Home Archive by category Wiadomości (Page 2)

Wiadomości

ARABIA SAUDYJSKA ZHAKOWAŁA SMARTFON SZEFA AMAZONU

Analityk pracujący dla szefa Amazon i właściciela Washington Post poinformował, że Arabia Saudyjska zhakowała telefon Jeffa Bezosa i uzyskała dostęp do jego danych.

Gavin de Becker został zatrudniony przez Jeffa Bezosa, aby dowiedzieć się, jak jego prywatne wiadomości wyciekły do tabloidu National Enquirer.

Ekspert połączył włamanie z relacją Washington Post, która opisywała morderstwo saudyjskiego pisarza Jamala Khashoggiego w konsulacie saudyjskim w Stambule. Arabia Saudyjska nie odniosła się jeszcze do tego zarzutu.

De Becker poinformował, że przekazał swoje ustalenia urzędnikom federalnym USA.

„Nasi analitycy i kilku ekspertów doszło do przekonania, że Saudyjczycy mieli dostęp do telefonu Bezosa i uzyskali znajdujące się na nim prywatne informacje” – napisał na stronie Daily Beast.

Odkrycia de Beckera pojawiają się po tym, jak w lutym Bezos oskarżył amerykańską spółkę National Enquirer’s American Media Inc (AMI) o szantaż, mówiąc, że grożono mu publikowaniem jego zdjęć intymnych chyba, że zaprzeczy iż informacje brukowców mogły być motywowane politycznie.

AMI zażądało również, oświadczenia, że dochodzenie nie wykazało aby AMI posługiwało się w procesie zbierania informacji „jakąkolwiek formą elektronicznego podsłuchu lub hakowania”.

De Beckera twierdzi, że rząd saudyjski obrał sobie za cel Washington Post – po tym co pisał Khashoggi.

„Niektórzy Amerykanie będą zaskoczeni, gdy dowiedzą się, że rząd Arabii Saudyjskiej bardzo chciał wyrządzić krzywdę Jeffowi Bezosowi od października ubiegłego roku, kiedy Post rozpoczął bezlitosne relacjonowanie morderstwa Khashoggiego” – powiedział de Becker.

„Jest jasne, że MBS uważa Washington Post za głównego wroga” – dodał, odnosząc się do saudyjskiego księcia korony Mohammeda bin Salmana.

Urzędnicy amerykańscy powiedzieli, że zabójstwo Khashoggiego wymagałoby zgody księcia Mohammeda, ale Arabia Saudyjska zaprzeczyła, że był w to zamieszany.

Ambasada Arabii Saudyjskiej w Waszyngtonie nie odpowiedziała na prośbę o komentarz w sprawie zarzutu pana de Beckera – donosi Reuters.

W lutym saudyjski minister stanu ds. Zagranicznych powiedział, że Arabia Saudyjska „nie ma absolutnie nic wspólnego” ze sprawozdaniem National Enquirer w sprawie pana Bezosa.

AMI nie skomentowało jeszcze zarzutów pana de Beckera. Firma wcześniej oświadczyła, że działała zgodnie z prawem przedstawiając fakty z życia osobistego pana Bezosa.

Źródła: BBC News

Fot. Pixabay

SWEDBANK PRAŁ ROSYJSKIE PIENIĄDZE

Kolejny skandynawski bank został oskarżony o pranie miliardów Euro, wypływających z Rosji. Tym razem chodzi o Swedbank, którego siedzibę przeszukała tamtejsza policja.

W toku prowadzonych czynności zabezpieczono szereg dokumentów, wskazujących na udział estońskiego oddziału Swebank w procederze prania i wyprowadzania z Rosji kwot rzędu nawet 15-20 mld € rocznie. Szwedzkie śledztwo jest elementem szerszej sprawy – Danske Bank. Przypomnijmy: duński bank przyznał, że przez jego niewielki, estoński oddział, wyprowadzono z Rosji ponad 200 mld €. Proceder trwał kilka lat a wewnętrzne procedury banku okazały się mało przydatne. Teraz okazuje się, że władze Swebank poinformowały swoich 15 największych akcjonariuszy o wątpliwościach dotyczących transakcji z udziałem estońskiego oddziału. Oprócz kwestii związanych z praniem pieniędzy, prokuratorzy wyjaśnią także, czy nie próbowano zataić niewygodnych informacji przed pozostałymi akcjonariuszami oraz klientami banku. Jego akcje – w konsekwencji działań śledczych spadły na giełdzie w Sztokholmie aż o 15%.

Raport audytora wskazuje, że w okresie pomiędzy 2010 a 2016 rokiem wyprano w Swebank łącznie nawet 120 mld €. Sprawa może mieć też poważne konsekwencje dla estońskiego systemu bankowego, ponieważ Swebank jest największym kredytodawcą w Estonii. W lutym regulatorzy rynku finansowego – szwedzki i estoński rozpoczęli wspólne śledztwo, podążając tymi samymi tropami jakie pojawiły się w sprawie Danske Bank. Analitycy twierdzą, że proceder trwał mimo wielu sygnałów o co najmniej podejrzanych transakcjach prowadzonych na rachunkach nierezydentów w obydwu instytucjach finansowych. Jednak astronomiczne kwoty jakie przechodziły przez obydwa banki i związane z tym prowizje powodowały, iż władze przymykały oko na problem.

Śledczy podkreślają, że dziś już możemy mówić o łącznej kwocie co najmniej 350-400 mld € wyprowadzonych za pośrednictwem skandynawskich instytucji finansowych z Rosji. A to prawdopodobnie nie koniec. Szwedzkie służby badają także czy część tych środków nie była inwestowana w Szwecji. Prokuratorzy chcą się także dowiedzieć kim byli beneficjenci tych transakcji. Wiele wskazuje na ośrodki zbliżone do Kremla, ale dziś jest stanowczo za wcześnie, aby wyciągać wnioski. Jednak zdaniem naszych informatorów, część tropów prowadzi do St. Petersburga…

Fot. Swedbank

AMERYKAŃSKI TECH-GIGANT MÓGŁ DOSTARCZAĆ USŁUGI TERRORYSTOM

W grudniu 2018 roku, Huffington Post opublikował artykuł, w którym oskarżał amerykańskiego giganta Cloudflare o dostarczanie usług dla co najmniej siedmiu grup terrorystycznych znajdujących się na amerykańskich listach sankcyjnych.

Z produktów Cloudflare miały korzystać witryny grup al-Shabab, Hamasu, Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny, Partii Pracujących Kurdystanu, brygady al-Aksa, brygady al-Quds oraz talibów. Zdaniem agencji Reuters świadczenia na rzecz tych podmiotów były wdrażane co najmniej od 2012 roku.

Korzystanie z usług Cloudflare miało pomóc tym organizacjom przetrwać w Internecie. Na wypadek, gdyby ich przeciwnicy zdecydowali się zaatakować, generując nienaturalnie duży ruch sieciowy i obciążając łącza, a w efekcie odcinając dostęp do treści na tych stronach.

Dzięki Cloudflare, ewentualny złośliwy ruch sieciowy rozdzielany jest obecnie pomiędzy 165 centrów danych znajdujących się w 76 krajach co ogranicza działanie ataków typu DDoS. Obecnie, przez Cloudflare przechodzi około 10% żądań w Internecie. Cloudflare obsługuje ponad 12 milionów domen i twierdzi, że obsługuje ruch większy niż Amazon, Apple, Bing, Instagram, Twitter i Wikipedia łącznie.

W Stanach Zjednoczonych, świadome udzielanie wsparcia organizacjom terrorystycznym, w tym również dotyczy to wsparcia “internetowego” oraz związanego z komunikacją, jest przestępstwem federalnym. Cloudflare może być pociągnięte do odpowiedzialności za udzielanie pomocy organizacjom terrorystycznym – niezależnie od tego jakiego rodzaju treści znajdowały się na tych stronach, ponieważ amerykańskie prawo w tej materii jest precyzyjne i nie ma miejsca na swobodę interpretacji.

W rozmowie z Huffington Post, Dough Kramer – przedstawiciel prawny Cloudflare twierdził, że firma jest świadoma swoich obowiązków, jednak stara się być neutralna i nie decydować o tym, jakie treści są dopuszczalne w cyberprzestrzeni, a jakie nie. Z kolei w wypowiedzi dla portalu FastCompany.com w lutym 2019 roku, Kramer stwierdził: chcę powiedzieć to wyraźnie, że Departament Sprawiedliwości oraz Departament Skarbu nigdy nie zwracały się o dane związane z artykułem Huffington Post. Dodał również, że strony organizacji terrorystycznych zidentyfikowane przez Huffington Post i ekspertów współpracujących z Huffington Post, nie są już dłużej obsługiwane przez Cloudflare. Prezes Cloudflare – Matthew Prince twierdzi, że znaczna większość „problematycznych” stron korzysta z darmowych usług Cloudflare oraz że świadczenie usług na rzecz tych klientów nie jest strategią biznesową Cloudflare.

Fot. Pixabay

NOWA ZELANDIA: TRWA ŚLEDZTWO WS. ATAKU W CHRISTCHURCH

Królewska Komisja Śledcza wyjaśnia działania nowozelandzkich służb w przededniu ataku na Christchurch.

 W poniedziałek premier Jacinda Ardern ogłosiła, że zostaną zbadane działania Biura Bezpieczeństwa Łączności Rządowej (GCSB) Nowej Zelandii oraz Służby Bezpieczeństwa i Wywiadu (SIS) w kontekście strzelaniny z 15 marca. Ardern powiedział, że istnieją uzasadnione pytania o to, w jaki sposób mogło dojść do masakry, w tym o to, dlaczego rzekomy bandyta nie był monitorowany przez służbę bezpieczeństwa.

Chris Kumeroa, były żołnierz, który specjalizuje się w walce z terroryzmem w Global Risk Consulting, powiedział Newshub, że pytania te są konieczne i nie powinno się powstrzymywać od szukania na nie odpowiedzi.

„Pomoże to w zrozumieniu aktualnego stanu i skuteczności (służb wywiadowczych), to oczywiście narzędzie pomiarowe czy były przygotowane, czy nie” – powiedział.

„Myślę, że będzie to dość brutalne i myślę, że pojawią się poważne pytania, na które trzeba będzie odpowiedzieć” – dodał.

Pojawiają się już pytania, czy agencje wywiadowcze właściwie identyfikują obszary ryzyka terroru, bo raport opublikowany przez Fundację Praw Człowieka uznał, że muzułmanie czują się niesprawiedliwie atakowani.

„Jest to społeczność, która odczuwa ogromną presję – czuli, że znajdują się pod nieuzasadnioną kontrolą” – powiedziała Deborah Manning, prawniczka i członek zarządu Fundacji Praw Człowieka.

Kumeroa stwierdził, że to na czym skupiała się uwaga służb wywiadowczych wymaga analizy.

„Jaki jest nasz najważniejszy priorytet, cele lub zagrożenia, których musimy być świadomi, a jeżeli się z tym zgodzimy, dedykować odpowiednie budżety, aby umożliwić agencjom wykonywanie ich pracy” – stwierdził.

„Uważam, że zbyt duży nacisk został położony na poziomie politycznym …na próbę wykrycia i zapobieżenia rodzimym dżihadystom” – stwierdził z kolei ekspert ds. bezpieczeństwa Paul Buchanan.

„(Służby wywiadowcze) przeniknęły do grup zajmujących się prawami zwierząt, grupami ekologów, grupami suwerenności Maorysów, grup lewicowych… szczerze mówiąc, nie sądzę, aby któraś z tych grup stanowiła zagrożenie takie jak stanowią zwolennicy białej supremacji” – skonkludował swoją wypowiedź Buchanan.

Źródło: Newshub

Fot. Twitter

KE PRZEDSTAWIŁA SWOJE STANOWISKO WOBEC SIECI 5G

Komisja Europejska zaleciła zestaw kroków operacyjnych i środków w celu zapewnienia wysokiego poziomu bezpieczeństwa cybernetycznego sieci 5G w całej UE.

Sieci piątej generacji (5G) stworzą przyszły kręgosłup naszych społeczeństw i gospodarek, łącząc miliardy obiektów i systemów, w tym w krytycznych sektorach, takich jak energetyka, transport, bankowość i zdrowie, a także przemysłowe systemy kontroli niosące poufne informacje i wspierające systemy bezpieczeństwa. Procesy demokratyczne, takie jak wybory, w coraz większym stopniu opierają się na infrastrukturze cyfrowej i sieciach 5G, podkreślając potrzebę zajęcia się wszelkimi słabymi punktami i uczynienia zaleceń Komisji jeszcze bardziej trafnymi przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w maju.

W następstwie poparcia szefów państw lub rządów wyrażonego na posiedzeniu Rady Europejskiej w dniu 22 marca w sprawie uzgodnionego podejścia do bezpieczeństwa sieci 5G, Komisja Europejska zaleca dziś zestaw konkretnych działań mających na celu ocenę ryzyka cyberbezpieczeństwa sieci 5G i wzmocnienie prewencji środki. Zalecenia stanowią połączenie instrumentów legislacyjnych i politycznych mających na celu ochronę naszych gospodarek, społeczeństw i systemów demokratycznych. Przy światowych przychodach 5G szacowanych na 225 miliardów euro w 2025 r., 5G jest kluczowym atutem Europy do konkurowania na rynku globalnym, a jej cyberbezpieczeństwo ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia strategicznej autonomii Unii.

Dzisiejsze zalecenie określa szereg środków operacyjnych:

1. Na poziomie krajowym
Każde państwo członkowskie powinno ukończyć krajową ocenę ryzyka infrastruktur sieciowych 5G do końca czerwca 2019 r. Na tej podstawie państwa członkowskie powinny zaktualizować istniejące wymogi bezpieczeństwa dla operatorów sieci i uwzględnić warunki zapewniające bezpieczeństwo sieci publicznych, zwłaszcza przy udzielaniu praw używać do częstotliwości radiowych w pasmach 5G. Środki te powinny obejmować wzmocnione obowiązki dostawców i operatorów w celu zapewnienia bezpieczeństwa sieci. Krajowe oceny ryzyka i środki powinny uwzględniać różne czynniki ryzyka, takie jak ryzyko techniczne i ryzyko związane z zachowaniem dostawców lub operatorów, w tym z krajów trzecich. Krajowe oceny ryzyka będą głównym elementem budowania skoordynowanej oceny ryzyka UE.

Państwa członkowskie UE mają prawo do wykluczenia przedsiębiorstw ze swoich rynków ze względów bezpieczeństwa narodowego, jeśli nie spełniają standardów krajowych i ram prawnych.

2. Na poziomie UE
Państwa członkowskie powinny wymieniać informacje między sobą oraz przy wsparciu Komisji i Europejskiej Agencji Cyberbezpieczeństwa (ENISA), zakończą skoordynowaną ocenę ryzyka do dnia 1 października 2019 r. Na tej podstawie państwa członkowskie uzgodnią zestaw środków łagodzących które można wykorzystać na poziomie krajowym. Mogą one obejmować wymagania certyfikacyjne, testy, kontrole, a także identyfikację produktów lub dostawców, których uważa się za potencjalnie niezabezpieczonych. Prace te zostaną przeprowadzone przez grupę współpracy właściwych organów, zgodnie z dyrektywą w sprawie bezpieczeństwa sieci i systemów informatycznych, z pomocą Komisji i ENISA. Ta skoordynowana praca powinna wspierać działania państw członkowskich na szczeblu krajowym i dostarczać Komisji wskazówek dotyczących ewentualnych dalszych kroków na szczeblu UE. Ponadto państwa członkowskie powinny opracować szczególne wymogi bezpieczeństwa, które mogłyby mieć zastosowanie w kontekście zamówień publicznych związanych z sieciami 5G, w tym obowiązkowe wymogi dotyczące wdrażania systemów certyfikacji bezpieczeństwa cybernetycznego.

Dzisiejsze zalecenie wykorzysta szeroki wachlarz już istniejących lub uzgodnionych instrumentów w celu wzmocnienia współpracy przeciwko atakom cybernetycznym i umożliwi UE podjęcie wspólnych działań na rzecz ochrony gospodarki i społeczeństwa, w tym pierwszego ogólnounijnego prawodawstwa dotyczącego cyberbezpieczeństwa (dyrektywa w sprawie Bezpieczeństwo sieci i systemów informatycznych), ustawa o cyberbezpieczeństwie niedawno zatwierdzona przez Parlament Europejski oraz nowe przepisy dotyczące telekomunikacji. Zalecenie pomoże państwom członkowskim wdrożyć te nowe instrumenty w spójny sposób, jeśli chodzi o bezpieczeństwo 5G.

W dziedzinie cyberbezpieczeństwa przyszłe europejskie ramy certyfikacji w zakresie bezpieczeństwa cybernetycznego dla produktów cyfrowych, procesów i usług przewidziane w ustawie o cyberbezpieczeństwie powinny stanowić podstawowe narzędzie wsparcia w celu promowania jednolitego poziomu bezpieczeństwa. Wdrażając je, państwa członkowskie powinny również niezwłocznie i aktywnie zaangażować się we współpracę z wszystkimi innymi zainteresowanymi stronami w opracowanie specjalnych ogólnounijnych systemów certyfikacji związanych z 5G. Po ich udostępnieniu państwa członkowskie powinny wprowadzić obowiązek certyfikacji w tym obszarze w ramach krajowych przepisów technicznych.

W dziedzinie telekomunikacji państwa członkowskie muszą zapewnić utrzymanie integralności i bezpieczeństwa publicznych sieci łączności, zobowiązując operatorów do podjęcia środków technicznych i organizacyjnych w celu odpowiedniego zarządzania zagrożeniami dla bezpieczeństwa sieci i usług.

Następne kroki
Państwa członkowskie powinny ukończyć krajowe oceny ryzyka do dnia 30 czerwca 2019 r. I zaktualizować niezbędne środki bezpieczeństwa. Krajowa ocena ryzyka powinna zostać przekazana Komisji i Europejskiej Agencji Cyberbezpieczeństwa do dnia 15 lipca 2019 r.

Równolegle państwa członkowskie i Komisja rozpoczną prace koordynacyjne w ramach grupy współpracy w zakresie bezpieczeństwa sieci i informacji. ENISA uzupełni krajobraz zagrożeń 5G, który będzie wspierał państwa członkowskie w realizacji do 1 października 2019 r. Oceny ryzyka w całej UE.

Do dnia 31 grudnia 2019 r. Grupa ds. Współpracy w zakresie bezpieczeństwa sieci i informacji powinna uzgodnić środki łagodzące w celu wyeliminowania zagrożeń cyberbezpieczeństwa zidentyfikowanych na poziomie krajowym i unijnym.

Po wejściu w życie w najbliższych tygodniach ustawy o cyberbezpieczeństwie, zatwierdzonej ostatnio przez Parlament Europejski, Komisja i ENISA stworzą ogólnounijne ramy certyfikacji. Zachęca się państwa członkowskie do współpracy z Komisją i ENISA w celu nadania priorytetu systemowi certyfikacji obejmującemu sieci i urządzenia 5G.

Do 1 października 2020 r. Państwa członkowskie – we współpracy z Komisją – powinny ocenić skutki zalecenia, aby ustalić, czy istnieje potrzeba dalszych działań. Ocena ta powinna uwzględniać wynik skoordynowanej europejskiej oceny ryzyka i skuteczności zestawu narzędzi.

Fot. Pixabay

DZIEWIĘĆ FAKTÓW NA TEMAT KRAJOWEJ SŁUŻBY WYWIADOWCZEJ KENII

Niniejszy artykuł przedstawia nieznane wielu osobom szczegóły dotyczące funkcjonowania najważniejszego organu szpiegowskiego w Kenii, National Intelligence Service (NIS) i jego działań.

Pierwsze symptomy wskazujące na prowadzenie działań wywiadowczych w Kenii miały miejsce w okresie kolonialnym. Brytyjscy koloniści rekrutowali najemników jako tragarzy i przewodników. Najemnicy stanowi doskonałe źródło informacji, ale później stawali na czele lokalnych społeczności, wypierając tradycyjnych przywódców.

W 1926 roku został utworzony Oddział Specjalny, którego celem było celu zbieranie informacji o przestępczej działalności kryminalnej. W szczytowym okresie walki o niepodległość jego działalność rozszerzyła się o gromadzenie danych wywiadowczych na temat spraw związanych z aktywnością obywateli agitujących za niepodległością i ruchem związkowym.

NIS, znany wówczas jako National Security Intelligence Service (NSIS), został utworzony w 1999 roku na podstawie National Intelligence Security Act (1998). Zwolniono ponad 170 funkcjonariuszy Oddziału Specjalnego i włączono go do Policji Narodowej.

Poniżej znajdują się odpowiedzi na główne pytania dotyczące NIS:

1. Kiedy powstał NIS?

NIS został stworzony przez uchwalenie National Intelligence Security Act (1998) w styczniu 1999 roku.

2. Co robi NIS?

NIS ma mandat do identyfikowania zagrożeń dla bezpieczeństwa Kenii, gromadzenia i analizowania danych wywiadowczych na temat tych zagrożeń oraz doradzania rządowi poprzez tworzenie odpowiednich raportów wywiadowczych.

3. Co stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Kenii?

Zgodnie z ustawą o NIS zagrożenie oznacza:

Wszelkie działania związane ze szpiegostwem, sabotażem, dywersją, terroryzmem, przestępczością zorganizowaną lub zamiarem popełnienia takiego przestępstwa, które jest lub może być skierowane przeciwko interesom Kenii lub naruszające integralność, suwerenność, dobrobyt gospodarczy lub inne narodowe interesy państwa.

Wszelkie działania skierowane na podważenie lub mające na celu spowodowanie zniszczenia lub obalenia przy wykorzystaniu niezgodnych z prawem środków, konstytucyjnie ustanowionego rządu.

Wszelkie działania lub groźby przemocy lub bezprawne szkody, które są skierowane na osiągnięcie celu doprowadzenia do lub promowania zmiany politycznej, przemysłowej, społecznej lub gospodarczej w Kenii obejmujące wszelkie spiski, podżeganie lub próby popełnienia każdego z tych czynów lub zagrożenia nimi.

Wszelkie działania lub zamiary władzy zagranicznej w Kenii lub poza nią, które są szkodliwe dla bezpieczeństwa narodowego i są potajemne lub wprowadzające w błąd lub wiążą się z zagrożeniem dla dobrobytu państwa i jego obywateli lub każdej innej osoby legalnie przebywającej w Kenii.

4. Czy NIS jest oddziałem policji krajowej?

Nie. NIS to agencja zajmująca się ochroną interesów bezpieczeństwa narodowego Kenii i ochroną swoich obywateli. Niektóre z zagrożeń w ramach dochodzenia NIS, takich jak terroryzm, mogą mieć konsekwencje karne. W takich przypadkach Dyrekcja Dochodzeń Kryminalnych (DCI) prowadziłaby dochodzenie i przedstawiała odpowiednie zarzuty karne.

5. Jaka jest różnica między NIS a DCI?

DCI jest oddziałem policji w Kenii, któremu powierzono zadania zapobiegania, wykrywania, prowadzenia dochodzeń i ścigania poważnych przestępstw. Rola ta różni się od roli NIS, która jest agencją cywilną bez żadnych uprawnień policyjnych w zakresie prowadzenia poszukiwań, aresztowania i ścigania.

6. Jaka instytucja rządowa  pełniła funkcje służby bezpieczeństwa przed utworzeniem NIS?

Przed styczniem 1999 roku, kiedy ustawa NIS nie obowiązywała, bezpieczeństwem zajmowała się Dyrekcja Wywiadu Bezpieczeństwa (DSI), w departamencie Biura Prezydenta, działająca na podstawie Karty Prezydenckiej z 1978 roku i Ustawy o policji.

W latach 80-tych DSI przejął funkcje Specjalnego Oddziału Policji w Kenii, który został powołany podczas brytyjskich rządów kolonialnych jako oddział sił policyjnych Kenii.

7. Czy NIS prowadzi dochodzenia w instytucjach rządowych i firmach prywatnych?

NIS jest bardzo wrażliwy na kwestie praw człowieka i wolności jednostki gwarantowane przez konstytucję Kenii i inne ustawy. Pracownicy instytucji rządowych lub firm prywatnych mogą zostać objęci dochodzeniem w sprawie bezpieczeństwa sieci internetowej i informacji, jeśli spowodują zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.

Przykładem jest przypadek pracowników rządowych i obywateli, którzy ułatwili nielegalne nabycie kenijskich dokumentów tożsamości i udzielili miejsca schronienia terrorystom, którzy w 1998 roku brali udział w ataku bombowym na ambasadę USA w Nairobi. Zabito wtedy ponad 250 osób.

8. Dlaczego rząd potrzebuje NIS, gdy istnieją media informacyjne i inne agencje rządowe, takie jak Ministerstwo Informacji, które już dostarczają przydatnych informacji na wiele tematów?

Informacje wywiadowcze to dane pochodzące zarówno z otwartych źródeł, jak i poufnych źródeł NIS. Informacje te są specjalnie przetwarzane i formułowane, aby pomóc rządowi w podejmowaniu decyzji.

NIS jest upoważniony i ma zdolność dostarczania nowej inteligencji przy jednoczesnym zwiększaniu wartości tego, co można znaleźć w innych raportach rządowych lub w wiadomościach.

9. Jak można dołączyć do NIS?

Kariera w NIS jest możliwa wyłącznie dla obywateli Kenii, którzy ukończyli 18 lat i spełniają wymagane kwalifikacje. Szerokie spektrum działań w zakresie bezpieczeństwa sieci internetowej i informacji sprawia, że pracownicy muszą posiadać różnorodne wykształcenie i umiejętności akademickie.

Aby działać skutecznie, NIS potrzebuje wiedzy z różnych środowisk zawodowych, w tym inżynierów, prawników, naukowców, techników komunikacji i innych specjalistów. Ci, którzy posiadają wymagane kwalifikacje i składają wnioski, poddawani są rygorystycznemu procesowi rekrutacji, którego celem jest zatrudnienie najlepszych osób na dostępne stanowiska. Wszyscy kandydaci poddawani są weryfikacji w zakresie bezpieczeństwa osobowego, którą przeprowadza służba.

Źródło: Kenyans.co.ke

Fot. Pixabay

MOSKWA: GENERAŁ FSB ZNALEZIONY MARTWY W SWOIM MIESZKANIU

Generał FSB, Siergiej Sokołow, został znaleziony martwy w Moskwie. Na ciało 59-letniego natknięto się w jego mieszkaniu w północnej części stolicy.

„Ostatni raz kotaktował się z krewnymi na początku miesiąca. Od tego czasu nikt nie miał z nim kontaktu” – poinformowano w specjalnym oświadczeniu. Według wstępnych danych, w pobliżu ciała Sokołowa znaleziono świadectwo emerytalne i dowód wojskowy.

Siergiej Sokołow pracował w 10. Dywizji KGB ZSRR, później kierował jednym z departamentów Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.

Nie określono co było powodem śmierci Sokołowa.

Źródło: ura.news

Fot. Pixabay

UNIAN: WICESZEF UKRAIŃSKIEGO WYWIADU POWIĄZANY Z ROSJĄ

Po publikacji artykułu wiodącej agencji informacyjnej na Ukrainie wybuchł skandal. Według UNIAN wiceszef ukraińskiego wywiadu ma powiązania z Rosją.

Na oficjalnej stronie internetowej Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy (SVRU) zdementowano informacje, które opublikowała agencja UNIAN w sprawie mianowania jej nowego szefa.

Oświadczenie stwierdza, że SVRU nie przekazało UNIAN komentarza, z którego wynika, że do czasu mianowania przez prezydenta Ukrainy nowego szefa, służbą będą zarządzali dwaj pierwsi zastępcy.

Tymczasem UNIAN twierdzi ,że ma nagraną rozmowę ze służbą prasową SVRU. Podczas niej, odpowiadając na pytanie dziennikarzy czy ktoś będzie pełnił obowiązki szefa służby dopóki nie zostanie wydany odpowiedni dekret prezydencki, osoba która przedstawiła się jako rzecznik prasowy służby odpowiedziała: „My mamy dwóch pierwszych zastępców, są upoważnieni do pełnienia funkcji szefów służby każdy w swoim obszarze”.

Odpowiadając na pytanie doprecyzowujące korespondenta, czy dwóch pierwszych zastępców, Andrij Alieksiejenko i Serhij Semoczko, posiadają odpowiednie uprawnienia, przedstawiciel służby odpowiedział: „tak”.

UNIAN zakłada, że takie nieoczekiwane oświadczenie na oficjalnej stronie internetowej SVRU zaprzeczające wcześniej podanym informacjom wiąże się z niejednoznacznym postrzeganiem osoby Serhija Semoczki.

Dziennikarze śledczy ustalili wcześniej fakty, które mogą udowodnić powiązania Semoczki z Rosją za pośrednictwem członków jego rodziny.

Dziennikarze znaleźli dowody na to, że Semoczko jest właścicielem nieruchomości o wartości ponad 200 milionów hrywien (7,4 miliona USD), podczas gdy członkowie jego rodziny, mianowicie jego żona i córka, mają obywatelstwo rosyjskie i prowadzą działalność na okupowanym przez Rosję Krymie.

Co więcej, podczas gdy Semoczko piastował w służbach stanowisko, oficerowie kontrwywiadu żądali łapówek od firm farmaceutycznych.

Na podstawie tych faktów wszczęto wstępne śledztwo, a śledczy zażądał dostępu do danych z bilingów telefonicznych podejrzanego i jego krewnych, którym postawiono zarzut zdrady.

3 października 2018 roku Krajowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) wszczęło sprawę karną na podstawie części 3 art. 368-2 (nielegalne wzbogacenie) kodeksu karnego Ukrainy.

W dniu 16 grudnia 2018 roku na konferencji prasowej prezydent Poroszenko ogłosił, że podejmie decyzję o odwołaniu Semoczki ze stanowiska pierwszego zastępcy szefa SVRU po zakończeniu kontroli kontrwywiadu SBU.

24 stycznia 2019 roku ówczesny szef Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy Jehor Bozhok powiedział ukraińskim mediom, że Semoczce odmówiono dostępu do tajemnic państwowych. 14 marca 2019 roku Poroszenko odwołał Bozhoka ze stanowiska, które zajmował od września 2017 roku.

Źródło: UNIAN

Fot. Pixabay

WENEZUELSKIE SŁUŻBY ROZPRAWIAJĄ SIĘ Z OPOZYCJĄ

Wenezuelski lider opozycji Juan Guaido poinformował, że w czwartek przed świtem agenci służby wywiadu krajowego SEBIN (Bolivarian National Intelligence Service) zatrzymali szefa jego sztabu – Roberto Marrero. Stało się to mimo wypowiadanych przez USA ostrzeżeniom, że prezydent Nicolas Maduro nie powinien ścigać swoich przeciwników politycznych.

Sekretarz stanu USA, Mike Pompeo, w czwartkowym poście na Twitterze, wezwał do natychmiastowego uwolnienia Roberto Marrero i powiedział: „będziemy pociągać do odpowiedzialności osoby w to zaangażowane”.

Po tym jak Maduro w 2018 roku ogłosił swoją reelekcję, została ona uznana za oszustwo przez Stany Zjednoczone i dziesiątki innych krajów zachodnich, które za prawowitego przywódcę kraju uważają Guaido.

Guaido odwołał się do konstytucji, by uzasadnić objęcie przez niego tymczasowej prezydencji. Czołowi amerykańscy urzędnicy wielokrotnie ostrzegali Maduro, by nie ścigał opozycji politycznej, i grozili surowszymi sankcjami mającymi na celu dalsze izolowanie Maduro i odcięcie jego administracji od źródeł dochodów.

Doradca ds. Bezpieczeństwa narodowego USA John Bolton ostrzegł Maduro na początku tego miesiąca, że bezpieczeństwo Guaido musi być zagwarantowane i świat się temu przygląda.

„Porwali @Robertomarrero, mojego szefa sztabu”, ogłosił Guaido w poście na Twitterze, dodając, że rezydencje Marrero w Caracas i innego opozycjonisty Sergio Vergary zostały zaatakowane przed świtem. „Nie znamy ich miejsca pobytu. Powinni być natychmiast uwolnieni”.

Marrero nagrał wiadomość głosową, którą zespół prasowy Guaido przekazał dziennikarzom kiedy agenci wywiadu SEBIN próbowali wejść do jego domu w ekskluzywnej dzielnicy Las Mercedes w Caracas, „Jestem w domu i SEBIN jest tutaj. Niestety, przyszli po mnie. Nie przestawajcie walczyć, nie zatrzymujcie się i opiekujcie się prezydentem” – powiedział Marrero.

Vergara, sąsiad Marrero, powiedział, że około 40 uzbrojonych agentów SEBIN weszło do ich domów i spędzili trzy godziny w środku. W domu Roberto Marrery znaleziono dwa karabiny i granat”. Guaido poproszony o komentarz odpowiedział, że broń została podrzucona. Zespół prasowy Guaido wysłał także film pokazujący uszkodzenie drzwi domu Marrero i wyłamany zamek.

Od stycznia władze Wenezueli aresztowały ponad 1000 osób w związku z antyrządowymi demonstracjami – twierdzą organizacje obrony praw obywateli.

Michelle Bachelet Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka oświadczyła w środę, że wenezuelskie siły bezpieczeństwa, wspierane przez prorządową milicje, zdusiły pokojowe protesty używając do tego nadmiernej siły, zabójstw i tortur.

Maduro twierdzi, że jego rząd jest ofiarą „wojny gospodarczej” prowadzonej przez politycznych przeciwników i obwinia USA i sankcje finansowe sektora naftowego za sytuację kraju.

Zważywszy, że Waszyngton już nałożył na Caracas rozległe sankcje, humanitarne i polityczne koszty wprowadzenia kolejnych środków mogą być wysokie bo miliony Wenezuelczyków cierpią już na niedobory żywności i leków.

Sytuacja Wenezueli jest chwiejna z powodu rocznej inflacji sięgającej 2 milionów procent, co spowodowało niedożywienie, choroby i exodus ponad 3 milionów obywateli od 2015 roku.

Co prawda prezydent Donald Trump powiedział, że wszystkie opcje pozostają otwarte jednak wydaje się, że w Waszyngtonie i regionalnych stolicach Ameryki Łacińskiej jest niewielkie wsparcie dla jakiejkolwiek interwencji wojskowej.

Guaido podróżował po Ameryce Południowej w lutym, by zdobyć dyplomatyczne poparcie dla swojego rządu, sprzeciwiając się zakazowi podróży narzuconemu przez prorządowy Sąd Najwyższy. Później wjechał do kraju przez główne lotnisko Wenezueli bez zatrzymania przez urzędników imigracyjnych.

W zeszłym tygodniu główny prokurator Wenezueli, Tarek Saab, zwrócił się do Sądu Najwyższego o wszczęcie śledztwa w sprawie Guaido za rzekome zaangażowanie w „sabotaż” krajowej sieci elektrycznej. Stało się to po najdłuższym od dziesięcioleci blackoucie w całym kraju.

Opozycja, wraz z ekspertami od energetyki, stwierdziła, że przerwa w dostawie prądu była spowodowana niekompetencją rządu i brakiem konserwacji sieci przez całe lata.

Źródło: Euronews

Fot. Pixabay

UKRAIŃSKIE SŁUŻBY CHCĄ STANDARDÓW NATO

Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy (FIS) potwierdziła, że od 13 listopada 2018 roku Anatolij Baronin został zatrudniony jako główny doradca analityczny szefa FIS. Natomiast od 12 lutego 2019 roku dodatkowo wykonuje „obowiązki” rektora Instytutu FIS.

„Głównym zadaniem, przed którym stoi, jest wdrożenie reformy instytucji edukacyjnej zgodnie ze standardami NATO, przekształcając ją z nieefektywnej struktury, która tylko przejada środki budżetowe, w nowoczesną wyspecjalizowaną placówkę edukacyjną podyplomową, aby szkolić profesjonalistów, stosując najlepsze praktyki CIA, MI6 i Mossadu ” – czytamy w oświadczeniu.

„Ważne jest również to, że Anatolij Baronin w przeciwieństwie do poprzednich szefów Instytutu FIS, posługuje się językiem obcym, co znacząco przyczynia się do zdobycia najlepszych praktyk NATO w dziedzinie szkolenia oficerów wywiadu”.

Baronin jest wnukiem legendarnego ukraińskiego oficera wywiadu, zauważa FIS dodając, że jest genialnym analitykiem, który w chwili rosyjskiej agresji zgłosił się na ochotnika do służby.

Wcześniej ukazał się fałszywy raport FIS, pierwotnie opublikowany przez „Antikor” zawierający niejawne dane dotyczące personelu FIS. W związku z tym jednostka bezpieczeństwa wewnętrznego agencji rozpoczęła już dochodzenie – czytamy w oświadczeniu. Ujawnienie takich informacji pociąga za sobą odpowiedzialność karną, zgodnie z ukraińskim ustawodawstwem – stwierdza służba prasowa.

Źródło: Unian

Fot. Piotr Maciążek/Osluzbach.pl