Krytycy Trumpa bez certyfikatów bezpieczeństwa – polskie wątki

Krytycy Trumpa bez certyfikatów bezpieczeństwa - polskie wątki

Prezydent Donald Trump coraz wyraźniej formułuje groźby  dotyczące możliwości cofnięcia certyfikatów bezpieczeństwa kolejnym swoim krytykom. Jedną z najciekawszych, ale i najbardziej tajemniczych osób na liście jego osobistych wrogów jest bez wątpienia Bruce Ohr.

Bruce Ohr to prawnik Departamentu Sprawiedliwości USA, co do którego zarzuty nigdy nie zostały jasno wyartykułowane. Nikt nie słyszał o tym, by Ohr kiedykolwiek otwarcie krytykował Donalda Trumpa. Warto dodać, że prawnik pracuje w Departamencie Sprawiedliwości od prawie trzydziestu lat, a z jego usług korzystali zarówno Republikanie jak i Demokraci.

Tymczasem okazuje się, że Ohr ma silne związki z Christopherem Steele, o którym pisaliśmy na naszych łamach przy okazji sprawy Skripala. Steele był pierwszą osobą, która przeanalizowała informacje a następnie opracowała dossier na temat związków otoczenia Trumpa z Rosjanami. Steele opisał także obyczajowe ekscesy w wykonaniu dzisiejszego prezydenta USA, do jakich miło dojść podczas jego pobytu w Moskwie.

Co ciekawe żona Ohr’a pracowała dla Fusion GPS, firmy która zatrudniła Steele’a, byłego brytyjskiego oficera wywiadu, w celu pozyskania informacji dotyczących powiązań Trumpa.

Ale jest jeszcze jeden powód do zmartwień Trumpa. Otóż Ohr w ramach swojej pracy w Departamencie Sprawiedliwości zajmuje się sprawą znanego rosyjskiego przestępcy, Siemiona Mogilewicza, jednego z liderów rosyjskich, zorganizowanej przestępczości. Mogilewicz wykorzystywał nieruchomości firmowane nazwiskiem Trumpa do procederu prania pieniędzy przez ponad trzy dekady. Jeśli śledztwa prowadzone przez FBI uwzględnią związki Trumpa z rosyjską przestępczością zorganizowaną, może on szukać sposobu by unieważnić efekty prowadzonych postępowań tak, jak próbował to robić w związku ze śledztwem prowadzonym przez Roberta Muellera. Najważniejszym elementem jest jednak fakt, iż Siemion Mogilewicz oprócz przestępczej działalności był także agentem rosyjskiego wywiadu, prowadzącym działania nie tylko na terytorium USA, ale także w innych państwach.

Od 30 lat Siemion Mogilewicz, powiązany ze służbami rosyjski gangster, wykorzystywał nieruchomości firmowane nazwiskiem Trumpa do prania brudnych pieniędzy. Click To Tweet

 Trump, Mogilewicz i David Bogatin

W 1984 roku David Bogatin, rosyjski agent pracujący  dla Mogilewicza, kupił pięć nieruchomości w Trump Tower za 6 milionów USD. Transakcja odbyła się w gotówce. W ciągu kolejnych lat nie mniej niż 1300 mieszkań firmowanych przez Trumpa sprzedano za gotówkę anonimowym, fasadowym firmom. W 2002 roku, po tym jak narastające problemy finansowe zaczęły spychać Trumpa w kierunku bankructwa, z pomocą przyszła mu zarejesrtowana w Atlantic City, firma o nazwie Bayrock. Podmiot ten, mający związki z Mogilewiczem, wprowadził się do Trump Tower i aktywnie wspierał – organizacyjnie i finansowo, Trumpa w najtrudniejszych momentach. Między innymi dzięki pomocy Bayrock finalnie udało mu się uniknąć finansowej katastrofy. Nieznana jest natomiast rola i skala wpływu innych spółek, w które zaangażowany był Mogilewicz i jego ludzie w imperium Trumpa.

Ohr nie jest jedynym specjalistą od sprawy Mogilewicza, który stał się celem Trumpa. W ubiegłym roku, we wrześniu, była prawniczka FBI Lisa Page została zwolniona po ujawnieniu jej korespondencji z członkiem zespołu Muellera, w której krytykowała ona Trumpa.

Trump w wyrafinowany sposób pozbywa się krytyków jego osoby. Obecnie na celowniku znajduje się Bruce Ohr, specjalista od sprawy Siemiona Mogilewicza. Click To Tweet

Lisa Page to osoba o unikalnym doświadczeniu w obszarze ścigania prania brudnych pieniędzy lokowanych w USA przez członków rosyjskich zorganizowanych grup przestępczych. Page pracowała m.in. w zespole stacjonującym na stałe w Budapeszcie, który zajmował się tropieniem przepływów finansowych środków należących do Dimitrija Firtasza, ukraińskiego oligarchy, będącego partnerem biznesowym Paula Manaforta oraz Siemiona Mogilewicza.

Tym którzy nie pamiętają, przypomnijmy kim są bohaterowie naszej opowieści. 

W 1991 roku David Bogatin założył w Polsce Pierwszy Komercyjny Bank w Lublinie. W tym czasie był to drugi prywatny bank w Polsce. W 1992 roku ujawniono, że kapitał zakładowy banku został fikcyjnie podwyższony i że założyciel był w USA ścigany za oszustwa podatkowe. Podejrzenia, że bank może być piramidą finansową spowodowały, że klienci zaczęli masowo wycofywać depozyty. Bogatin został aresztowany przez Urząd Ochrony Państwa i na wniosek USA osadzony w areszcie ekstradycyjnym. Rząd amerykański powołał się we wniosku ekstradycyjnym na umowę o ekstradycji z 1927 roku. Dokument nie przewidywał jednak ekstradycji z powodu przestępstw podatkowych. Mimo to finalnie udało się ją przeprowadzić, co pokazuje też determinację Amerykanów.

W efekcie śledztwa okazało się, że działalność banku była jedną, wielką próbą wyłudzenia pieniędzy od pozyskiwania kapitału, aż po kredyty, których bank miał udzielać jego właścicielowi, a on sam nigdy nie zamierzał ich spłacać.

Bank kusił nie tylko nowoczesnym wystrojem oddziałów, marmurowymi posadzkami, ale przede wszystkim zachęcał wysokimi odsetkami. Z całą pewnością działalność Davida Bogatina można określić mianem jednej z pierwszych (obok Lecha Grobelnego i jego Bezpiecznej Kasy Oszczędności) piramid finansowych. David Bogatin, który w 1976 roku wyemigrował z ZSRR do Stanów Zjednoczonych został finalnie skazany w maju 1992 roku na karę więzienia i osadzony w więzieniu stanowym w Otisville.

Natomiast Siemion Mogilewicz to ukraiński przedsiębiorca i gangster. Ukrywał się pod licznymi nazwiskami. Posiada obywatelstwo rosyjskie, izraelskie, węgierskie i ukraińskie. Zajmował się przemytem, stręczycielstwem i hazardem. Oskarżany jest o handel bronią, narkotykami, uranem i zlecanie zabójstw. Związany z mafią sołncewską. Jego majątek prywatny szacowany jest na 100 mln dolarów. Był poszukiwany przez Interpol, FBI i MI6. Przez FBI ścigany głównie za udział w machinacjach giełdowych akcjami spółki YBM Magnex International Inc. (150 mln dolarów) oraz pranie brudnychpieniędzy w Bank of New York w kwocie 20 miliardów dolarów. Został aresztowany w styczniu 2008 roku w Moskwie, ale wkrótce potem wypuszczony. Jego dalsze losy są nieznane choć sporo źródeł wspomina, że aktywnie uczestniczył w zaopatrywaniu w broń ugrupowań islamistycznych.

Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl