółów dotyczących dokumentów, które otrzymał tego dnia od niego, ale będzie roztropniej jak ukryje kilka uwag na temat materiału w tekście dokumentu elektronicznego, który przygotuje na lotnisku przed wyjazdem do Chin.

Hansen zamierzał dostarczyć te informacje, agentom chińskiej służby wywiadowczej wiedząc, że ich ujawnienie jest działaniem na korzyść obcego wywiadu i ze szkodą dla interesów Stanów Zjednoczonych.

Hansen przyznał się do zebrania i próby dostarczenia informacji na temat obrony USA w celu udzielenia pomocy zagranicznemu rządowi. Zawarcie ugody w tej sprawie wymagało zgody na wyrok w wymiarze 15 lat pozbawienia wolności.

W dochodzenie zaangażowani byli specjalni agenci FBI, IRS, amerykańskiego Departamentu Handlu, Departamentu Obrony, kontrwywiadu amerykańskiej armii i DIA.

Źródło: www.justice.gov

Fot. Pixabay

Raport udostępniony przez estońskie służby wywiadu zagranicznego (Foreign Intelligence Service) stwierdza, że wpływy Chin rosną i ostrzega przed możliwymi zagrożeniami stwarzanymi przez urządzenia chińskiego pochodzenia.

W ostatnich latach Unia Europejska, podobnie jak Stany Zjednoczone i wiele innych krajów, przyjęła bardziej ostrożne stanowisko w sprawie chińskich inwestycji zagranicznych i technologii – czytamy w opublikowanym we wtorek raporcie FIS.

Chińskie inwestycje w Europie znacznie wzrosły w ostatnich latach. Zostały one poczynione we wszystkie sektorach gospodarki, ale w obszarach: transportowym i nowych technologii są szczególnie godne uwagi. Państwo Środka coraz częściej wykorzystuje inwestycje zagraniczne do realizacji swoich celów politycznych – czytamy w raporcie.

Ważnym aspektem jest to, że chińskie prawo nie chroni prywatnych firm przed ingerencją władz. Oznacza to, że jeśli jest to konieczne, rząd chiński będzie miał dostęp do najnowocześniejszych technologii lub poufnych informacji nabytych przez prywatną firmę – jak zauważyła estońska FIS.

Agencja wskazała również, że operacje cybernetyczne służące narodowym interesom Chin zyskały szeroki zasięg na całym świecie. Wykryto naruszenia bezpieczeństwa lub tzw. „backdoory” na chińskich urządzeniach IT, złośliwe oprogramowanie zostało znalezione na urządzeniach mobilnych, komputerach i bardziej zaawansowanych urządzeniach sieciowych – zauważył FIS.

Stwierdzono, że chińskie operacje cybernetyczne wspierają wysiłki partii komunistycznej i wojska oraz angażują się w szpiegostwo przemysłowe na rzecz chińskich firm technologicznych.

Kilka krajów – Stany Zjednoczone, Australia, Nowa Zelandia etc. – ograniczają stosowanie chińskiej technologii w krajowych rozwiązaniach telekomunikacyjnych z powodu podejrzeń, że może być ona wykorzystywana do celów wywiadowczych w interesie Chin lub strony trzeciej.

Chińskie krajowe prawo wywiadowcze stanowi, że każda organizacja i obywatel, zgodnie z prawem, wspierają, udzielają pomocy i współpracują w krajowych pracach wywiadowczych oraz strzegą tajemnicy wszelkich krajowych prac wywiadowczych, o których wiedzą. W ocenie estońskiej służby wywiadu zagrożenia te muszą być dokładnie przeanalizowane, aby uniknąć zależności, która mogłaby potencjalnie stanowić zagrożenie bezpieczeństwa zarówno dla sektora publicznego, jak i prywatnego.

Co do zasady, Chiny, w przeciwieństwie do Rosji, nie chcą dzielić społeczeństw zachodnich ani destabilizować swoich głównych partnerów handlowych, a chińska propaganda i lobbing koncentrują się głównie na wspieraniu jej interesów politycznych i gospodarczych – twierdzi FIS.

Chińska ludność mieszkająca w innych krajach jest również wykorzystywana do celów chińskiej propagandy. Chiny są coraz bardziej aktywne w operacjach propagandowych, nawiązywaniu kontaktów i intensyfikacji komunikacji z urzędnikami rządowymi, przedstawicielami samorządów lokalnych i politykami w innych krajach, a także we wzmacnianiu ich wpływu na nich – czytamy w raporcie rocznym.

Źródło: The Baltic Times

Fot. Pixabay

Najkrwawszy zamach w historii Nowej Zelandii wstrząsnął światową opinią publiczną. W wyniku skoordynowanego, dobrze zaplanowanego ataku na dwa meczety śmierć poniosło 49 osób. Wielu rannych walczy o życie.

Premier Nowej Zelandii powiedziała, że to najczarniejszy dzień w historii kraju. W wyniku działań policji zatrzymano 4 sprawców wśród których była także kobieta. Śledczy sugerują jednak, że o ile wobec trzech aresztowanych nie ma wątpliwości, co do ich udziału w ataku, o tyle udział czwartej osoby wymaga jeszcze wyjaśnienia.

Jednym z zamachowców był prawdopodobnie obywatel Australii – Brenton Tarrant. Przed zamachem opublikował on w Internecie obszerny manifest, w którym identyfikuje siebie jako zwolennika faszyzmu i etnonacjonalizmu. Jednocześnie podkreśla swoją niechęć do Muzułmanów twierdząc, że chce wytworzyć atmosferę strachu i braku akceptacji dla tej grupy społecznej. Wiele elementów wskazuje na sprawstwo kierownicze Tarranta, który – jak sam przyznaje – wybrał miejsce i cele ataku z trzymiesięcznym wyprzedzeniem, planując dokładnie wszystkie szczegóły przestępstwa. Podejrzany podkreśla także, że wzorował się na norweskim mordercy – Andreasie Breiviku – tak w kwestiach organizacyjnych jak i ideologicznych.

Na razie nie wiemy nic o pozostałych zatrzymanych, jednak nowozelandzkie służby wskazują skrajnie prawicowy ekstremizm jako główny kierunek śledztwa.

Nowozelandzkie służby podkreślają, że żaden z podejrzanych nie był wcześniej znany, ani notowany. Jednocześnie w komentarzach „na gorąco” eksperci podkreślają, że tego typu ekstremizm to całkiem nowe zjawisko na Antypodach i wydarzenie to będzie miało bardzo poważne konsekwencje.

Fot. Twitter

Izba Gmin Zjednoczonego Królestwa zagłosowała we wtorek wieczorem, za uznaniem wszystkich skrzydeł Hezbollahu, za organizację terrorystyczną ze względu na jego destabilizujący wpływ na Bliskim Wschodzie. Chociaż członkowie Partii Konserwatywnej pogratulowali decyzji o uznaniu wspieranego przez Iran Hezbollahu za grupę terrorystyczną, laburzyści przyrzekli ją zablokować.

Brytyjska Partia Pracy pozwoliła swym parlamentarzystom na swobodę głosowania zgodnie ze swoim sumieniem stwierdzając, że “nie ma wystarczających dowodów”, na to, że organizacja spełnia wszystkie kryteria kwalifikujące ją jako organizacje terrorystyczną. Oznacza to, że nie ma wiążącej instrukcji, jak głosować, a obecność podczas głosowania nie jest obowiązkowa.

Podczas debaty Louise Ellman powiedziała, że Hezbollah nie był i nie jest przyjacielem Wielkiej Brytanii. “Hezbollah jest organizacją terrorystyczną działającą na całym świecie” – powiedziała. “Flaga terrorystyczna Hezbollahu powiewała na ulicach Londynu” i sytuacja ta się nie zmieni, chyba że takowe przepisy zostaną uchwalone.

Niezależny poseł Mike Gapes, poinformował, że w Wielkiej Brytanii nie ma miejsca dla terrorystów lub terrorystów apologetów. Co więcej, brytyjski Minister Pracy, Wes Streeting, stwierdził, że popiera ustawę, ponieważ “kiedy wraca wieczorem do domu, musi potrafić spojrzeć sobie w oczy”. Dodał, że Hezbollah wewnętrznie nie dzieli własnych członków na polityczne i wojskowe skrzydło. Był on również, jednym z wielu polityków, którzy także sprzeciwiali się antysemickim oświadczeniom Hezbollahu. “Niektórzy z nas nie będą świadkami nienawiści do Żydów. Nie ulega wątpliwości, że Hezbollah jest barbarzyńską morderczą sektą.”

W poniedziałek brytyjski minister spraw wewnętrznych Sajid Javid powiedział, że rząd “nie jest już w stanie odróżnić organizacji uznanej za terrorystyczne skrzydło wojskowe od partii politycznej”. Jednak rzecznik Partii Pracy stwierdził w odpowiedzi na podjętą decyzję, że brytyjskie ministerstwo już wcześniej informowało, że “nie było wystarczających dowodów na to, że polityczne skrzydło Hezbollahu spełnia wszystkie kryteria klasyfikujące je jako organizację terrorystyczną”. Ministrowie nie dostarczyli żadnych wyraźnych dowodów wskazujących, że ten stan się zmienił”.

Zastępca sekretarza generalnego Hezbollahu, Naim Qassem powiedział, że “Hezbollah ma jedno kierownictwo. Wszelkie działania polityczne, społeczne, a także dżihad związane są z decyzjami tego kierownictwa. To samo kierownictwo, które kieruje pracami parlamentarnymi i rządowymi, prowadzi także dżihad przeciwko Izraelowi.” Sekretarz generalny Hezbollahu, Hassan Nasrallah podkreśla, że “historia skrzydła militarnego i skrzydła politycznego jest dziełem Brytyjczyków”.

W swoim oświadczeniu Partia Pracy stwierdziła jednak, że uznanie za organizację terrorystyczną “politycznego skrzydła Hezbollahu utrudniłoby stosunki z Libanem, ponieważ Hezbollah jest członkiem libańskiego rządu koalicyjnego”.

Minister spraw wewnętrznych musi więc teraz wykazać, że ta decyzja została podjęta w obiektywny i bezstronny sposób, a jej motywy były jasne i poparte dowodami, a nie ambicjami przywódczymi.

Źródło: The Jerusalem Post

Fot. Pixabay

Bośnia przygotowuje się do odzyskania swoich dwóch obywateli, podejrzanych o udział w walce o Państwo Islamskie. Jak informuje Ministerstwo Bezpieczeństwa Bośni są oni obecnie przetrzymywania w kurdyjskim obozie na północy Syrii.

Uważa się, że setki ludzi opuściły Europę, by walczyć o Państwo Islamskie w Syrii i Iraku, aby razem z islamskimi ugrupowaniami bojowymi walczyć o każdy centymetr terytorium. Jednak obecnie coraz bardziej widoczny jest trend ukazujący chęci tych ludzi z powrotem do Europy.

Prezydent USA Donald Trump poprosił europejskich sojuszników o przejęcie i postawienie przed sądem ponad 800 bojowników IS, którzy zostali schwytani. Jednak wiele krajów, powołując się na względy bezpieczeństwa, nie chce pozwolić na ich powrót. Dragan Mektic, Minister Bezpieczeństwa Bośni poinformował, że służby bezpieczeństwa zweryfikowały tożsamość niektórych schwytanych w Syrii – dwóch z nich zostało zidentyfikowanych jako obywatele Bośni.

Portal informacyjny Klix.ba z Sarajewa poinformował, że zidentyfikowani mężczyźni to prawdopodobnie; Ibro Cefurovic, lat 24, z północno-zachodniego miasta Velika Kladusa i Armin Curt, 22 lata, z Sarajewa. Zostali oni zatrzymani przez kurdyjską milicję ponad rok temu. „Pracujemy teraz nad szczegółami technicznymi związanymi z ich transferem”, powiedział Mektic, dodał, że mogą oni zostać przewiezieni do Bośni do końca marca i natychmiast przekazani prokuratorom.

Zgodnie z bośniackim kodeksem karnym z 2014 roku, wszyscy obywatele, którzy wyjeżdżają z kraju, aby brać udział w obcych działaniach wojennych, muszą być traktowani jak podejrzani o terroryzm. Na tej podstawie, w ciągu ostatnich kilku lat sądzono w Bośni i skazano 46 osób, które powróciły z Syrii lub Iraku.

Według bośniackiego wywiadu 241 dorosłych i 80 dzieci opuściło Bośnię lub bośniacką diasporę w latach 2012-2016 i pojechało do Syrii i Iraku. Około 100 dorosłych, w tym 49 kobiet zostało tam na stałe, a co najmniej 88 zostało zabitych lub zmarło. Kilka kobiet z dziećmi poprosiło władze bośniackie o pozwolenie na powrót do domu, ale nadal nie ma jasnej polityki dotyczącej postępowania z nimi, ponieważ ich dzieci nie posiadają obywatelstwa bośniackiego.

Źródło: Reuters

Fot. Pixabay