Tajne kontrakty Orlenu z Rosjanami?

Tajne kontrakty Orlenu z Rosjanami?

Największa polska spółka paliwowa wkracza w okres przedłużania kontraktów na dostawy rosyjskiej ropy. Duże zmiany na rynkach międzynarodowych mogą spowodować, że nie uda się wynegocjować tak korzystnych porozumień z partnerami z Rosji jak w 2014 r. O efektach jednak najprawdopodobniej się nie dowiemy. Unijna dyrektywa MAR pozwala Orlenowi nie upubliczniać nowych umów.

PKN Orlen zgodnie z przyjętą w dużych koncernach paliwowych praktyką powinien prowadzić już negocjacje dotyczące zawarcia nowych umów średnioterminowych na dostawy rosyjskiej ropy. Pod koniec 2018 r. kończy się bowiem obowiązywanie dotychczasowego porozumienia z Tatnieft Europe, a w 2019 r. z Rosnieftem. Ich przedłużenie jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania rafinerii w Płocku w kontekście skali dywersyfikacji dostaw ropy (jest ona niewielka).

PKN Orlen powinien prowadzić już negocjacje dotyczące zawarcia nowych umów średnioterminowych na dostawy rosyjskiej ropy. Click To Tweet

Kluczowe pytanie, które należy zadać w kontekście negocjacji Orlenu z Rosjanami dotyczy tego w jak dużym stopniu zostaną zmienione dotychczasowe umowy? Obecnie obowiązujące kontrakty podpisywano w 2014 r. gdy perspektywa niskich cen ropy wywarła presję na jej producentów premiując ich kosztem odbiorców. Choć nie znamy ceny surowca, który do Orlenu dostarczał Tatnieft Europe i Rosnieft możemy stwierdzić, że porozumienia z tymi podmiotami wyglądały na bardzo korzystne dla strony polski. Jedną z takich przesłanek były widełki wolumenowe wpisane w umowy z Rosjanami. Orlen mógł modyfikować ilość kupowanej ropy w zależności od swoich potrzeb co było z jego perspektywy bardzo atrakcyjnym rozwiązaniem.

Jednak od momentu podpisania kontraktów z producentami rosyjskimi wiele się zmieniło:

  • Cena za baryłkę ropy jest dziś najwyższa od 2014 r.
  • Impet z jakim Arabia Saudyjska próbowała wejść ze swoimi dostawami do krajów nad Morzem Bałtyckim wyraźnie wyhamował.
  • Polska poparła amerykańskie sankcje na Iran co odcięło jej możliwość importu surowca z tego perspektywicznego kierunku. Zupełnie inaczej do sprawy podeszły kluczowe gospodarki UE, które zamierzają handlować z Teheranem barterowo.
  • W PKN Orlen doszło do ogromnych zmian kadrowych po objęciu funkcji prezesa przez Daniela Obajtka.

Wszystkie powyższe czynniki powodują, że uzyskanie równie atrakcyjnych zapisów umownych przez PKN Orlen jak w 2014 r. u progu taniejącej ropy i wielkiej walki producentów tego surowca na rynkach międzynarodowych może być trudny. Niestety o efektach negocjacji najprawdopodobniej się nie dowiemy.

Analizowanie umów kluczowych spółek skarbu państwa działających w sektorze energetyczno-paliwowym zawsze było trudne. Takie elementy porozumień jak ceny surowca były bowiem objęte tajemnicą kontraktową. Jednak wdrażanie unijnej dyrektywy MAR (Market Abuse Regulation) powoduje, że Orlen w ogóle nie będzie musiał informować o swoich nowych umowach z Tatnieft Europe i Rosnieftem.

Wdrażanie unijnej dyrektywy MAR (Market Abuse Regulation) powoduje, że Orlen w ogóle nie będzie musiał informować o swoich nowych umowach z Rosjanami. Click To Tweet

Paradoksalnie więc cała nadzieja w Rosjanach, którzy ujawnili nowy kontrakt z Lotosem po kilku miesiącach od jego podpisania. Tyle tylko, że zrobili to w momencie wysypu medialnych informacji o imporcie węgla i gazu z Rosji do Polski stawiając rząd w Warszawie i kontrolowane przez niego spółki w trudnej sytuacji. Może więc Orlen powinien przemyśleć swoją politykę?

Fot. Pixabay

Piotr Maciążek

Piotr Maciążek

Analityk bezpieczeństwa energetycznego. W początku dekady ekspert kilku think-tanków. Do końca lipca 2018 redaktor naczelny Energetyki24. Współautor prowokacji "Piotr Niewiechowicz" odsłaniającej nieszczelność strategicznych elementów machiny państwowej.