Wiadomości

W jaki sposób Albania ujawniła swoich oficerów wywiadu?

W jaki sposób Albania ujawniła swoich oficerów wywiadu?

Republika Albanii, członek NATO, publikuje poufne informacje przesyłając online listy wypłat zrealizowanych przez agencję wywiadowczą. W ten sposób ujawniono tożsamość pracujących w kraju i za granicą oficerów wywiadu, nadane im numery identyfikacyjne oraz opublikowano w internecie inne dane wrażliwe.

Informację o przecieku po raz pierwszy opublikował The Independent. Polecamy przeczytanie tego artykułu, aby dowiedzieć się co zostało ujawnione w arkuszach kalkulacyjnych, bo znajdziecie tam wiele interesujących danych o działaniach tajnej agencji. Ten obszerny artykuł zawiera szczegóły o tym w jaki sposób wykryto wyciek oraz o tym, że albańskie władze nie mogły usunąć z sieci tych informacji, nawet po wielokrotnym powiadomieniu ich o incydencie.

To, co się wydarzyło, było w rzeczywistości banalne

W celu zwiększenia przejrzystości i zapobiegania korupcji albańskie Ministerstwo Finansów i Gospodarki publikuje na stronie internetowej – prawie codziennie – bieżące płatności wszystkich instytucji rządowych. Jednak płatności realizowane przez Państwową Służbę Wywiadowczą (Shërbimi Informativ Shtetëror), powszechnie znaną pod akronimem SHISH powinny być filtrowane, w tym te zawierające informacje o krajowych i zagranicznych operacjach wywiadowczych, personelu wywiadowczym krajów NATO etc. Opublikowane dane zawierały jednak dziesiątki nazw regionalnych i krajowych agentów, imiona, stanowiska i numery identyfikacyjne co najmniej ośmiu zagranicznych agentów SHISH, z których dwóch posiada wrażliwe stanowiska w NATO w Belgii. Pozostali oficerowie wywiadu pełnili służbę w: Grecji, Kosowie, Macedonii, Serbii i we Włoszech.

Ponadto, w swoich arkuszach kalkulacyjnych SHISH ujawniło dużą liczbę tablic rejestracyjnych pojazdów używanych przez albańskich oficerów wywiadu, niekiedy z przypisaną marką i modelem. W arkuszach kalkulacyjnych zostały również uwzględnione nazwiska i karty identyfikacyjne regionalnych agentów otrzymujących duże płatności gotówkowe z SHISH. Źródło rządowe, które poprosiło o nieujawnianie, zasugerowało, że pieniądze te wykorzystywano na opłacenie informatorów. Ministerstwo Finansów i Gospodarki codziennie te informacje uzupełniało o zaktualizowane arkusze kalkulacyjne.

Płatności obejmowały również dziesiątki podróży do innych krajów, realizowanych okazjonalnie, ujawniając do jakiego kraju agenci SHISH podróżują. Na przykład jeden z agentów otrzymał 2000 euro w gotówce na podróż do Słowenii w styczniu 2018 roku.

Po publikacji przez The Independent, SHISH i Ministerstwo Finansów zobowiązały się do usunięcia informacji, aby ograniczyć ich rozprzestrzenianie. Wkrótce potem SHISH opublikowało oświadczenie, że „wiadomość o wycieku tajnych informacji z SHISH nie jest prawdziwa”. Długoletni były urzędnik albańskiego wywiadu powiedział Bellingcat, że „niemożność (albańskich władz) usunięcia danych wynika z faktu, że nie czują się osobiście odpowiedzialni za wycieki. Dlatego informacje nadal są dostępne online i prawdopodobnie pozostaną w Internecie”.

Rzecznik w Ministerstwie Finansów Albanii odesłał Bellingcat z powrotem do SHISH, ponieważ „sprawa jest związana z właściwą instytucją i jeśli ma ona kompetencje to, powinna ją wyjaśnić.” SHISH nie chciał od razu skomentować sprawy, ale jego rzecznik użył osobistego Facebooka, aby nawiązać kontakt z dziennikarzami. Po pierwszej publikacji dezaktywował swoje konto. Z WhatsApp Bellingcat skontaktował się również z oficerem wywiadu SHISH, ten czytał ich wiadomości, ale żadna odpowiedź nie została wysłana w momencie publikacji.

Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy wrażliwe informacje o SHISH pojawiły się w Internecie. W 2017 roku Biuro prezydenta Albanii wprowadziło do systemu tzw. „formularz dekryminalizacji” Helidona Bendo, dyrektora SHISH, aby udowodnić, że nie był on ścigany za jakiekolwiek przestępstwa.

Metoda ta służy nie zatrudnianiu na niektórych stanowiskach lub obejmowaniu kluczowych funkcji rządowych w Albanii przez osoby skazane za pełnienie przestępstw. Plik został przesłany do internetu bez ukrycia danych karty identyfikacyjnej dyrektora wywiadu. Nie udało się też ukryć jego adresu domowego.

Źródło: Bellingcat

Fot. Pixabay

Redakcja

Redakcja portalu O służbach. Napisz do nas na adres: redakcja@osluzbach.pl
Follow Me: