Home Posts tagged mosad

Dziesięć najlepszych agencji wywiadowczych na świecie w 2018 r.

Agencje wywiadowcze są pierwszą linią obrony przed potencjalnymi zagrożeniami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Mają one za zadanie gromadzić informacje wywiadowcze, prowadzić różne formy szpiegostwa, doradzać rządowi w sprawach bezpieczeństwa narodowego, rozpowszechniać fałszywe informacje, a w przypadku niektórych służb nawet przeprowadzać zabójstwa. Oto ranking najskuteczniejszych z nich w 2018 r.

10. Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego (MSS)

Utworzone w 1983 roku Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego jest agencją bezpieczeństwa i agencją wywiadowczą Chin. Ma siedzibę w Pekinie. Składa się z 17 biur i oddziałów, w tym kontrwywiadu i badań społecznych.

MSS odgrywa główną rolę w cenzurze Internetu w Chinach, odcinając obywateli od świata zewnętrznego. Umożliwia rządowi kontrolowanie tego, co ma wpływ na Chińczyków. Agencja jest również odpowiedzialna za radzenie sobie z wewnętrznymi sprzeciwami i wszystkim, co może sprawić, że obywatele zbuntują się przeciwko rządzącej partii komunistycznej.

MSS jest mocno zaangażowane w szpiegostwo gospodarcze, a chiński gigant telekomunikacyjny Huawei jest głównym podejrzanym o pomoc w gromadzeniu informacji wywiadowczych z całego świata.

Dzięki ponad 100 000 pracowników wywiadu zarówno w Chinach, jak i poza granicami, MSS skutecznie odgrywa swoją rolę, szczególnie w odniesieniu do bezpieczeństwa narodowego.

9. Australian Secret Intelligence Service (ASIS)

Australijska tajna służba wywiadowcza z siedzibą w Canberze jest odpowiednikiem Centralnej Agencji Wywiadowczej. Zajmuje się głównie wywiadem międzynarodowym lub zagranicznym i zazwyczaj koordynuje działania z innymi podobnymi agencjami na całym świecie.

ASIS powstała w 1952 roku, chociaż społeczeństwo nie wiedziało o jej istnieniu do 1972 roku. Podobnie jak wiele innych agencji wywiadowczych, ASIS w przeszłości był zaangażowany w różnego rodzaju incydenty międzynarodowe. Jeden z najbardziej znaczących miał miejsce w Papui Nowej Gwinei prawie trzy dekady temu. ASIS próbowało wtedy rzekomo stłumić ruchy niepodległościowe w tym kraju. Agencja była również zaangażowana w chilijski zamach stanu we wrześniu 1973 roku. Mimo, że nakazano jej wycofanie się kilka miesięcy wcześniej.

8. Canadian Security Intelligence Service (CSIS)

Kanada jest jednym z najbezpieczniejszych krajów na świecie. Większość zasług za utrzymanie bezpieczeństwa kraju należy do kanadyjskiej służby wywiadowczej, głównej agencji wywiadowczej w Kanadzie.

CSIS zajmuje się wszystkim, co dotyczy bezpieczeństwa narodowego Kanady. Obowiązki obejmują: zbieranie informacji wywiadowczych, prowadzenie tajnych operacji i doradzanie rządowi w zakresie potencjalnych zagrożeń bezpieczeństwa. CSIS jest także przedstawicielem Kanady w Five Eyes, sojuszu wywiadowczym USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii. The Five Eyes jest uważany za jeden z najszerszych sojuszów szpiegowskich w historii.

Z siedzibą w Ottawie, CSIS zbiera informacje z całego świata i eliminuje wszystko, co może stanowić zagrożenie dla Kanady i jej obywateli. Jednak agencja ma reputację zbyt agresywnej, jeśli chodzi o prowadzenie działalności w imię bezpieczeństwa narodowego.

7. Dyrekcja Generalna ds. Bezpieczeństwa Zewnętrznego (DGSE)

Działając pod francuskim Ministerstwem Obrony, Dyrekcja Generalna ds. Bezpieczeństwa Zewnętrznego jest francuskim odpowiednikiem Centralnej Agencji Wywiadowczej. Powołana w 1981 roku (formalnie rozpoczęła działalność dopiero 2 kwietnia 1982 roku) na miejsce Służby Dokumentacji Wywiadu i Kontrwywiadu SDECE.


DGSE prowadzi wszystkie rodzaje działań i operacji związanych z bezpieczeństwem narodowym, które obejmują operacje wywiadowcze. Gromadzi dane wywiadowcze o charakterze wojskowym, strategicznym, elektronicznym, przemysłowo-ekonomicznym, rozpracowuje także organizacje terrorystyczne tradycyjnymi metodami wywiadowczymi. DGSE zajmuje się też kontrwywiadem poza granicami Francji. Sprawy wewnętrzne pozostawione są DGSI.

Prawie wszystkie działania agencji są trzymane w tajemnicy i z dala od opinii publicznej. Niewiele wiadomo o bieżących działaniach agencji.

DGSE odegrało znaczącą rolę podczas wojny domowej w Rwandzie w latach 90. XX wieku. Agencja miała za zadanie rozpowszechnianie fałszywych informacji, które położyły podwaliny pod zwiększone zaangażowanie Francji w późnych etapach wojny. DGSE odegrała również rolę podczas wojny w Kosowie między Federalną Republiką Jugosławii ,a Armią Wyzwolenia Kosowa.

6. Skrzydło badań i analiz (RAW)

Biuro wywiadu zagranicznego Indii, prawdopodobnie ma najmniej „rzucającą się w oczy” nazwę spośród wszystkich agencji wywiadowczych na świecie. Osoby postronne mogą nawet myśleć, że to tylko organizacja pozarządowa. Ale nie dajcie się zwieść nazwie agencyjnej – Skrzydło Badań i Analiz jest jednym z najzdolniejszych na świecie wywiadów.

Założone w 1968 roku, by zajmować się obcym wywiadem, RAW odgrywa kluczową rolę w obronie Indii przed atakami terrorystycznymi i monitorowaniu wydarzeń w innych krajach. Są ekstremalnie tajemniczy. Niewiele wiadomo o ich działaniach i przeszłych operacjach, co należy oceniać pozytywnie.

RAW regularnie koordynuje działania z innymi agencjami wywiadowczymi i prawdopodobnie ma oficerów wywiadu stacjonujących na całym świecie. W szczególności regularnie komunikuje się z innymi dobrze znanymi agencjami, takimi jak Centralna Agencja Wywiadowcza i Mossad, w zakresie monitorowania pakistańskiego programu jądrowego.

5. Federal Intelligence Service (BND)

Bundesnachrichtendienst lub Federalna Służba Wywiadowcza to niemiecka agencja wywiadowcza. Powstała w 1956 roku i bezpośrednio podlega Urzędowi Kanclerskiemu. Jako jedyna agencja wywiadowcza w kraju odpowiada za gromadzenie danych wywiadu wojskowego i cywilnego.

BND ma za zadanie wykrywanie wszystkich możliwych zagrożeń dla interesów niemieckich i bezpieczeństwa narodowego. Agencja gromadzi informacje na temat terroryzmu, broni jądrowej i innej broni masowego rażenia, przestępczości zorganizowanej, narkotyków i nielegalnego handlu ludźmi oraz nielegalnej migracji.

BND znane jest głównie z wykorzystywania podsłuchów i szpiegostwa elektronicznego do zbierania informacji. Są to metody często dyskutowane i kontrolowane przez opinię publiczną. Podobnie jak w przypadku innych agencji wywiadowczych, większość działań i operacji BND jest niejawna. Jednak można założyć, że agencja ma swoje „oczy i uszy” ulokowane na głównych liniach telekomunikacyjnych, nagrywając rozmowy, bez względu na obowiązek przestrzegania prywatności.

4. Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA)

Centralna Agencja Wywiadowcza jest agencją wywiadu zagranicznego Stanów Zjednoczonych. Gromadzi informacje z zagranicy oraz niewielkie ilości informacji pozyskanych w kraju. Jest to najbardziej popularna i łatwo rozpoznawalna agencja wywiadowcza na świecie, głównie ze względu na liczne występy w hollywoodzkich filmach.

CIA powstała w 1947 roku, co czyni ją jedną z najstarszych agencji wywiadowczych na tej liście. Zadaniem agencji jest monitorowanie zagranicznych wydarzeń, które mogą zagrażać Stanom Zjednoczonym, w szczególności w związku z terroryzmem i bronią jądrową oraz inną bronią masowego rażenia. Agencja zajmuje się również kontrwywiadem i cyberwojną.

Oprócz zbierania informacji, CIA prowadzi także tajne operacje paramilitarne. Na podstawie znanych operacji można powiedzieć, że historia CIA jest kontrowersyjna. Agencja przez lata była zamieszana w liczne skandale. To główny powód, dla którego zajmuje czwarte miejsce na liście 10 najlepszych agencji wywiadowczych na świecie.

3. Foreign Intelligence Service (SVR)

Służba Wywiadu Zagranicznego jest cywilną agencją wywiadu zagranicznego Federacji Rosyjskiej. Jest następcą Pierwszej Głównej Dyrekcji KGB i ściśle współpracuje z Główną Dyrekcją Wywiadu, wojskową agencją wywiadu zagranicznego Rosji.

W przeciwieństwie do głównej agencji bezpieczeństwa Rosji, Federalnej Służby Bezpieczeństwa, która zajmuje się głównie sprawami wewnętrznymi, SVR jest odpowiedzialny za gromadzenie informacji wywiadowczych poza granicami kraju. SVR ma za zadanie prowadzenie różnych form szpiegostwa, w tym szpiegostwa wojskowego i gospodarczego, oraz prowadzenie elektronicznego nadzoru w innych krajach.

SVR była również zamieszana w rzekome zabójstwa za granicą i dezinformację internetową. Ponieważ Rosja jest sprzymierzona z Chinami, można przypuszczać, że SVR regularnie współpracuje z chińskimi agencjami wywiadowczymi.

2. Tajna służba wywiadowcza (SIS)

The Secret Intelligence Service to agencja wywiadowcza Wielkiej Brytanii. Powszechnie znana jako MI6, jest drugą co do popularności agencją na tej liście, dzięki filmom o Jamesie Bondzie. Podobnie jak prawie wszystkie inne agencje z tej listy, MI6 zajmuje się przede wszystkim sprawami zewnętrznymi, pozostawiając sprawy wewnętrzne MI5.

MI6 zbiera i analizuje informacje z zagranicy. Koncentruje się na informacjach związanych z terroryzmem, bronią jądrową, handlem narkotykami, przestępczością zorganizowaną i innymi działaniami, które mogą zagrozić interesom Wielkiej Brytanii i bezpieczeństwu narodowemu. Koordynuje również z innymi agencjami wywiadu zagranicznego, takimi jak Centralna Agencja Wywiadowcza.

MI6 powstał ponad 100 lat temu, co czyni go jedną z najstarszych agencji wywiadowczych na świecie. Jego dotychczasowe osiągnięcia nie są jednak pozbawione krytyki. W ostatnich latach były kontrowersje związane z jego działalnością. Najgłośniejsze są doniesienia, że agencja stosuje tortury i zatrudnia w trybie nadzwyczajnym

1. Mosad

Mossad jest narodową agencją wywiadowczą Izraela, jednym z 10 największych krajów dysponujących najpotężniejszą bronią nuklearną na świecie. Jest to jeden z trzech oddziałów izraelskiej społeczności wywiadowczej – pozostałe dwa to Shin Bet i Aman, które odpowiednio zarządzają bezpieczeństwem wewnętrznym i wywiadem wojskowym.

Mosad zajmuje się głównie wywiadem zagranicznym, zbierając informacje na temat zagranicznych wydarzeń, które mogą zagrozić izraelskim interesom i bezpieczeństwu. Agencja prowadzi tajne operacje i ma własną jednostkę antyterrorystyczną, Kidona. Niewiele wiadomo o tej jednostce, istnieją jednak przypuszczenia, że jest złożona z elitarnych zabójców.

Mossad współpracuje z podobnymi podmiotami w innych krajach np. z krajami Bliskiego Wschodu. Wspólnym tematem jest program jądrowy Iranu. Mossad współpracuje również z Centralną Agencją Wywiadowczą i Skrzydłem Badań i Analiz.

Źródło: Improb.com

Fot. Pixabay

Mosad uderza w argentyńską komórkę Hezbollahu

Działania Mosadu przyczyniły się do ochrony mniejszości żydowskiej w Argentynie.

W tym tygodniu ogłoszono, że Mosad przekazał służbom argentyńskim informacje, które pozwoliły zapobiec atakowi na mniejszość żydowską w tym kraju. Aresztowano domniemanych członków Hezbollahu, którzy przyznali się do udziału w przygotowaniach do ataku terrorystycznego.

Zatrzymani to dwóch dwudziestokilkuletnich braci oraz ich kuzyn, ukrywający się w Buenos Aires. W kryjówce był przechowywany arsenał broni długiej i krótkiej, materiały wybuchowe, a także wizerunek flagi Hezbollahu.

Mosad przekazał służbom argentyńskim informacje, które pozwoliły zapobiec atakowi na mniejszość żydowską w tym kraju. Click To Tweet

Nie jest to jedyny przypadek zidentyfikowania przez argentyńskie służby członków Hezbollahu. Na początku 2018 roku zatrzymano członków siatki, której zadaniem było gromadzenie funduszy dla tego ugrupowania. Siatka ta działała w północnej części Argentyny, w tzw. Triple Frontier – miejscu, w którym schodzą się granice trzech państw: Brazylii, Argentyny i Paragwaju.

Źródło: Reuters, mercopress.com

Fot. Pixabay

 

W związku z zapowiedziami dotyczącymi treści programu śledczego Uvda (Fakt), który ma zostać wyemitowany w dniu 06 czerwca br., przedstawiciele izraelskiej administracji już teraz zaprzeczyli informacjom o tym, by premier Izraela Benjamin Netanyahu zwrócił się do służby bezpieczeństwa z wnioskiem o założenie podsłuchu na telefonach dyrektora Mossadu i szefa Ministerstwa Obrony. 

W dniu 31 maja 2018 roku dziennikarze telewizji izraelskiej podali informację o „bezprecedensowym” wniosku o podsłuch, związanym z „tajnym programem”, który rząd Izraela uruchomił w 2012 roku. Realizacja tego programu zakładała poważne zmiany w obszarze wywiadu tego państwa, w szczególności dotyczące jego budżetu, kadr, sił i środków służby. Chociaż wszyscy funkcjonariusze wywiadu zostali szczegółowo poinformowani o szczegółach projektu, premier Izraela bał się przecieków do mediów. Dlatego nie przekazał o nim informacji członkom swojego gabinetu ani nie skonsultował go z członkami podkomisji ds. służb specjalnych Knessetu, czego winien był dopełnić zgodnie z prawem.

Uvda twierdzi, że w  2013 roku Netanyahu zwołał nadzwyczajne spotkanie wysokiego szczebla urzędników państwowych, w którym uczestniczył między innymi prokurator generalny i szef Szin Bet. W trakcie tego spotkania Netanyahu miał zwrócić się do Yora Cohen, ówczesnego dyrektora Szin Bet, z prośbą o „monitorowanie partnerów tajnego projektu”. Poproszony o wyjaśnienie, Netanyahu miał powiedzieć, że dyrektorzy Sił Obrony Izraela i Mossadu powinni mieć monitorowane telefony, z uwagi na potencjalną możliwość ujawnienia informacji mediom. W trakcie spotkania padły dwa nazwiska: Tamir Pardo, szefa Mossadu, i Benny Gantz, szefa sztabu wojska. Obydwaj objęli swoje funkcje niedawno. Kiedy Cohen poinformował ministerstwo obrony Izraela o prośbie premiera, urzędnicy byli zaszokowani i odrzucili możliwość realizacji takiego wniosku.

Zarówno Cohen jak i kancelaria premiera zaprzeczyły rewelacjom dziennikarzy. Premier Netanyahu skrytykował zaś wypowiedzi Pardo udzielone dziennikarzom Uvda. Miał on stwierdzić, że „zabawnym elementem” pracy na rzecz Mossadu jest funkcjonowanie w ramach „przestępczego syndykatu, który ma pozwolenie na działanie”. Premier stanowczo stwierdził, że „Mossad nie jest organizacją przestępczą. To wspaniała organizacja, realizująca świętą misję walki z terroryzmem i innymi zagrożeniami dla państwa izraelskiego. Wszyscy oddajemy jej cześć.”

Źródło: IntelNews

Fot. Pixebay

Czy izraelski wywiad winien zmierzać bardziej w kierunku nowatorskiej eksploracji danych, czy trzymać się tradycyjnych filarów pracy skoncentrowanej na czynniku ludzkim? Jako, że Izrael celebruje swoje 70-lecie, rozstrzygnięcie tej kwestii staje coraz pilniejsze. Czego możemy nauczyć się z historii izraelskiego wywiadu i jakie są przewidywania najwyższych rangą przedstawicieli tego państwa?

Nie dziwi debata co do tego, czy wywiad Izraela powinien bardziej inwestować w eksplorację danych – by przy wykorzystaniu technologii i cybernetyki gromadzić oraz analizować zagrożenia, czy raczej kontynuować inwestowanie w ludzi – analityków i szpiegów. Jest to odzwierciedlenie aktualnej sytuacji, wynikającej z rozwoju technologii. Od ustanowienia państwa Izrael do końca lat 60-tych ubiegłego wieku Mossad nie dysponował wysoko rozwiniętym aparatem technicznym. W tym okresie organizacja ta tworzyła rozmaite struktury szpiegowskie i przekazywała informacje swojemu „starszemu bratu”, czyli wywiadowi wojskowemu, który przeprowadzał operacje, realizował pracę w obszarze technologii i analiz.

Istotna zmiana nastąpiła w połowie lat 70-tych. Po stwierdzeniu przez tzw. Komisję Agranata, iż Izrael w 1973 roku został zaskoczony wojną Yom Kippur częściowo z powodu zaufania do analiz pochodzących z jednej instytucji – czyli wojska. Dlatego Mossad utworzył własny pion analityczny. Chodziło o to, by zapewnić politykom odrębny zbiór analiz do wykorzystania. Komisja ta zainicjowała również zasadę pluralizmu wywiadowczego, nie tylko pozwalając, ale nawet zachęcając Mossad do dzielenia się pewnymi aspektami prognoz wywiadowczych z wojskiem, w obszarach tak wrażliwych jak np. oceny dotyczące zagrożenia jądrowego ze strony Iranu.

Kolejna istotna zmiana nastąpiła stosunkowo niedawno: była nią rewolucja informacyjna i cyfrowa. W ciągu błyskawicznego rozwoju technologii wszystkie struktury obronne Izraela – wojsko, Mossad i Szin Bet (izraelska agencja bezpieczeństwa) znacząco zwiększyły swoje możliwości w obszarze gromadzenia informacji. Rok temu Szin Bet ogłosiła, że znacząco zwiększyła liczebność zatrudnianych przez siebie specjalistów. Nie wskazano przy tym, ilu z nich pracuje w obszarze informacji pozyskiwanych od osobowych źródeł informacji a ilu w obszarze eksploracji danych, ale nie ma wątpliwości, że to ta druga grupa rośnie, i w Izraelu i za granicą, i to kosztem tej pierwszej.

Jaka jest właściwa droga? Były szef Mossadu Efraim Halevy rozmawiał niedawno z Jerusalem Post o czekających nas zmianach. „Podstawowa metodyka działania zmieniła się w odniesieniu do nowych horyzontów wyznaczonych w XXI wieku” – powiedział. Wyjaśnił jednocześnie, że chociaż zasady działania przeszły pewną transformację, praca wywiadu wciąż pozostaje kombinacją zgromadzonych informacji, wyboru priorytetów działania i efektywnego wykorzystania zdobytych informacji. Tak jak dawniej – mówił – agencje wywiadowcze wykorzystują informacje by udaremnić ataki lub uzyskać kontrolę nad potencjalnie niebezpiecznymi zmianami, zarówno w państwach sąsiednich jak i w odleglejszych regionach świata.

„Więc, z jednej strony dużo się zmieniło” – stwierdził Halevy. „Ale na końcu oznacza to, że najważniejsze zadania wywiadu pozostały takie same”. Pytany o konkrety dotyczące aktualnych dynamicznych zmian, Halevy stwierdził: „Wykorzystanie cybernetyki, zarówno jako metody gromadzenia informacji oraz jako metody neutralizacji zagrożeń jest nowym zjawiskiem”. Dodał, że nowe narzędzia cybernetyczne zastąpiły poprzednie, skuteczne rozwiązania, demonstrując zaufanie w stosunku do nowych narzędzi pracy. „Oznacza to, że wywiad stał się jeszcze ważniejszym elementem naszego systemu bezpieczeństwa, ale oznacza to również także większe potencjalne ryzyko wystąpienia błędów w ocenach zagrożeń”. Tak, jak zwiększył się izraelski potencjał w cyberprzestrzeni -wyjaśnił- sprawność wrogów Izraela w tej sferze też jest większa.

Niezmiernie istotną inicjatywą aktualnego szefa Mossadu Yossi Cohena było sprywatyzowanie elementów rozwoju technologii wywiadowczej oraz elementów procesu gromadzenia informacji. Halevy wspiera inicjatywę Cohena, polegającą na umożliwieniu prywatnym firmom prac nad rozwojem nowych technologii dla Mossadu. Takie inicjatywy zaistniały u zagranicznych służb wywiadowczych. Halevy zauważył, że CIA, tak jak Rosja bardzo efektywnie korzysta z innowacji sektora prywatnego. Jednak współpraca z sektorem prywatnym pociąga za sobą poważne ryzyka. Czy łącząc się z prywatnymi interesami, Mossad ryzykuje poważnym naruszeniem reżimu bezpieczeństwa, w sposób przypominający sytuację z prywatnym partnerem NSA Edwardem Snowdenem? Halevy odpiera takie zarzuty. „To samo mogę powiedzieć o komputeryzacji. Może Pan powiedzieć, że z powodu potencjalnych naruszeń reżimów bezpieczeństwa nie powinno się kupować sprzętu od instytucji pozarządowych. Powinno się samemu projektować potencjał informatyczny i produkować sprzęt. To jest niemożliwe. Nie można dysponować ani zbudować imperium informatycznego bez zakupów potrzebnego wyposażenia od sektora prywatnego. Nie wyprodukuje Pan własnych komputerów. Jeśli Pan spróbuje, okaże się że jest to strasznie kosztowne a Pan nigdy nie dotrzyma kroku najnowszym i najbardziej nowoczesnym produktom”. Halevy wyjaśnił, że gdyby izraelski wywiad spróbował sam stworzyć potrzebną mu technologię, odbyłoby się to kosztem innych rzeczy. Nie stosując outsourcingu technologicznego Mossad prawdopodobnie wydrenowałby swoje pozostałe aktywa. Jednak Halevy ostrzega, że wysocy przedstawiciele służby wywiadu powinni zastanowić się, w jaki sposób otworzyć się na technologie, nie narażając jednocześnie na ryzyko bezpieczeństwa.

Były wysokiej rangi przedstawiciel wywiadu wojskowego generał brygady (w rezerwie) Yossi Kuperwasser również zastanawiał się, jakie powinny być priorytety izraelskiego wywiadu, próbując określić jego kierunki rozwoju. Jak zauważyliśmy wcześniej, kością niezgody wśród ekspertów od wywiadu jest to, czy należy bardziej energicznie zastępować ludzi – analityków narzędziami i algorytmami cybernetycznymi, czy zgodzić się z tymi, którzy utrzymują że ludzie specjalizujący się w określonych dziedzinach powinni w służbie pozostać (twierdząc, że kultura i język, jak na przykład arabski, są kompetencjami nie do zastąpienia). Dyskusja ta, prowadzona jest między przedstawicielami wywiadu wojskowego, pułkownikiem Michaelem Milsteinem a pułkownikiem rezerwy o inicjałach A.H. wymienionym w ostatnim raporcie przedstawionym przez Izraelskie Centrum Dziedzictwa i Pamięci.

„Oni obydwaj mają rację”, stwierdził Kuperwasser. „Musimy wychować nowego oficera wywiadu i poradzić sobie z nowym rodzajem informacji, zrozumieć nowe bazy danych i nowe rodzaje analiz. Jeśli będzie to miało negatywny wpływ na wiedzę ekspercką w obszarze kultury i języków, wtedy jakość [informacji] będzie niższa. Jedną z ogromnych naszych korzyści jest to, że nasi przeciwnicy mają określoną kulturę i sposób myślenia…nie można tego powiedzieć o niektórych organizacjach [terrorystycznych], gdzie trudno jest nauczyć się ich kultury w sposób systematyczny.” Jedną ze stosowanych metod, jak wyjaśnił, były próby balansowania między dwoma poglądami i monitorowanie potencjalnych różnic. „Dzisiaj jesteśmy lepsi w technologii, a gorsi w sprawach kulturowych”. Najważniejsze -dodaje- by izraelska wspólnota wywiadowcza pozyskiwała najlepszych ludzi, a następnie ich uczyła, nawet jeśli brakuje im pewnych umiejętności. Wspomniał o programie szkoleniowym przeznaczonym dla elity oficerów wywiadu, o nazwie Havatzalot. „Musimy ich uczyć zarówno kultury jak i technologii.” Program ten obejmuje trzy lata szkolenia, w obszarach akademickim, kultury i technologii. Jest kosztowny, ale naprawdę musimy to robić” – powiedział Kuperwasser. Stwierdził, że pozytywne jest to, że Izraelowi naprawdę udało się, ze względu na zdolność adaptacji i wprowadzania zmian, zachęcać do kreatywności, współpracy między agencjami i ciężkiej pracy. Jednocześnie ostrzegł: „Izraelskie i inne czołowe agencje wywiadowcze sporo przegapiły … i nie zapobiegły poważnym atakom.” A potem zdarzyły się strategiczne, wielkoformatowe kwestie, takie jak Syria. Co się stanie w tym rozdartym przez wojnę kraju w tym roku?

Kuperwasser wyjaśnia, że takie sprawy są znacznie bardziej skomplikowane i wymagają od agencji wywiadowczych mierzenia się z wciąż zmieniającymi się okolicznościami. „W obszarze wywiadu strategicznego powinno nastąpić więcej zmian” – dodał. By zilustrować problem, odniósł się do niedawnych protestów w Iranie. Wywiad izraelski powinien lepiej rozumieć jak funkcjonują masowe grupy skupiające protestujących ludzi – wyjaśnił. Założenie, że protesty te zaskoczyły wywiady Izraela i USA, oznaczałoby że umknęła im możliwość osłabienia reżimu poprzez działania wzmacniające skalę protestów. Były wysokiej rangi przedstawiciel wywiadu wojskowego stwierdził: „Musimy zrobić więcej, nie tylko zrozumieć co [Ajatollah Ali] Chamenei i [prezydent Hassan] Rouhani myślą. Musimy wiedzieć, co myślą, ale też rozumieć nową energię, uwolnioną w masowych oddolnych ruchach ludzi”. W przeszłości -wyjaśnia Kuperwasser- przedstawiciele wywiadów podważali znaczenie nauk społecznych. Teraz zdają sobie sprawę z tego, że potrzebują konsultacji ekspertów socjologii i psychologii. Ponieważ Izrael obchodzić będzie 70 rocznicę utworzenia swojej służby wywiadu, debata dotycząca kierunku jej dalszego rozwoju – w stronę maszyn czy ludzi, a może w stronę jakiegoś rodzaju równowagi – dopiero się rozpoczyna.

Fot. Pixebay

Źródło: Jerusalem Post