Home Posts tagged szpiegostwo

Departament Sprawiedliwości USA oskarżył byłą oficer sił powietrznych Monicę Witt o szpiegowanie na rzecz Iranu, mówiąc, że ujawniła swojego amerykańskiego agenta i pomogła Gwardii Rewolucyjnej wskazując swoich byłych kolegów jako cel cyberataków.

Amerykańscy urzędnicy poinformowali o 39-letniej Monice Witt, która przez dekadę pracowała w kontrwywiadzie Sił Powietrznych, że dokonała “ideologicznego” zwrotu przeciwko swojemu krajowi i uciekła z niego w 2013 roku, przekazując informacje o amerykańskich operacjach szpiegowskich przeciwko Teheranowi.

“To smutny dzień dla Ameryki, gdy jeden z jej obywateli zdradza nasz kraj”, powiedział zastępca prokuratora generalnego John Demers, ogłaszając akt oskarżenia.

“Ta sprawa podkreśla niebezpieczeństwa dla naszych specjalistów ze służb oraz konsekwentne działania jakie nasi przeciwnicy prowadzą, aby ich zidentyfikować, zdemaskować, a w nielicznych rzadkich przypadkach ostatecznie obrócić przeciwko narodowi, który przysięgli chronić”, powiedział.

Stany Zjednoczone postawiły również w stan oskarżenia czterech Irańczyków pracujących dla Gwardii Rewolucyjnej, którzy, korzystając z informacji dostarczonych przez Witt, wytypowali jej byłych kolegów z kontrwywiadu jako cele ataków złośliwym oprogramowaniem i oszustwami typu phishing w nadziei na uzyskanie dostępu do ich sieci komputerowych.

Departament Sprawiedliwości wydał nakaz aresztowania dla Witt i czterech Irańczyków, którzy aktualnie pozostają na wolności. Uważa się, że są w Iranie.

Równolegle Departament Skarbu USA ogłosił sankcje wobec organizacji New Horizon, grupy Gwardii Rewolucyjnej, która zaprosiła Witt do Teheranu w 2012 roku, a także na inną firmę powiązaną z działaniami hakerskimi.

Akt oskarżenia datowano na 8 lutego br., ale upubliczniono go w środę, w dniu otwarcia amerykańskiej konferencji w Warszawie, której celem jest zwiększenie międzynarodowej presji na Teheran.

Specjalista od języka farsi

Sprawa Witt splotła się z przypadkiem irańsko-amerykańskiej dziennikarki telewizyjnej Marzieh Hashemi, która została zatrzymana przez władze USA w styczniu podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych i zmuszona do złożenia zeznań przed sądem w Waszyngtonie, gdzie sprawa Witt była badana.

Akt oskarżenia mówi, że Witt była rekrutowany podczas wyjazdów do Teheranu w 2012 i 2013 roku przez niezidentyfikowaną osobę określoną jako „A”, posiadającą podwójne obywatelstwo USA i Iranu, której opis przypomina Hashemi.

Witt służyła w Siłach Powietrznych Stanów Zjednoczonych od 1997 do 2008 roku, stając się pracownikiem kontrwywiadu Biura Badań Specjalnych Sił Powietrznych.

Zgodnie z aktem oskarżenia, jako specjalistka ds. języka Farsi, była kilka razy w rejonie Zatoki Perskiej na misjach wywiadowczych i miała najwyższy stopień bezpieczeństwa osobowego, dający jej dostęp do tożsamości tajnych amerykańskich agentów i informatorów działających w terenie.

Po opuszczeniu Sił Powietrznych pracowała w ochronie, ale od 2012 roku jej poglądy polityczne się zmieniły. W tym samym roku wyjechała do Iranu, aby wziąć udział w anty-amerykańskiej konferencji sponsorowanej przez organizację New Horizon.

Później, w tym samym roku pracowała z osobą określoną jako „A” nad filmem krytykującym Stany Zjednoczone. Spotkania te kontynuowała.

Osoba określona jako „A” powiedziała, że chce, aby jej szkolenie w siłach powietrznych było „użyteczne, zamiast złe”.

Jak wynika z aktu oskarżenia, w lutym 2013 roku Witt ponownie udała się do Teheranu na kolejną konferencję New Horizon, gdzie spotkała się z członkami Gwardii Rewolucyjnej i powiedziała im, że chce wyemigrować.

Chciała polubić Snowdena

Irańczycy najwyraźniej pozostali podejrzliwi wobec niej, a ona podróżowała do Afganistanu i Tadżykistanu, spędzając miesiące próbując przekonać osobę określoną jako „A”, że jej intencje są prawdziwe. Jednocześnie groziła, że wyjedzie do Rosji i ujawni swoje tajemnice WikiLeaks.

W jednej z wiadomości napisała, że może “polubić (Edwarda) Snowdena”, byłego amerykańskiego pracownika wywiadu, który na początku czerwca 2013 roku ujawnił tysiące dokumentów dotyczących działalności Agencji Bezpieczeństwa Narodowego.

Wspomagana przez osobę określoną jako „A”, Witt spotkał się z ambasadorem Iranu w Tadżykistanie, który dał jej pieniądze na lot do Dubaju. 28 sierpnia 2013 roku udała się do Teheranu. Tam przyjęła imię Fatemah Zahra i, zgodnie z aktem oskarżenia, ujawniła urzędnikom irańskim chronione informacje, w tym tożsamość tajnego agenta USA.

Nie było żadnego szczegółowego wyjaśnienia motywów Witt, chociaż w niepotwierdzonych dokumentach internetowych pojawiły się pewne sugestie, że zaczęła sprzeciwić się wojnom Stanów Zjednoczonych w Iraku, Syrii i Afganistanie.

“Główna motywacja Witt była ideologiczna, postanowiła zwrócić się przeciwko Stanom Zjednoczonym i być lojalna wobec Iranu” – powiedział Jay Tabb, zastępca dyrektora wykonawczego FBI.

Źródło: AFP

Fot. Pixabay

Otwarto nową siedzibę BND – największy tego typu kompleks szpiegowski na świecie.

W inauguracji wzięła udział Kanclerz Niemiec, Angela Merkel. BND – niemiecka agencja wywiadu zagranicznego zatrudnia 6500 osób. Część z nich pracuje poza granicami Niemiec, w około 300 miejscach rozsianych po całym świecie. Roczny budżet służby wynosi blisko miliard Euro, to jest 966.482 mln €.

Do niedawna siedziba BND znajdowała się w Bawarii, na przedmieściach Monachium, ale uznano to miejsce za wyjątkowo niepraktyczne, stąd przenosiny do centrum Berlina. Masywny, przytłaczający wręcz nowy kompleks budynków znajduje się w zamożnej dzielnicy Mitte, przysłowiowy rzut kamieniem od granicy dzielącej niegdyś miasto na strefę wschodnią i zachodnią.

Budynki nowej siedziby BND zajmują obszar równy 36 boiskom piłkarskim co czyni ją największym tego typu obiektem na świecie, większym od Langley w stanie Wirginia, w którym mieści się CIA.

Budowa rozpoczęła się w 2006 roku i teoretycznie główne prace zostały ukończone w 2011 roku, ale ostatecznie zdecydowano o dodatkowych audytach bezpieczeństwa, unowocześniono także część zabezpieczeń ponieważ technika w ciągu tych pięciu lat poczyniła ogromne postępy. Tak więc ostatecznie inwestycję ukończono po 12 latach kosztem miliarda €. Podczas budowy zużyto 135.000 m3 betonu, 20.000 ton stali, 14.000 okien i 12.000 drzwi. To pokazuje skalę przedsięwzięcia. W budynku na razie pracować będzie 4.000 pracowników i funkcjonariuszy BND. Nie mogą oni wnosić do części biurowej żadnego prywatnego sprzętu elektronicznego. W godzinach pracy obowiązuje zakaz korzystania z social mediów oraz sprawdzania prywatnej poczty elektronicznej. Wszystkie karty dostępowe pozostają oczywiście w budynku, po zakończeniu pracy, zdeponowane w specjalnym sejfie.

Ale nie zawsze było tak bezpiecznie. Otóż jedną z przyczyn opóźnień w budowie, o czym niechętnie wspominają niemieckie służby jest fakt kradzieży instalacji wodno-kanalizacyjnej z części obiektu, do jakiej doszło w 2015 roku. Niby nic poważnego, ale w jej efekcie doszło do zalania dużej części budynków co z kolei spowodowało konieczność wymiany dużej części infrastruktury – np. okablowania.

Ciekawa jest też historia terenu, na którym zbudowano obiekt. Przed wojną mieściły się tam koszary policji, poważne zniszczone podczas walk o Berlin w 1945 roku. W ich miejsce władze NRD zdecydowały się umiejscowić obiekty sportowe – z niewielkim stadionem włącznie. Po zjednoczeniu, Niemcy starały się o organizację letnich igrzysk w 2000 roku i w ramach przygotowań do imprezy zdecydowano o wyburzeniu starych obiektów tak, aby zrobić miejsce dla nowego stadionu. Z planów nic nie wyszło a atrakcyjny teren ostatecznie przejęło BND.

Źródło: BND

Fot. Wikipedia

Holenderski rząd ma “mocne przesłanki, wskazujące na to, że Iran był zamieszany w zabójstwo dwóch członków opozycji irańskiej w Holandii w roku 2015 i 2017. Byli to obywatele holenderscy pochodzenia irańskiego”.

Holenderski minister spraw zagranicznych, Stef Blok, poinformował w liście do parlamentu uzasadniającym konieczność objęcia Iranu sankcjami unijnymi, że “wrogie czyny [władz w Teheranie – przyp. red.] rażąco łamią suwerenność Niderlandów i są niedopuszczalne”.

“Oczekuje się, że Iran będzie w pełni współpracować w usuwaniu obecnych obaw i w razie potrzeby, pomagać w dochodzeniach kryminalnych, a jeśli taka współpraca nie zostanie podjęta, dalsze sankcje nie zostaną wykluczone” – dodał Blok.

Iran w ostatnich czasach dokonał czterech zamachów terrorystycznych w Europie. Jego agenci w zeszłym roku planowali zbombardować irański wiec opozycyjny we Francji i zabić członka opozycji w Danii. Po informacjach Holandii w styczniu UE wciągnęła na listę organizacji terrorystycznych nazwiska dwóch irańskich obywateli i głównej agencji wywiadowczej Iranu. Pozwoliło to zamrozić aktywa i zakazać wjazdu do UE Assadollaha Assadiego, irańskiego dypomaty podejrzanego o udział w przygotowaniach francuskiego ataku, oraz Saeida Hashemi Moghadam, wyższego urzędnika wywiadu.

Zamrożono także aktywa irańskiego Ministerstwa Wywiadu i Bezpieczeństwa. Sankcje były pierwszymi nałożonymi przez UE od trzech lat tj. czasu uzgodnienia traktatu o kontroli broni jądrowej. W tym czasie UE zniosła sankcje na Iran w sektorze finansowym, naftowym i gazowym oraz w sektorze transportu zgodnie z tym porozumieniem. Utrzymuje jednak embargo na broń i zakaz stosowania technologii rakietowej oraz zakaz podróżowania i zamrożenie aktywów 82 Irańczyków oraz jednego podmiotu z powodu łamania praw człowieka. Nowe sankcje były “mocnym sygnałem ze strony UE”, że nie zaakceptuje wrogich działań wywiadowczych na swoim terytorium – powiedział minister spraw zagranicznych Danii, Anders Samuelsen. “UE jest zjednoczona – takie działania są niedopuszczalne i muszą mieć konsekwencje” – dodał duński premier Lars Lokke Rasmussen. Ruch UE został przyjęty z zadowoleniem przez USA. “To ważny dzień dla europejskiej polityki zagranicznej!” – powiedział na Twitterze tego samego dnia sekretarz stanu USA Mike Pompeo. “Iran i Hezbollah terroryzują Europę od 1979 roku” – dodał, odnosząc się do wspieranej przez Iran grupy bojowników w Libanie. Opublikował także mapę pokazującą 14 domniemanych irańskich ataków w krajach UE, a także w Albanii i Turcji w ciągu ostatnich 39 lat.

Reakcja Pompeo pojawiła się w wyniku różnicy zdań UE-USA po tym jak Donald Trump zerwał porozumienie z Iranem w ubiegłym roku dotyczące kontroli broni nuklearnej i zagroził sankcjami wobec firm z UE, które będą prowadziły działalność w Iranie. UE próbuje obecnie stworzyć specjalne kanały płatności, aby chronić firmy UE przed gniewem Trumpa, jednocześnie utrzymując Iran „na pokładzie” paktu atomowego.

Źródło: euobserver

Fot. Pixabay

Niemiecka prokuratura federalna stwierdziła we wtorek (15 stycznia), że 50. -letni mężczyzna o podwójnym obywatelstwie (afgańskim i niemieckim), który pracował dla Bundeswehry, został zatrzymany pod zarzutem przekazania danych irańskiej agencji wywiadowczej.

“Zaprzeczamy jakimkolwiek związkom z tą osobą (…) nie jesteśmy zaskoczeni, gdy słyszymy takie bezpodstawne zarzuty wymyślone przez tych, którzy starają się zaszkodzić relacjom między Iranem i Europą w tym newralgicznym momencie” – powiedział agencji IRNA rzecznik MSZ Iranu Bahram Qassemi.

Qassemi nie rozwinął tego wątku, ale IRNA odniosła się do doniesień prasowych, które stwierdzały że CIA mogło dostarczyć niemieckim służbom dowody na szpiegostwo 50. – latka.

Europejscy sygnatariusze porozumienia nuklearnego z Iranu z 2015 roku próbowali je chronić mimo wycofania się Stanów Zjednoczonych. W tym miesiącu Unia Europejska zamroziła aktywa irańskiej jednostki wywiadowczej i dwóch jej pracowników po tym, jak Holandia oskarżyła Iran o dwa zabójstwa na swoim terytorium i dołączyła do Francji i Danii, w twierdzeniach, że Teheran planował inne ataki w Europie.

Iran zaprzeczył jakiemukolwiek zaangażowaniu w te rzekome spiski, twierdząc, że oskarżenia miały na celu zniszczenie stosunków między UE a Iranem.

Źródła: Reuters

Fot. Pixabay

Według Rosjan Paul Whelan był cierpliwym szpiegiem. Twierdzą, że spędził wiele lat na opracowywaniu poufnych źródeł za pośrednictwem mediów społecznościowych dopóki nie został aresztowany w swoim pokoju w hotelu Metropol w Moskwie, rzekomo po otrzymaniu pendrive’a zawierającego listę pracowników tajnej rosyjskiej agencji. A jak było naprawdę?

Rodzina Whelana spiera się z zarzutami, że 48-letni mężczyzna z Michigan zajął się szpiegostwem i twierdzi, że był w Rosji tylko na ślubie przyjaciela. Sprawa ma jednak wiele niewiadomych.

Przez całe lata Whelan, weteran piechoty morskiej, przedstawiał się przyjaciołom i rodzinie jako podróżnik, współpracujący z agentami FBI i personelem ambasad amerykańskich. Był bardzo zainteresowany Rosją i jej mieszkańcami.

Poświęcił dużo czasu i energii rozwijając tam sieć kontaktów. Przez ostatnie dziesięć lat miał profil na VKontakte, rosyjskim odpowiedniku Facebooka, co jest nietypowe dla osób spoza Rosji. Whelan nawiązywał tam kontakty, które przekształciły się w relacje offline.

To nie czyni z Whelana szpiega, mówią byli oficerowie wywiadu. W rzeczywistości jego życiorys sugeruje, że jest on prawdopodobnie ostatnią osobą, której rząd Stanów Zjednoczonych użyłby do gromadzenia informacji wywiadowczych.

“Z mojego doświadczenia wynika, że prawie nigdy nie wysyłaliśmy do Rosji kogoś bez immunitetu dyplomatycznego” – powiedział John Sipher, który kierował operacjami CIA w Rosji. “Biorąc pod uwagę elastyczność rosyjskich przepisów i agresywność aparatu szpiegowskiego, nie mogliśmy zagwarantować bezpieczeństwa komuś, kto nie wyjeżdża pod przykryciem dyplomatycznym” – dodał.

Okoliczności zatrzymania Whelana są niejasne. Kilka informacji na temat jego rzekomej kariery szpiegowskiej znalazło się w serwisie informacyjnym Rosbalt obsługiwanym przez żonę byłego oficera KGB, który był blisko prezydenta Rosji Władimira Putina.

Dan Hoffman, były oficer CIA, który pełnił funkcję szefa stacji w Moskwie, powiedział, że Rosjanie mogą przedstawiać Whelana w krzywym zwierciadle, sugerując, że był zaangażowany w szpiegostwo.

„Podobnie jak w przypadku całej rosyjskiej propagandy 90 procent historii jest prawdziwe, a reszta to kłamstwa” – powiedział Hoffman.

Whelan urodził się w Kanadzie, a następnie przeniósł się do Michigan, gdzie rozpoczął karierę w zawodach związanych z organami ścigania. Było to na początku lat 90-tych. Przy kilku okazjach przedstawiał się jako ekspert ds. organów ścigania i bezpieczeństwa, co było przesadą w stosunku do jego kwalifikacji, a według byłych kolegów wojskowych wynikało to z jego naiwności.

W deklaracji z 2013 roku, Whelan podał że był zastępcą szeryfa w powiecie Washtenaw i policjantem w mieście Chelse, ale rzecznik szeryfa hrabstwa Washtenaw powiedział, że nie ma żadnego potwierdzenia o zatrudnieniu tam Whelana. Z akt policyjnych w Chelsea wynika, że w latach 1990-1996 pracował jako policjant w niepełnym wymiarze godzin, a także jako dyspozytor, strażnik i oficer parkingowy, również w niepełnym wymiarze godzin.

Brat Whelana, David, twierdzi, że Paul miał powiązania z biurem szeryfa, ale mówił też, że nie jest pewien, czy Whelan był zastępcą szeryfa i powiedział, że nie rozmawiali o swoim życiu zawodowym.

Julie LeBourdais, była koleżanka z policji w Keego Harbour w stanie Michigan, powiedziała, że Whelan pracował tam jako oficer patrolowy od 1998 roku do około 2000 roku. Zapamiętała go jako „wyprostowanego jak strzała” i powiedziała, że robił wrażenie osoby, która dużo wie o tym, co dzieje się na świecie. Wiedzę miał uzyskać dzięki doświadczeniu w wojsku, chociaż wtedy Whelan nie pracował za granicą.

W 1994 roku Whelan zaciągnął się do korpusu piechoty morskiej jako rezerwista, jak wynika z danych wojska. Awansował na stanowisko sierżanta sztabowego, dwukrotnie był w Iraku jako pracownik administracji i szef administracji – praca polegała na zarządzania biurami, które stanowiły zaplecze logistyczne dla jednostek wojskowych. Jego praca w Korpusie Piechoty Morskiej, w bazach w Michigan, Arizona w Kalifornii i Missouri, wydaje się nie mieć nic wspólnego z Rosją. Ostatnia misja była związana z Marine Air Control Group 38, dowództwem lotnictwa z siedzibą w Miramar w Kalifornii, obsługującego 3 Skrzydło Piechoty Morskiej.

Przez większość 2006 roku pracował w irackiej bazie lotniczej al-Asad z MACG-38, obsługując zamówienia i prace administracyjne, w związku z którymi nie opuszczał on terenu jednostki.

Jedna z osób, wspomniała że Whelan w 2006 roku uczył się rosyjskiego, podczas pobytu w Iraku. Napisał cyrylicą na tablicy informacje o czasie podróży do Moskwy i Petersburga.

„Nie pozostawałem z nim w kontakcie po przeprowadzce, ale mam 15 lat doświadczenia w pracy wywiadowczej” – powiedział T.J. Sjostrom, który służył jako podoficer oficera wywiadu w Marines i był w jednostce Whelana, kiedy służył on w Iraku w 2006 roku. „Żadna agencja wywiadowcza nie weźmie kogoś takiego, aby był szpiegiem.”

W styczniu 2008 roku Whelan został skazany przez specjalny sąd wojenny za próbę kradzieży, trzy przypadki zaniechania służby, sporządzenie fałszywego oświadczenia, bezprawne użycie numeru ubezpieczenia społecznego innej osoby i 10 przypadków realizacji czeków bez pokrycia – jak wynika z dokumentacji sądu wojskowego.

Został skazany na ograniczenie wolności w wymiarze do 60 dni – co zwykle oznacza ograniczenie poruszania się do bazy – i obniżenie dwóch grup uposażenia. Według dokumentacji wojskowej, otrzymał on wyrok w sprawie niewłaściwego zachowania się i został zwolniony z korpusu piechoty morskiej w dniu 2 grudnia 2008 roku. Postępowanie dyscyplinarne spowodowało, że opuścił korpus piechoty morskiej jako szeregowy.

Marines odmówili przedstawienia dokumentacji zawierającej treść oskarżeń sądów wojskowych przeciwko Whelanowi. Jego brat powiedział, że nie znał tych zarzutów.

Po opuszczeniu wojska, Whelan wszedł w świat korporacyjnego bezpieczeństwa, ostatecznie zostając starszym kierownikiem bezpieczeństwa i postępowań w Kelly Services – firmie zajmującej się kadrami.

W oświadczeniu z 2013 r. opisał on swoją pracę jako nadzorowanie wszystkich spraw związanych z bezpieczeństwem firmy, w tym prowadzenie postępowań wyjaśniających w sprawach niewłaściwego zachowania pracowników, zarządzania fizycznym bezpieczeństwem budynków firmowych i obsługi bezpiecznego dostępu pracowników do komputerów firmowych.

Praca miała również aspekt międzynarodowy. „Kelly Services jest firmą globalną i cały czas współpracujemy z agencjami federalnymi” – powiedział Whelan, wspominając m.in. Departament Stanu, FBI i Drug Enforcement Administration.

Ale według Kelly Services żadna z tych prac nie dotyczyła Rosji, chociaż firma ma biuro w Moskwie.

“Nie mamy żadnych informacji, które sugerowałyby, że pan Whelan kiedykolwiek podróżował do Rosji realizując interesy firmy Kelly” – powiedziała firma w oświadczeniu.

Źródło: Washington Post

Fot. Pixabay

Zatrzymany przez ABW pod zarzutem współpracy z chińskim wywiadem Piotr D. od lat związany był z Wojskową Akademią Techniczną. Występował na organizowanych przez uczelnię konferencjach, współredagował wydawane przez nią czasopisma. Zajmował się przede wszystkim kryptologią.

Od marca 2017 roku był adiunktem w Instytucie Systemów Informatycznych WAT. Nie posiadając stopnia naukowego doktora, współtworzył i uczestniczył w wielu projektach badawczo-rozwojowych z obszaru kryptologii, ochrony informacji i cyberbezpieczeństwa. Jako wykładowca UKSW, wprowadzał studentów w meandry “Nielegalnego dostępu do informacji w relacjach międzypaństwowych”.

Uzyskał stopień naukowy doktora, jednak nie wiadomo z jakiej dziedzinie oraz kiedy. Nie wiemy też, czy jego praca doktorska dotyczyła rozwiązań kryptograficznych opracowywanych na WAT. Zdarza się bowiem, że prace tego rodzaju wymagają posiadania poświadczenia bezpieczeństwa (które bez wątpienia Piotr D. mógł posiadać), a sama praca doktorska objęta jest klauzulą – co oznacza, że osoby nieposiadające właściwych uprawnień nie powinny mieć do niej dostępu. Dotyczy to wszystkich: opiekuna, recenzentów oraz osób uczestniczących w kolokwium doktoranckim.

W 2018 roku, Wojskowa Akademia Techniczna zawarła porozumienie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jak informuje WAT: “Głównym celem porozumienia podpisanego między Wojskową Akademią Techniczną a Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji jest prowadzenia prac badawczo-rozwojowych w zakresie telekomunikacji, informatyki, kryptologii i cyberbezpieczeństwa, ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa i ochrony zasobów informacyjnych, przetwarzanych w systemach i sieciach teleinformatycznych.”

Za kontakty pomiędzy sygnatariuszami porozumienia z ramienia WAT odpowiedzialne były dwie osoby: prodziekan Wydziału Cybernetyki WAT ds. współpracy i rozwoju – dr inż. Maciej Kiedrowicz oraz Piotr D. Podpisaniu umowy towarzyszyła wizyta m.in. w Laboratorium Badawczym Kryptologii, gdzie goście zostali zapoznani z najnowszymi osiągnięciami naukowców wojskowej uczelni, które mogą znacząco poprawić bezpieczeństwo oraz wyszkolenie pracowników podległych MSWiA służb.

Fot. Pixabay

Meng Wanzhou, dyrektor finansowy Huawei, została aresztowana w Kanadzie na polecenie służb amerykańskich, które domagają się teraz jej ekstradycji do USA. Kolejna rozprawa w tej sprawie odbędzie się 6 lutego w sądzie w kanadyjskim Vancouver. Według informacji portalu O służbach zatrzymanie przez ABW Weijinga W. ma związek z tą sprawą.

Pani Wanzhou nie jest zwykłym przedstawicielem szczebla kierowniczego Huawei. 46. letnia kobieta jest córką założyciela chińskiego giganta telekomunikacyjnego i wymieniana jest w gronie jego potencjalnych następców. Pozycja Wanzhou jest na tyle istotna, że jej zatrzymanie komentowano także w kontekście amerykańsko-chińskich rozmów na temat napięć w obszarze handlu i technologii. Huawei stał się bowiem w ciągu trzech dekad jednym z największych, globalnych, prywatnych imperiów biznesowych na świecie. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie zaangażowanie chińskich służb w rozwój giganta. Zaangażowanie, które dziś spędza sen z powiek zachodnim służbom kontrwywiadowczym.

Waszyngton podjął w ostatnich miesiącach intensywne działania, zmierzające do ograniczenia dominacji Huawei. Wszystko to w obawie przed wykorzystywaniem przez Pekin systemów tej firmy do zaawansowanych form szpiegostwa. Huawei stanowczo odrzuca te oskarżenia.

Tymczasem Pani Meng została aresztowana w ramach śledztwa dotyczącego naruszenia sankcji nałożonych na Iran. Chodziło o sprzedaż przez jedną ze spółek zależnych Huawei, wysokospecjalistycznego sprzętu telekomunikacyjnego, który miał być następnie wykorzystywany przez irańskie służby specjalne. Amerykanom z oczywistych względów bardzo zależało na możliwości przesłuchania dyrektor finansowej Huawei. Dlaczego?

Meng Wanzhou w wieku 16 lat przejęła nazwisko panieńskie swojej matki, rezygnując z nazwiska Ren (założyciela koncernu). Znana była także jako Cathy. Dyrektor finansowa posługiwała się sześcioma paszportami, wystawionymi na różne nazwiska. Szybko awansowała w strukturze firmy, prowadząc często projekty nieoczywiste, także poza granicami Chin. Zachodnie służby już jakiś czas temu zwróciły uwagę na operacje prowadzone przez szefową finansów Huawei. Jednym ze sposobów pozyskiwania kontaktów, ale być może także typowań przedwerbunkowych były prezentacje wyników rocznych Huawei dla inwestorów finansowych, ale i urzędników (np. amerykańskiej FED – rezerwy federalnej).

Waszyngton od dłuższego już czasu prowadzi bezprecedensową kampanię wymierzoną w dwa chińskie koncerny – Huawei i ZTE. Amerykanie obawiają się, że infrastruktura produkcji chińskiej, obsługująca sieć 5G, jest szczególnie narażona na cyberataki. Zagrożenie zdefiniowano jako bardzo poważne, dlatego kraje działające w ramach wspólnoty wywiadowczej „Five Eyes” zdecydowały się na ograniczenie współpracy z Huawei i ZTE. W ubiegłym roku rząd Australii poszedł nawet dalej i zakazał używania sprzętu produkcji chińskiej przy sieciach 5G.

Amerykańskie służby specjalne przekazują systematycznie sojusznikom informacje o chińskich działaniach w obszarze telekomunikacji, zdając sobie sprawę, że Huawei zdobywa przychylność władz nie tylko dzięki wysokiej jakości sprzętu oraz bardzo konkurencyjnym cenom.

Z naszych informacji wynika, że realizacja przeprowadzona przez ABW jest przede wszystkim wynikiem ustaleń strony amerykańskiej. Nieoficjalnie wiemy także, że jest to odprysk sprawy Meng Wanzhou.

Datująca się na 2011 r. znajomość Piotra D. i Weijinga W. jest kluczem do zrozumienia w jaki sposób Chiny chciały zinfiltrować budowę sieci 5G w Polsce.

W 2011 r. Robert Zieliński na łamach Dziennika Gazety Prawnej ujawnił informację, że resort spraw wewnętrznych otrzymał od koncernu Huawei sprzęt do wideokonferencji. Miał on być nieodpłatnie testowany w Centrum Projektów Informatycznych MSWiA, które zajmowało się organizacją przetargów na wykonanie najważniejszych w państwie systemów informatycznych. Chińskie „podarki” nie zostały sprawdzone pod kątem bezpieczeństwa, stało się to dopiero po nagłośnieniu sprawy w mediach. Tymczasem już wtedy wiele zachodnich mediów podkreślało, że Huawei może mieć powiązania ze służbami specjalnymi Chin.

Również w 2011 r. z ABW pożegnał się Piotr D., o zatrzymaniu którego poinformowało dziś ABW. Był wtedy wiceszefem Departamentu ds. Bezpieczeństwa Teleinformatycznego, później zajmował się bezpieczeństwem teleinformatycznym w Wojskowej Akademii Technicznej, Urzędzie Komunikacji Elektronicznej i Orange. Czy obie sprawy są ze sobą związane? Z pewnością łączy je sprawa chińskiego koncernu. Wraz z Piotrem D. zatrzymano bowiem Weijinga W., dyrektora sprzedaży Huawei. Co ciekawe Weijing trafił do Huawei w 2011 r. Przypadek?

Na uwagę w sprawie doskonale opisanej przez portal TVP Info zasługuje jeszcze jedna rzecz. Niemiecki Deutsche Telekom i Francuski Orange rezygnują bądź ograniczają współpracę Chińskimi usługodawcami lub producentami w swoich rodzimych państwach. Tymczasem w Polsce T-Mobile, którego właścicielem jest Deutsche Telekom zawarły umowy na budowę pilotażowych rozwiązań 5G właśnie przy użyciu sprzętu Huawei. Podobnie Orange, wykorzystuje sprzęt Huawei, swojego partnera biznesowego. W tym kontekście niewykluczone, że datująca się na 2011 r. znajomość Piotra D. i Weijinga W. jest kluczem do zrozumienia w jaki sposób Chiny chciały zinfiltrować budowę sieci 5G w Polsce. Na koniec należy podkreślić, że podobne działania Chińczycy podejmują wobec krajów zachodnich, których służby poskreślają, że Huawei nie powinno uczestniczyć w modernizacji infrastruktury teleinformatycznej.

Fot. Pixabay

Chiński wywiad zagraża Polsce. Warszawa nie reaguje na zagrożenie

Mocarstwa rezygnują ze współpracy z Huawei. Polska ją kontynuuje nieświadoma zagrożenia.

O chińskich gigantach telekomunikacyjnych, takich jak ZTE i Huawei, pisaliśmy na naszym portalu kilkakrotnie.

Rząd Australii, zakazał używania ich sprzętu do budowania krajowej sieci 5G ze względu na chęć zachowania wysokich standardów bezpieczeństwa.

Wcześniej podobną decyzję w odniesieniu do ZTE podjęły władze Stanów Zjednoczonych, a na „tapecie” są już projekty aktów prawnych zakazujących amerykańskim agencjom nabywanie, eksploatowanie oraz wynajem sprzętu telekomunikacyjnego chińskiej produkcji. Mają one wymieniać Huawei jako przykład podejrzanego chińskiego sprzedawcy. Szefowie amerykańskich służb wywiadowczych stoją na stanowisku, że smartfony Huawei oraz ich infrastruktura sieciowa mogą być wykorzystywane do gromadzenia informacji wywiadowczych, w szczególności dotyczy to nowej, zaawansowanej technologii 5G.

Podobną sytuację mamy w Kanadzie. Tam trzech byłych dyrektorów najważniejszych kanadyjskich agencji bezpieczeństwa wzywało rząd federalny by zwrócił uwagę na ostrzeżenia amerykańskich służb wywiadowczych i zerwał związki z chińską firmą Huawei, producentem smartfonów i sprzętu telekomunikacyjnego. Podniesiono także inne kwestie, np. to, że też firma Huawei, założona została przez byłego oficera chińskiej Armii Czerwonej Ren Zhenfei i nie posiada publicznej listy akcjonariuszy.

Wszystkie wymienione państwa z Nową Zelandią oraz Wielką Brytanią są częścią sojuszu wywiadowczego, tzw. Five Eyes i ściśle ze sobą współpracują dzieląc się poufnymi informacjami. Dlatego również brytyjski BT Group zapowiedział likwidację sprzęt chińskich producentów ze swej sieci rdzeniowej 3G i 4G.

Sylwia Czubkowska w na łamach Gazety Wyborczej z dnia 14 grudnia br. w artykule pt. „Największe telekomy w Europie odsuwają się od Huawei. Ale nie w Polsce” zadaje bardzo istotne pytanie: dlaczego Niemiecki Deutsche Telekom i Francuski Orange rezygnują bądź ograniczają współpracę Chińskimi usługodawcami lub producentami w swoich rodzimych państwach?

Tymczasem w Polsce T-Mobile, którego właścicielem jest Deutsche Telekom zawarły umowy na budowę pilotażowych rozwiązań 5G właśnie przy użyciu sprzętu Huawei. Podobnie Orange, wykorzystuje sprzęt Huawei, swojego partnera biznesowego. Zadane przez autorkę artykułu pytanie pozostają bez odpowiedzi.

Naszym zdaniem – władze w Polsce nie sformułowały Polityki bezpieczeństwa w omawianym zakresie, opartej na rzetelnie przeprowadzonej analizie ryzyka, a tym samym efektywnych regulacji. W sprawie, która de facto dotyczy szeroko pojętego bezpieczeństwa ważna byłaby optyka służb specjalnych, które powinny przedstawić pogłębione dane i uświadomić rządzącym, z jak wielkim ryzykiem wiąże się brak należytej troski o integralność polskiej telekomunikacji.

Kiedy wydarzy się coś złego, politycy z reguły narzekają, że służby nie informowały o zagrożeniu, a powinny były, i że trzeba powołać spec komisję do wyjaśnień… Już teraz, w ciemno, można przewidzieć, co powiedzą komentatorzy, kiedy okaże się, że polskie telekomy – inaczej niż europejskie, opanowały firmy z Chin. Skoro służby na całym świecie alarmują przed dopuszczeniem Chińczyków do wrażliwych systemów telekomunikacyjnych – może warto byłoby zastanowić się nad tym i dokonać stosowanej analizy już dzisiaj.

Fot. Pixabay

Dziesięć najlepszych agencji wywiadowczych na świecie w 2018 r.

Agencje wywiadowcze są pierwszą linią obrony przed potencjalnymi zagrożeniami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Mają one za zadanie gromadzić informacje wywiadowcze, prowadzić różne formy szpiegostwa, doradzać rządowi w sprawach bezpieczeństwa narodowego, rozpowszechniać fałszywe informacje, a w przypadku niektórych służb nawet przeprowadzać zabójstwa. Oto ranking najskuteczniejszych z nich w 2018 r.

10. Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego (MSS)

Utworzone w 1983 roku Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego jest agencją bezpieczeństwa i agencją wywiadowczą Chin. Ma siedzibę w Pekinie. Składa się z 17 biur i oddziałów, w tym kontrwywiadu i badań społecznych.

MSS odgrywa główną rolę w cenzurze Internetu w Chinach, odcinając obywateli od świata zewnętrznego. Umożliwia rządowi kontrolowanie tego, co ma wpływ na Chińczyków. Agencja jest również odpowiedzialna za radzenie sobie z wewnętrznymi sprzeciwami i wszystkim, co może sprawić, że obywatele zbuntują się przeciwko rządzącej partii komunistycznej.

MSS jest mocno zaangażowane w szpiegostwo gospodarcze, a chiński gigant telekomunikacyjny Huawei jest głównym podejrzanym o pomoc w gromadzeniu informacji wywiadowczych z całego świata.

Dzięki ponad 100 000 pracowników wywiadu zarówno w Chinach, jak i poza granicami, MSS skutecznie odgrywa swoją rolę, szczególnie w odniesieniu do bezpieczeństwa narodowego.

9. Australian Secret Intelligence Service (ASIS)

Australijska tajna służba wywiadowcza z siedzibą w Canberze jest odpowiednikiem Centralnej Agencji Wywiadowczej. Zajmuje się głównie wywiadem międzynarodowym lub zagranicznym i zazwyczaj koordynuje działania z innymi podobnymi agencjami na całym świecie.

ASIS powstała w 1952 roku, chociaż społeczeństwo nie wiedziało o jej istnieniu do 1972 roku. Podobnie jak wiele innych agencji wywiadowczych, ASIS w przeszłości był zaangażowany w różnego rodzaju incydenty międzynarodowe. Jeden z najbardziej znaczących miał miejsce w Papui Nowej Gwinei prawie trzy dekady temu. ASIS próbowało wtedy rzekomo stłumić ruchy niepodległościowe w tym kraju. Agencja była również zaangażowana w chilijski zamach stanu we wrześniu 1973 roku. Mimo, że nakazano jej wycofanie się kilka miesięcy wcześniej.

8. Canadian Security Intelligence Service (CSIS)

Kanada jest jednym z najbezpieczniejszych krajów na świecie. Większość zasług za utrzymanie bezpieczeństwa kraju należy do kanadyjskiej służby wywiadowczej, głównej agencji wywiadowczej w Kanadzie.

CSIS zajmuje się wszystkim, co dotyczy bezpieczeństwa narodowego Kanady. Obowiązki obejmują: zbieranie informacji wywiadowczych, prowadzenie tajnych operacji i doradzanie rządowi w zakresie potencjalnych zagrożeń bezpieczeństwa. CSIS jest także przedstawicielem Kanady w Five Eyes, sojuszu wywiadowczym USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii. The Five Eyes jest uważany za jeden z najszerszych sojuszów szpiegowskich w historii.

Z siedzibą w Ottawie, CSIS zbiera informacje z całego świata i eliminuje wszystko, co może stanowić zagrożenie dla Kanady i jej obywateli. Jednak agencja ma reputację zbyt agresywnej, jeśli chodzi o prowadzenie działalności w imię bezpieczeństwa narodowego.

7. Dyrekcja Generalna ds. Bezpieczeństwa Zewnętrznego (DGSE)

Działając pod francuskim Ministerstwem Obrony, Dyrekcja Generalna ds. Bezpieczeństwa Zewnętrznego jest francuskim odpowiednikiem Centralnej Agencji Wywiadowczej. Powołana w 1981 roku (formalnie rozpoczęła działalność dopiero 2 kwietnia 1982 roku) na miejsce Służby Dokumentacji Wywiadu i Kontrwywiadu SDECE.


DGSE prowadzi wszystkie rodzaje działań i operacji związanych z bezpieczeństwem narodowym, które obejmują operacje wywiadowcze. Gromadzi dane wywiadowcze o charakterze wojskowym, strategicznym, elektronicznym, przemysłowo-ekonomicznym, rozpracowuje także organizacje terrorystyczne tradycyjnymi metodami wywiadowczymi. DGSE zajmuje się też kontrwywiadem poza granicami Francji. Sprawy wewnętrzne pozostawione są DGSI.

Prawie wszystkie działania agencji są trzymane w tajemnicy i z dala od opinii publicznej. Niewiele wiadomo o bieżących działaniach agencji.

DGSE odegrało znaczącą rolę podczas wojny domowej w Rwandzie w latach 90. XX wieku. Agencja miała za zadanie rozpowszechnianie fałszywych informacji, które położyły podwaliny pod zwiększone zaangażowanie Francji w późnych etapach wojny. DGSE odegrała również rolę podczas wojny w Kosowie między Federalną Republiką Jugosławii ,a Armią Wyzwolenia Kosowa.

6. Skrzydło badań i analiz (RAW)

Biuro wywiadu zagranicznego Indii, prawdopodobnie ma najmniej „rzucającą się w oczy” nazwę spośród wszystkich agencji wywiadowczych na świecie. Osoby postronne mogą nawet myśleć, że to tylko organizacja pozarządowa. Ale nie dajcie się zwieść nazwie agencyjnej – Skrzydło Badań i Analiz jest jednym z najzdolniejszych na świecie wywiadów.

Założone w 1968 roku, by zajmować się obcym wywiadem, RAW odgrywa kluczową rolę w obronie Indii przed atakami terrorystycznymi i monitorowaniu wydarzeń w innych krajach. Są ekstremalnie tajemniczy. Niewiele wiadomo o ich działaniach i przeszłych operacjach, co należy oceniać pozytywnie.

RAW regularnie koordynuje działania z innymi agencjami wywiadowczymi i prawdopodobnie ma oficerów wywiadu stacjonujących na całym świecie. W szczególności regularnie komunikuje się z innymi dobrze znanymi agencjami, takimi jak Centralna Agencja Wywiadowcza i Mossad, w zakresie monitorowania pakistańskiego programu jądrowego.

5. Federal Intelligence Service (BND)

Bundesnachrichtendienst lub Federalna Służba Wywiadowcza to niemiecka agencja wywiadowcza. Powstała w 1956 roku i bezpośrednio podlega Urzędowi Kanclerskiemu. Jako jedyna agencja wywiadowcza w kraju odpowiada za gromadzenie danych wywiadu wojskowego i cywilnego.

BND ma za zadanie wykrywanie wszystkich możliwych zagrożeń dla interesów niemieckich i bezpieczeństwa narodowego. Agencja gromadzi informacje na temat terroryzmu, broni jądrowej i innej broni masowego rażenia, przestępczości zorganizowanej, narkotyków i nielegalnego handlu ludźmi oraz nielegalnej migracji.

BND znane jest głównie z wykorzystywania podsłuchów i szpiegostwa elektronicznego do zbierania informacji. Są to metody często dyskutowane i kontrolowane przez opinię publiczną. Podobnie jak w przypadku innych agencji wywiadowczych, większość działań i operacji BND jest niejawna. Jednak można założyć, że agencja ma swoje „oczy i uszy” ulokowane na głównych liniach telekomunikacyjnych, nagrywając rozmowy, bez względu na obowiązek przestrzegania prywatności.

4. Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA)

Centralna Agencja Wywiadowcza jest agencją wywiadu zagranicznego Stanów Zjednoczonych. Gromadzi informacje z zagranicy oraz niewielkie ilości informacji pozyskanych w kraju. Jest to najbardziej popularna i łatwo rozpoznawalna agencja wywiadowcza na świecie, głównie ze względu na liczne występy w hollywoodzkich filmach.

CIA powstała w 1947 roku, co czyni ją jedną z najstarszych agencji wywiadowczych na tej liście. Zadaniem agencji jest monitorowanie zagranicznych wydarzeń, które mogą zagrażać Stanom Zjednoczonym, w szczególności w związku z terroryzmem i bronią jądrową oraz inną bronią masowego rażenia. Agencja zajmuje się również kontrwywiadem i cyberwojną.

Oprócz zbierania informacji, CIA prowadzi także tajne operacje paramilitarne. Na podstawie znanych operacji można powiedzieć, że historia CIA jest kontrowersyjna. Agencja przez lata była zamieszana w liczne skandale. To główny powód, dla którego zajmuje czwarte miejsce na liście 10 najlepszych agencji wywiadowczych na świecie.

3. Foreign Intelligence Service (SVR)

Służba Wywiadu Zagranicznego jest cywilną agencją wywiadu zagranicznego Federacji Rosyjskiej. Jest następcą Pierwszej Głównej Dyrekcji KGB i ściśle współpracuje z Główną Dyrekcją Wywiadu, wojskową agencją wywiadu zagranicznego Rosji.

W przeciwieństwie do głównej agencji bezpieczeństwa Rosji, Federalnej Służby Bezpieczeństwa, która zajmuje się głównie sprawami wewnętrznymi, SVR jest odpowiedzialny za gromadzenie informacji wywiadowczych poza granicami kraju. SVR ma za zadanie prowadzenie różnych form szpiegostwa, w tym szpiegostwa wojskowego i gospodarczego, oraz prowadzenie elektronicznego nadzoru w innych krajach.

SVR była również zamieszana w rzekome zabójstwa za granicą i dezinformację internetową. Ponieważ Rosja jest sprzymierzona z Chinami, można przypuszczać, że SVR regularnie współpracuje z chińskimi agencjami wywiadowczymi.

2. Tajna służba wywiadowcza (SIS)

The Secret Intelligence Service to agencja wywiadowcza Wielkiej Brytanii. Powszechnie znana jako MI6, jest drugą co do popularności agencją na tej liście, dzięki filmom o Jamesie Bondzie. Podobnie jak prawie wszystkie inne agencje z tej listy, MI6 zajmuje się przede wszystkim sprawami zewnętrznymi, pozostawiając sprawy wewnętrzne MI5.

MI6 zbiera i analizuje informacje z zagranicy. Koncentruje się na informacjach związanych z terroryzmem, bronią jądrową, handlem narkotykami, przestępczością zorganizowaną i innymi działaniami, które mogą zagrozić interesom Wielkiej Brytanii i bezpieczeństwu narodowemu. Koordynuje również z innymi agencjami wywiadu zagranicznego, takimi jak Centralna Agencja Wywiadowcza.

MI6 powstał ponad 100 lat temu, co czyni go jedną z najstarszych agencji wywiadowczych na świecie. Jego dotychczasowe osiągnięcia nie są jednak pozbawione krytyki. W ostatnich latach były kontrowersje związane z jego działalnością. Najgłośniejsze są doniesienia, że agencja stosuje tortury i zatrudnia w trybie nadzwyczajnym

1. Mosad

Mossad jest narodową agencją wywiadowczą Izraela, jednym z 10 największych krajów dysponujących najpotężniejszą bronią nuklearną na świecie. Jest to jeden z trzech oddziałów izraelskiej społeczności wywiadowczej – pozostałe dwa to Shin Bet i Aman, które odpowiednio zarządzają bezpieczeństwem wewnętrznym i wywiadem wojskowym.

Mosad zajmuje się głównie wywiadem zagranicznym, zbierając informacje na temat zagranicznych wydarzeń, które mogą zagrozić izraelskim interesom i bezpieczeństwu. Agencja prowadzi tajne operacje i ma własną jednostkę antyterrorystyczną, Kidona. Niewiele wiadomo o tej jednostce, istnieją jednak przypuszczenia, że jest złożona z elitarnych zabójców.

Mossad współpracuje z podobnymi podmiotami w innych krajach np. z krajami Bliskiego Wschodu. Wspólnym tematem jest program jądrowy Iranu. Mossad współpracuje również z Centralną Agencją Wywiadowczą i Skrzydłem Badań i Analiz.

Źródło: Improb.com

Fot. Pixabay