Home Posts tagged sankcje

Matthew Parish, prawnik z Genewy, który doniósł brytyjskim i amerykańskim agencjom wywiadowczym, że jego rosyjscy klienci naruszyli sankcje wobec Iranu w ramach szeroko zakrojonej konspiracji został oskarżony w Szwajcarii o zniesławienie oraz usiłowanie wymuszenia.

W marcu 2018 roku Parish napisał do brytyjskiego MI5 i amerykańskiego Urzędu ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych, oskarżając Seitnepesova i Ryndina o “bycie odpowiedzialnym za jedno z największych oszustw w najnowszej historii w związku z niewłaściwym wykorzystaniem stacji paliwowych typu „Shell”.

Parish w swoim liście do MI5 oświadczył, że; „Seitnepesov, dyrektor zarządzający Integral Petroleum SA, prowadzi wyrafinowane i nieuczciwe transakcje z wykorzystaniem spółek offshore w ramach swojej działalności w zakresie handlu ropą naftową, której celem jest lub było unikanie sankcji w handlu z Iranem i ukrywanie faktu, że dokonuje transakcji z osobami lub podmiotami objętymi sankcjami w Rosji i Iranie”.

Działając jako prawnik obsługiwał m. in. rosyjskich traderów oraz sprzedawców ropy naftowej. Jednocześnie pozostawał z nimi w sporze o niezapłacony rachunek w wysokości 750.000 USD. Decyzja o doniesieniu agencjom wywiadowczym o swoich klientach spotkała się z ich ostrą odpowiedzią.

Murat Seitnepesov i Konstantin Ryndin, wnieśli skargę, która spowodowała dochodzenie prokuratury, twierdząc, że Parish zaproponował wycofanie swoich zarzutów jeśli otrzyma pełne wynagrodzenie. Na poparcie słów przedstawili elektroniczną korespondencję przesłaną przez Parisha, w której przedstawiona była jego propozycja.

Genewscy prokuratorzy w akcie oskarżenia wydanym w dnu 30 stycznia br. stwierdzili, że Parish, obywatel brytyjski, napisał w e-mailu do Bloomberga, iż czuje się: “zobowiązany na mocy moich przepisów krajowych dotyczących zwalczania terroryzmu, przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy i bezpieczeństwa narodowego do składania raportów właściwym służbom”. Powiedział też, że przedstawił swojemu prawnikowi setki tysięcy dokumentów potwierdzających jego roszczenia.

“Jestem rozczarowany, że władze w Genewie ścigają mnie za przestrzeganie moich zobowiązań prawnych” – powiedział Parish, zaprzeczając wszelkim nadużyciom.

Prokuratorzy stwierdzili, że nie mogą wydać kopii aktu oskarżenia, dopóki nie zbliży się termin procesu, którego data nie została jeszcze ustalona. Wyrok za zniesławienie uprawnia do skazani na karę pozbawienia wolności do 10 lat na podstawie szwajcarskiego prawa, jednak ci, którzy zostali uznani za winnych zniesławienia w Szwajcarii, zwykle ponoszą grzywnę.

Wśród zarzutów o wymuszenie, sprawa pozwala na pobieżny wgląd w świat handlu towarami w Szwajcarii. Ten kraj alpejski jest domem dla największych giełd towarowych, a także dla wielu niszowych „graczy” działających w trudnych regionach Afryki, Azji Środkowej i na Bliskim Wschodzie.

Obaj Rosjanie stwierdzili w swojej początkowej skardze, że byli “oszołomieni”, gdy w ciągu zaledwie dwóch miesięcy 2017 roku Parish zażądał ponad 720 000 franków za “okresową konsultację”, starając się nas przestraszyć, aby zmusić do zapłacenia kwot, które rzekomo są mu winni. Pan Parish nie wahał się podeptać naszej reputacji poprzez rozpowszechnianie zniesławiających informacji”.

David Bitton, prawnik Rosjan, odmówił komentarza w sprawie oskarżenia przez Parisha.

Źródło: bloomberg.com

Fot. Pixabay

Unia Europejska nałożyła sankcje na szefów rosyjskiego wywiadu wojskowego i dwóch oficerów odpowiedzialnych za otrucie byłego rosyjskiego podwójnego agenta w Wielkiej Brytanii.

Sankcje nałożone przez UE obejmują zakazy podróży i zamrożenie aktywów wobec dwóch mężczyzn, których Wielka Brytania wskazała jako oficerów wywiadu (Aleksandra Pietrowa i Rusłana Boshirowa) oskarżonych o próbę zamordowania Siergieja Skripala i jego córki Julii. Osoby te w opinii biegłych odpowiedzialne są za posiadanie, transport i używanie 4 marca 2018 roku w Salisbury toksycznej substancji – nowiczoka. Co więcej UE objęła sankcjami również szefa i zastępcę szefa rosyjskiej agencji wywiadu wojskowego (GRU), Igora Olegokiewicza Kostiukowa i Władimira Stiepanowicza Aleksiejewa.

Brytyjski Minister Spraw Zagranicznych Jeremy Hunt, w swoim komentarzu na temat sprawy powiedział, że „Wprowadzenie sankcji stanowi wywiązanie się z naszych obietnic podjęcia twardych działań przeciwko lekkomyślnej i nieodpowiedzialnej działalności rosyjskiej organizacji wywiadu wojskowego, GRU, która w zeszłym roku sprowadziła na niewinnych brytyjskich obywateli poważne niebezpieczeństwo w Salisbury.”

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nie zgodził się z tym stanowiskiem – “Są podejrzani bezpodstawnie”, powiedział dziennikarzom podczas konferencji. „Wciąż nie widzieliśmy żadnych dowodów.”

W celu przypomnienia całej sprawy Siergiej Skripal, lat 66, był pułkownikiem rosyjskiego wywiadu wojskowego i przekazał informacje na temat dziesięciu agentów działających na terenie Wielkiej Brytanii. Jego córka Julia została znaleziona nieprzytomna na ławce w mieście Salisbury 4 marca zeszłego roku.

Dwóch mężczyzn oskarżonych o bycie rosyjskimi agentami twierdzą, że byli niewinnymi turystami zwiedzającymi katedrę w Salisbury. Wielka Brytania opublikowała w zeszłym roku ich zdjęcia z kamer CCTV. „Wiemy, że w Wielkiej Brytanii jest wielu Rosjan, którym można zrobić zdjęcia, ale nie będą one bezpośrednimi dowodami” – odpowiedział Pieskow na przytaczane przez Wielką Brytanię zdjęcia.

Litewska Minister Spraw Zagranicznych Linas Linkevicius, w swojej wypowiedzi dla Reutersa stwierdziła zaś, że: “To była wiadomość dla Rosji i dla wszystkich, którzy rozważają użycie broni chemicznej w XXI wieku na terytorium suwerennych państw. To nie do przyjęcia “.

Wskazani Rosjanie są pierwszymi, którzy zostali objęci nowym unijnym mechanizmem karania ataków z wykorzystaniem broni chemicznej, niezależnie od narodowości.

Źródło: Reuters

Fot. Pixabay

Amerykańskie sankcje dotkną irańską ropę?

Według saudyjskiego ministra ds. energetyki Chalida al-Faliha, nikt nie wie ile ropy naftowej Iran zdoła wyeksportować po wejściu w życie sankcji nałożonych przez USA, które zaczną obowiązywać już 4 listopada.

Tak naprawdę, precyzyjne dane dotyczące eksportu realizowanego teraz przez Iran, a są to informacje mające istotne znaczenie dla rynków ropy, też nie są znane. Skala eksportu jest trudna do oszacowania, ponieważ irańskie tankowce wyłączają systemy umożliwiające śledzenie ich trasy. Nie wiadomo więc, czy amerykańskie sankcje realnie odstraszą ich klientów. Cała sytuacja, oraz presja prezydenta Trumpa by schłodzić ceny ropy, są poważnym wyzwaniem dla państw OPEC, przede wszystkim dla Arabii Saudyjskiej, by wyrównać poziom dostaw tego surowca.

Iran jest trzecim największym producentem ropy w OPEC, zaś szacunki co do poziomu eksportu ropy w październiku różnią się nawet o milion baryłek dziennie, a taka ilość wystarczy do zaspokojenia potrzeb ropy np. w Turcji.

Przed majowym ogłoszeniem sankcji w stosunku do Iranu, eksport ropy tego kraju przekraczał 2,5 miliona baryłek dziennie. Przedstawiciel irańskiego sektora ropy naftowej odmówił komentarza na temat październikowego poziomu eksportu irańskiej ropy. Według danych Refinitiv Eikon, w ciągu pierwszych trzech tygodni października Iran wyeksportował 1,55 milionów baryłek dziennie. Kpler szacuje, że eksport irańskiej ropy osiągnął poziom 1,85 milionów baryłek dziennie w ciągu pierwszych 24 dni października. Metodyczne ustalenie rzeczywistego eksportu ropy w drodze monitorowania ruchu tankowców jest niezwykle skomplikowanym zadaniem ponieważ irańskie tankowce mają wyłączone transpondery AIS, (automatyczne systemy namierzania).

Przez wyłączenie automatycznych systemów namierzania irańskich transportowców monitorowanie rzeczywistego eksportu irańskiej ropy jest znacznie utrudnione. Click To Tweet

Podczas gdy Waszyngton zadeklarował że chce, by eksport irańskiej ropy osiągnął poziom zerowy, Iran i Arabia Saudyjska twierdzą, że to raczej niemożliwe. Irańczycy zapowiadają, że mimo sankcji ich eksport nie spadnie poniżej miliona baryłek dziennie, oczekują też częściowego uchylenia amerykańskich sankcji, mając świadomość że Arabia Saudyjska i Rosja nie będą w stanie wypełnić luki po brakującej ropie irańskiej.

Źródło: Reuters

Fot. Pixabay

Tankowce duchy, czyli 15 mln baryłek irańskiej ropy czeka na dyskretnego kupca na morzu

Teheran wraca do sprawdzonej metody - załogi tankowców, które opuszczają irańskie porty, wyłączają transpondery zaraz po wyjściu z Zatoki Perskiej. To znacznie utrudnia śledzenie nie tylko ich pozycji, ale przede wszystkim ustalenie nabywców surowca.

Iran używa dziś co najmniej 7 podobnych jednostek, na pokładzie każdej z nich mieści się ponad 2 mln baryłek ropy. Klientami są przede wszystkim odbiorcy azjatyccy. Teheran zdaje sobie sprawę, że sprzedaż ropy w listopadzie, a więc po wejściu w życie amerykańskich sankcji dotyczących ropy, będzie bardzo utrudniona. Korea Południowa i Francja już wycofały się z zakupów. Od momentu, kiedy administracja Prezydenta Trumpa wycofała się z porozumienia jądrowego z Iranem i ogłosiła zarys przyszłych sankcji, eksport ropy spadł o co najmniej 500.000 baryłek dziennie osiągając poziom poniżej 2mb/d. To bardzo bolesny cios w irańską gospodarkę. Spadek dochodów z ropy naftowej, które są głównym źródłem finansowania wydatków kraju, tylko w tym roku doprowadził do spadku wartości riala wobec dolara o około 70 procent.

W przededniu wdrożenia amerykańskich sankcji na Iran, Teherańczycy poszukują alternatywnych rynków zbytu dla ropy poprzez m.in. sprzedaż podmiotom prywatnym. Click To Tweet

A prawdziwe problemy dopiero nadejdą. Ministerstwo Ropy otrzymało tymczasem zgodę najwyższych władz na sprzedaż ropy podmiotom prywatnym, poszukując w ten sposób alternatywnych rynków zbytu.  Analitycy pozostają jednak zgodni, że o ile transakcje na mniejszą skalę mogą pozostać niezauważone, to handel bardziej masowy przy użyciu tankowców duchów jest w zasadzie niemożliwy. Trzeba pamiętać, że wzrośnie też ryzyko, bo władze amerykańskie zamierzają nakładać sankcje na wszystkie podmioty łamiące zakaz handlu z Iranem, także te prywatne.

Źródło: własne

Fot. Pixabay

UE ignoruje amerykańskie sankcje wobec Iranu. Handel z Teheranem będzie kontynuowany

Po spotkaniu przedstawicieli Wielkiej Brytanii, Chin, Francji, Niemiec i Rosji ogłoszono plan wsparcia dla irańskiego eksportu i kontynuacji relacji handlowych, mimo amerykańskich sankcji nałożonych na ten kraj.

Wyżej wymienione państwa wydały komunikat, w którym ogłosiły intencję stworzenia narzędzi płatniczych umożliwiających kontynuowanie handlu z Iranem: „Mając świadomość pilności i potrzeby wypracowania realnych efektów podjętych rozmów, uczestnicy spotkania przyjęli praktyczne propozycje utrzymania i rozwijania narzędzi płatniczych, w szczególności inicjatywy ustanowienia środka specjalnego, który umożliwi realizacje płatności związane z eksportem Iranu, w szczególności ropy naftowej”. Kilku dyplomatów stwierdziło, że wyżej wymieniony środek specjalny to system barterowy, wykorzystywany niegdyś przez Związek Sowiecki.

Po spotkaniu przedstawicieli Wielkiej Brytanii, Chin, Francji, Niemiec i Rosji ogłoszono plan wsparcia dla irańskiego eksportu i kontynuacji relacji handlowych, mimo amerykańskich sankcji nałożonych na ten kraj. Click To Tweet

Federica Mogherini, wysoki przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, stwierdziła, iż decyzja o przyjęciu takiego narzędzia została już podjęta i że planowane jest spotkanie ekspertów, mających dopracować szczegóły techniczne w tej sprawie. “W praktyce oznacza to, że państwa członkowskie UE ustanowią podmiot, którego zadaniem będzie  umożliwienie dokonywania legalnych transakcji z Iranem, co pozwoli firmom europejskim na kontynuowanie handlu z tym krajem, zgodnie z prawem UE i zgodnie z zasadą otwartości na innych partnerów na świecie”, stwierdziła.

Prezydent USA Donald Trump w maju 2018 roku podjął decyzję o odejściu od postanowień tzw. „porozumienia jądrowego” zawartego w 2015 r. i nałożeniu na Iran sankcji ekonomicznych. Dzisiejszy komunikat jest wyraźnym sygnałem o braku zgody państw UE na politykę USA wobec Iranu.

Źródło: Haaretz

Fot. Pixabay

 

Siergiej Czemezow, dyrektor kompanii Rostec, a przy okazji przyjaciel Władimira Putina z czasów KGB, próbuje przystosować się do zachodnich sankcji uderzających w niego jak i firmę, którą zarządza. Czy przeorientowanie produkcji wojskowej na cywilną przyniesie zamierzony efekt?

 

W czasach, gdy ZSRR przewodził Blokowi Wschodniemu, w latach 1983 – 1988, dwóch z trzydziestu kilku oficerów KGB mieszkało na tym samym wschodnioniemieckim blokowisku. Pierwszym z nich był Władimir Putin, drugim zaś Siergiej Czemezow, dowódca pionu ds. badań przemysłowych KGB, nazywanego „луч” (z ros. promień). W filmie dokumentalnym wyemitowanym w ubiegłym miesiącu przed prezydenckimi wyborami w Rosji, które Putin wygrał zgodnie z oczekiwaniami, Czemezow przypomina o dawnej przyjaźni, łączącej ich rodziny w czasie pobytu w Dreźnie. Film ten przedstawia heroizm Putina w czasie burzenia muru berlińskiego w 1989 roku, kiedy pozostali funkcjonariusze KGB uciekali przed wzburzonym tłumem antysowieckich protestujących.

 

30 lat później ci sami 65-latkowie muszą zmierzyć się z wrogością Zachodu, która – jak się wydaje, nie ustąpi. Rosjanie muszą więc opracować projekty i strategie ratowania upadającej gospodarki i ograniczenia rosnącego bezrobocia. Państwowe przedsiębiorstwo Rostec, eksportujące broń i sprzęt lotniczy otworzyło właśnie centrum techniki, sztuki i rozrywki w niegdyś tajnej fabryce zbrojeniowej, Oktava mieszczącej się w Tule, niedaleko Moskwy. Gościem honorowym wydarzenia był dyrektor Rostec, Siergiej Czemezow. Nie może on liczyć na inwestycje z Zachodu: zarówno Czemezow jak i Rostec figurują na amerykańskiej liście osób i podmiotów objętych sankcjami. W rozmowie z mediami Czermezow wskazał aktualne cele Rosji: dokonanie konwersji ok. 70 procent fabryk działających na rzecz przemysłu zbrojeniowego i przekierowanie ich produkcji na rynek cywilny.

 

Fabryka Oktava, zbudowana została w 1927 roku by produkować elektronikę i sprzęt audio dla wojska, jednak po kryzysie który nastąpił w okresie Pieriestojki została w dużej części porzucona. Na tysiącach metrów kwadratowych rosły hałdy śmieci. Próbę ponownego uruchomienia fabryki podjął najpierw biznes prywatny, później wprowadził się do niej Rostec i zaczął promować produkcję m. in. cywilnych mikrofonów i słuchawek. W ciągu ostatnich lat muzycy, w tym tej rangi co U2, Sting czy Iron Maiden, używają wysokiej jakości mikrofonów firmy Oktava. Radiohead nagrał album „OK Computer” przy użyciu zestawu MK-012 Oktava. Niewiele ponad rok temu Rostec przyprowadził do Tuły inwestora, miliardera Alieksieja Szelkowa, właściciela VSMPO-AVISMA, największego na świecie producenta tytanu. Zainwestował on w Oktavie ok. 16 milionów USD.  VSMPO-AVISMA dostarcza też części silników do jednej trzeciej samolotów Boeinga i nie jest objęta sankcjami. 

 

Zachód postrzega dzisiaj Rosję jako supermocarstwo prowadzące wojnę hybrydową i trujące swoich byłych agentów za granicą.  Jednocześnie jednak widać, że sankcje Zachodu wobec Kremla odnoszą swój – bolesny dla Rosji, finansowy skutek.

 

Źródło: The Daily Beast

 

Fot. Pixebay